Licytowanie się z Bogiem

17 marca 2019 | Opublikował: | Kategoria: Ważne

Wielu z nas zna zapewne serwis Allegro. Można w nim licytować przedmioty podbijając cenę, można też kliknąć opcję „Kup teraz” i cieszyć się przedmiotem kupionym po okazyjnej (?) cenie. I chyba tak nam zostaje, że staramy się osiągnąć jak najwięcej przy jak najmniejszym nakładzie energii czy środków. Zasadniczo nie ma w tym nic dziwnego i nieprzyzwoitego. Bo kto powiedział, że zawsze trzeba się bardzo napracować żeby osiągnąć zamierzony efekt? Schody zaczynają się, kiedy nasze życie zaczyna być wielką licytacją z Panem Bogiem.

Niejednokrotnie w szkole, kiedy proszę, żeby uczniowie coś napisali, pojawia się nieśmiertelne pytanie: a dużo tego? a to na ocenę? a to na punkty? Zaczyna się właśnie licytacja: czy można mniej, a można tak czy owak? I taki właśnie stan przenosimy na nasze życie duchowe. Licytujemy co, jak, ile.

Uczniowie, których zabrał Pan Jezus na górę Tabor też właśnie się licytowali. „Dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty”. Nie dostrzegli tego, co najistotniejsze w przemienieniu Jezusa. Tym aktem Chrystus chciał pokazać Piotrowi, Jakubowi i Janowi swoje Bóstwo, a tym samym umocnić ich wiarę, aby nie zwątpili w trudach, które niebawem mają się pojawić.

Tymczasem ci sami uczniowie zaczynają rozprawiać o całkowicie ziemskich rzeczach, o namiotach, które chcieliby rozbić, zupełnie nie zwracając uwagi na nadprzyrodzoną rzeczywistość która ich otoczyła i chciałaby pochłonąć.

Czas Wielkiego Postu powinien być dla nas właśnie takim momentem przemienienia Jezusowego, które ogarnia nas w całości. Warto zwrócić uwagę w swoim życiu, czy właśnie nie koncentrujemy się na „namiotach” – rzeczach przyziemnych, które odciągają naszą uwagę od Boga. Niejednokrotnie staramy się wydzielać czas i miejsce dla Boga w swoim życiu, składając obietnice i licytując się z Bogiem, zamiast całkowicie pozwolić Mu wejść w nasze życie. I nie chodzi tu o to, aby zapominać o swoich obowiązkach i chodzić cały czas z różańcem. Chodzi o to, aby te nasze codzienne zajęcia, obowiązki, radości i smutki ofiarować Panu Bogu, aby On to wszystko przemieniał.

Zapomnijmy, że możemy się licytować z Bogiem. To nie przyniesie w naszym życiu niczego dobrego. Natomiast przyjęcie całkowicie Boga, Jego woli da wspaniałe owoce w tym i przyszłym życiu. [wikary]

Komentowanie wyłączone.