Liturgia Święta w Parafii od 15.02.2016 do 21.02.2016 r.
Poniedziałek 15.02.
7.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie, dary Ducha Świętego i Boże błog. dla córki Sary Knietsch z ok. urodzin i o opiekę Bożą dla całej rodziny.
17.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Moniki i Mariana Kokot z ok. 1 rocznicy małżeństwa i o opiekę Bożą dla całej rodziny.
Wtorek 16.02.
7.00 Za + matkę Annę Labisz w r. śm., ojca Pawła, siostrę Barbarę, za żyjących i ++ z rodziny Labisz, Kobienia, Okoń i Krell i za dusze w czyśćcu cierpiące.
17.00 I. Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Julianny Stasz z ok. 81 r. urodzin i o opiekę Bożą dla całej rodziny. II. W int. rodzin z naszej parafii.
Środa 17.02.
7.00 Do Miłosierdzia Bożego za ++ rodz. Józefa i Olgę Twardowskich i brata Wacława.
17.00 /szkolna/ Za + męża Antoniego Kurc w 12 r. śm., rodziców Florentynę i Ludwika Moczko, teściów Marię i Jana, szwagierkę s. Ludbirgę, ++ z pokr. obu stron oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie. – Droga Krzyżowa
Czwartek 18.02.
7.00 Za ++ rodziców Pawła i Adelheid Rippel, Wincetnego i Gertrudę Rusek, dziadków, ++ z pokr. Rippel, Kus, Rusek i Kaluża oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
17.00 Za + Zdzisława Sais w 5 r. śm., rodziców, brata Adama i za dusze czyśćcowe.
Piątek 19.02.
7.00 Do Miłosierdzia Bożego za + ojca Jana Kałuża z ok. ur., matkę Klarę, brata Alfreda i ++ z pokr. obu stron. – Droga Krzyżowa
18.00 /młodz./ Do Aniołów Stróżów o zdrowie i Boże błog. dla syna Fryderyka Stanisławiszyn z ok. urodzin oraz w int. rodzin Rosik i Stanisławiszyn. Droga Krzyżowa
Sobota 20.02.
7.00 I. Za wstaw. Matki Bożej i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i dalsze Boże błog. dla Rity Patrzek z ok. 80 r. urodzin oraz w int. całej rodziny. II. W int. Wspólnoty Szkaplerznej i Wspólnot naszej parafii.
18.00 /niedz/ Za wstaw. Matki Bożej i św. Jana Pawła II z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Janiny i Konstantego Jurkowski z ok. 50 rocznicy małżeństwa, o opiekę Bożą w rodzinie oraz za ++ rodziców i krewnych z obu stron.
II Niedziela Wielkiego Postu 21.02.2016
7.00 Za + Czesława Kotarba w 1 r. śm. i rodziców z obu stron.
8.15 /niem./ Za ++ siostry Wiktorię, Klarę i Łucję Staisz, żonę Elżbietę, braci Tomasza i Alojzego, rodziców, teściów oraz za żyjących i ++ z całego pokr.
9.00 /św. Anna/ Za ++ rodziców Józefa i Agnieszkę Kansy, Jana i Klarę Kowolik, ich syna Jerzego, ++ z całego pokr. i za dusze czyśćcowe.
9.30 Za ++ rodziców. Albinę i Józefa Danisz, Marię i Jana Patrzek, brata Jana i za dusze czyśćcowe.
11.00 Za + córkę Małgorzatę Barwaniec w 17 r. śm., dziadków z rodz. Jończyk i Barwaniec, za + kuzyna Mariusza w 11 r. śm.
15.00 Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym
16.00 Za ++ rodziców Zygmunta i Reginę Bulik, męża Ludwika Bias, teściów Pawła i Annę, szwagra Norberta, za dusze czyśćcowe, o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
Powoli wchodzimy w okres Wielkiego Postu, przez piękną adorację Pana Jezusa, ale wiemy, że wielu będzie żegnać karnawał jeszcze w wczesnorannych godzinach Środy Popielcowej. Takie jest to nasze ludzkie życie. Ale co to właściwie jest ten karnawał? Jedni wywodzą to słowo od porzucenia mięsa (carne – mięso), aby zacząć pościć. To tak jakbyśmy cały Wielki Post mieli jeść placki ziemniaczane, popijając kefirkiem. Tak po cichu myślę (bez szukania wnikliwych potwierdzeń), że karnawał wywodzi się od słów carne vale czyli, że ciało (carne) też coś znaczy (vale). Bo częściej słyszymy, że dusza (anima) jest najważniejsza, bo jest nieśmiertelna, a ciało (carne) niszczeje, starzeje się, itd. Ciało jest jednak też ważne (vale). Jest mieszkaniem duszy. Mówi się, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Więc karnawał jest jakby ostatnim krzykiem, że nie tylko dusza, ale i ciało (carne) jest ważne (carne vale). Ciału też się coś należy; piękny strój, dobre jedzenie, stosowna pielęgnacja, ruch, taniec. Owszem, powiemy, cóż to za ważność, gdy czasami ciało boli, cierpi, do tego stopnia, że człowiek nie potrafi nad nim zapanować, jak ciało człowieka sparaliżowanego. Dziewczyny z sambodromu w Rio de Janeiro, kręcące zgrabnymi tyłkami, nie sprawiają wrażenia sparaliżowanych. Pokazują, że ciało kobiece (carne) znaczy bardzo wiele i potrafi wiele. Choć niektóre z nich być może też dojdą kiedyś do takiego stanu, że trzeba będzie wymieniać biodrowe protezy. Karnawał wydaje się być dla ciała, któremu też coś się należy. Choć dusza znaczy więcej. Może właśnie dlatego na okładce aktualnego Gościa Niedzielnego widnieje hasło: Ratuj duszę swoją czyli jak uratować nieśmiertelną duszę od zguby wiecznej? Anima (dusza człowieka), więcej znaczy, niż jego wyniszczające się ciało. Bo dusza ludzka jest nieśmiertelna. To takie piękne: człowiek jest duchem wcielonym, jest ciałem uduchowionym.
Słowa Pana Jezusa zawarte w tytule naszego rozważania są aktualne w każdym momencie życia. Naprawdę myślisz, że osiągnąłeś już samą głębię swojego istnienia, i życia z Bogiem? Nie wypada zazdrościć. Owszem, z każdym dniem osiągamy większą mądrość życiową, choć wystarczy zwykłe, kolejne zdarzenie życiowe, i uświadamiamy sobie własną niedojrzałość i krótkowzroczność. Pan Jezus mówi dzisiaj do Piotra: Wypłyń na głębię… Codziennie brodzimy na płyciznach medialnych doniesień, sprawy ważne dotyczące życia i śmierci mijają nas bokiem, bo to gdzieś daleko, w innej kulturze. Dryfujemy w gąszczu sprzecznych poglądów i opinii. Pobieżnie oceniamy życie i istnienie świata. Wypłyń na głębię – Chrystus zachęca Szymona i każdego z nas, byśmy poszukiwali sensu życia, o wiele dalej i głębiej niż sięga głos naszej ustnej wypowiedzi, albo zasięg nowoczesnego telefonu. Tak łatwo poznać człowieka pustego, zapatrzonego w siebie. Milczenie zawsze jest głębsze od ludzkiego bełkotu. Panie Jezu milczący, Boży Synu, który prowadzisz nas do samej głębi miłości Boga Ojca, uzdolnij nas do przekraczania tego, co płytkie i krzykliwe. Daj nam Ducha męstwa, byśmy umieli stawiać czoła wszelkim przypływom i odpływom ludzkich namiętności i zmienności. O Boże, pozostań głębią naszego życia, naszej duszy, byśmy Ciebie tam odnajdywali.
Módlmy się w pewnej, ważnej intencji – o dar Bożego zmiłowania i miłosierdzia.
Dzisiaj przeżywamy V Niedzielę Zwykłą. Rozpoczynamy Dni Eucharystyczne przed Wielkim Postem. Porządek adoracji (dzisiaj): 12.00 – Siostry Jadwiżanki, 13.00 – Krzanowice i Borki, 14.00 – Wróblin, 15.00 – Czarnowąsy, 16.00 – Msza św. O 17.00 spotkanie z rodzinami, które zadeklarowały chęć przyjęcia uczestników ŚDM.
Środa 10.02. – Środa Popielcowa
W minionym tygodniu znowu więcej mówiliśmy na temat osób żyjących razem, bez ślubu, czasami nawet cywilnego. Temu poświęciliśmy modlitwy na Czuwaniu Rodzin, w tej intencji modliło się Bractwo Różańcowe. Próbujemy w ten sposób wesprzeć, zwłaszcza tych, którzy myślą o zawarciu sakramentu małżeństwa, ale już od wielu lat tę decyzję odkładają. Rodzą się dzieci, mija kolejny rok, w środku pozostaje jakiś niepokój sumienia, nie można przystępować do Komunii świętej. W czasie chrztu dziecka (czasami już kolejnego) wyrzekają się grzechu, w którym nadal trwają. Pojawiają się komplikacje, które chciałoby się już uznać za jakąś normalność, bo przecież wielu jest w takie sytuacji, i jakoś żyją, kochają się. Jakby nic złego się nie działo. Bo jeszcze nie ma pieniędzy na wyprawienie wesela. A jednak!
Chcąc nie chcąc musimy się pożegnać z atmosferą Bożego narodzenia. Choć i w niej nie brakowało wydarzeń dramatycznych (tułaczka św. Rodziny, rzeź niewiniątek). Już dzisiaj Żydzi wyrzucają Pana Jezusa z miasta i prowadzą na stok góry, by Go strącić. Już dzisiaj mogło dojść do tego, co ostatecznie stanie się na wzgórzu Golgoty, do stracenia Chrystusa. Jednak: On przeszedłszy pośród nich oddalił się, mówi ewangelista. Chciałoby się zapytać, czy Pan Jezus nie mógł uczynić tego samego tam, na Golgocie: przemknąć między tym tłumem, i oddalić się. Albo, dlaczego już dzisiaj Chrystus nie pozwolił się strącić z wysokiej góry, by nas zbawić. Trudne pytania, ale w Piśmie świętym znajdujemy na nie odpowiedź. Bo to wszystko po prostu musiało się stać. Pan Jezus musiał jeszcze wiele wycierpieć od ludzi, musiał im jeszcze wiele powiedzieć o miłości i miłosierdziu Boga Ojca, jeszcze musiał wielu uzdrowić, a Jego uczniowie musieli jeszcze doświadczyć Jego miłującej bliskości. Musieli jeszcze przeżyć z Mistrzem wiele ważnych chwil. I tak jest również dzisiaj. Pan Jezus na różne sposoby pozwala nam ludziom doświadczyć swej obecności, nieraz musi uciekać przed ludzkimi złośliwościami. Losy Pana Jezusa wtedy i dzisiaj nie różnią się od siebie… dla nas i dla naszego zbawienia.
Dzisiaj przeżywamy IV Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na Nieszpory o 15.00.