Od 14 do 20 listopada 2016 r.
Modlimy się o pokój na świecie, zwłaszcza w Syrii i Iraku.
Modlimy się o pokój na świecie, zwłaszcza w Syrii i Iraku.
Dzisiaj przeżywamy XXXIII Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na różaniec za zmarłych o 15.00.
Poniedziałek 14.11. – bł. Marii Luizy Merkert
7.00 Za + męża Rudolfa Szolc, rodziców, rodzeństwo, za dusze czyśćcowe oraz za wstaw. św. Anny o Boże błog. w rodz.
17.00 Za ++ rodziców Zowada i Balcer, siostrę, brata, szwagra, szwagierkę, chrześniaka Ewalda, ++ z całego pokr. oraz o zdrowie i Boże błog. w rodz.
Wtorek 15.11.
7.00 Za + Herberta Waldera w mc po śm.
17.00 Za + matkę Weronikę Gallus w r. śm., ojca Pawła, teściów Franciszkę i Józefa Woszek, dziadków, ++ z całego pokr. i za dusze czyśćcowe.
Środa 16.11. – Rocznica Poświęcenia Katedry w Opolu
7.00 Za ++ rodziców Gertrudę i Józefa Lekner, szwagra Reinholda, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.
17.00 /szkolna/ Za + męża Karola Lisoń, rodziców Marię i Józefa Piechota, teściową Marię, szwagrów Huberta, Alfreda i Jerzego, ++ z pokr. obu stron, za dusze czyśćcowe.
Czwartek 17.11. – św. Elżbiety Węgierskiej
7.00 Za ++ rodziców Józefa i Cecylię Kałuża, ojca Antoniego Kluczny, dziadków Heiner, Kałuża, Kluczny i Segiet oraz o zdrowie i Boże błog. w rodz.
17.00 Za ++ rodziców Albinę i Aleksandra Gaida, 3 szwagrów, ++ z pokr. Gaida i Krawczyk i za dusze czyśćcowe.
Piątek 18.11. – bł. Karoliny Kózkówny
7.00 Za + Pawła Czok z ok. ur., ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.
18.00 /młodz./ Za ++ rodziców Albinę i Józefa Jończyk, Franciszkę i Karola Libawski, dziadków, ++ z rodz. Jończyk i Libawski oraz o zdrowie i Boże błog. w rodz.
Sobota 19.11. – bł. Salomei
7.00 I. Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Marii Grzesik w dniu 80 r. ur. i o opiekę Bożą dla rodziny. II. W int. Wspólnoty Szkaplerznej i Wspólnot naszej parafii.
18.00 /niedz./ Za ++ rodzciców Henryka i Cecylię Lisowski, teściów Jerzego i Hildegardę Kotula, brata Joachima, dziadków, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.
Niedziela 20.11.2016 – Niedziela Chrystusa Króla Wszechświata
7.00 Za ++ Agnieszkę i Stefana Gallus, rodziców z obu stron, ++ Elżbietę i Richarda Kuczera i ++ z całego pokr.
8.15 /niem./ Za ++ rodziców Łucję i Józefa Niestrój, Paulinę i Piotra Leja, braci Georga i Franza, szwagra Tomasza, 2 bratowe, ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.
9.00 /św. Anna/ Za ++ rodzdziców Pawła i Rozalię Moczko, Teodora i Annę Morawiec, ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.
9.30 I. W int. Liturgicznej Służby Ołtarza, ich rodziców oraz w int. Szafarzy Komunii św. II. Za wstaw. św. Cecylii w int. żyjących i ++ chórzystów, organistów, dyrygentów i muzyków kościelnych oraz w int. ich rodzin.
11.00 Za wstaw. Matki Bożej NP. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla żony i matki Agnieszki Grysczyk z ok. 40 r. ur. i o Boże błog.. dla rodziny.
15.00 Nieszpory
16.00 Za wstaw. Aniołów Stróżów o zdrowie i dary Ducha Świętego dla syna Franciszka Stanisławiszyn z ok. 7 r. ur. oraz o Boże błog. dla rodziny Rosik i Stanisławiszyn.
Dwa tygodnie temu, w czasie trzęsienia ziemi w Italii, zawaliła się bazylika św. Benedykta z Nursji. Nursja to miejsce urodzin tego wielkiego świętego, patrona Europy. Duchowość św. Benedykta, którą najczęściej kojarzymy z słynną maksymą ?ora et labora? czyli ?módl się i pracuj?, była podstawą wielu późniejszych nurtów duchowych, intelektualnych i kulturowych jakie powstawały w Europie i na świecie. Reguła św. Benedykta była źródłem wielu innych reguł życia w Kościele i to zarówno dla duchownych jak i świeckich. Zawalenie się tej starodawnej bazyliki (X w.) to znak dla Europy, która pozbywa się kościołów i wyrzeka korzeni, na których wyrosła. Na szczęście dochodzą do nas wiadomości, że na tym miejscu powstanie nowa, jeszcze większa świątynia, która ma być ośrodkiem budzenia nowych powołań. Daj Boże! Gdyby rzeczywiście do tego doszło byłby to jeszcze większy znak, być może budzącego się do nowego życia naszego starego kontynentu.
Jednak tej pięknej bazyliki, która dotąd tam stała, już nigdy nie zobaczymy. Na szczęście niektórzy z nas mogą powiedzieć, że tam byli, że mogli ją oglądać na własne oczy, podczas pielgrzymki, którą kilka lat temu odbyliśmy do wielu pięknych i świętych miejsc, m.in. do Asyżu (św. Franciszek), do Casci i Roccaporeny (św. Rita), i innych. Te zdarzenia, radosne i smutne, przekonują nas, że warto podróżować, warto pielgrzymować, bo świat się szybko zmienia.
Pamiętam również Asyż, sprzed trzęsienia ziemi w 1997 r., i obecnie. Pod gruzami zginął wtedy polski duchowny. Kataklizm bezpowrotnie zniszczył wiele starych i pięknych fresków w samej bazylice św. Franciszka jak również w bazylice św. Klary. Ta ostatnia po owym trzęsieniu ziemi jest nie do poznania. Wiele starych i pięknych struktur architektonicznych zamieniono nowymi. Pielgrzymi, którzy odwiedzali Asyż przed trzęsieniem ziemi i porównują to śliczne miasteczko z obecnym, dostrzegają wiele różnic. Asyż nie jest już podobny do tamtego, jest już trochę inny, zmieniony.
Jest tak wiele pięknych miejsc w samej Europie, ale i na świecie, które warto odwiedzać, warto je poznawać. Także z tych powodów, bo czasami ulegają zniszczeniu, zburzeniu. Dlatego warto podróżować, warto pielgrzymować. Jeśli tylko mamy taką możliwość, jeśli siły na to pozwalają. Św. Paweł pisze: Przemija bowiem postać tego świata. Można by dodać: I zmienia się na naszych oczach, czasami nie do poznania.
Już za tydzień wyruszymy do ?Wieliczki? i do Krakowa, by odwiedzać świat podziemny, równie piękny i bogaty. Wkrótce też pojawi się program naszej pielgrzymki na przyszły rok, znowu śladami św. Pawła Apostoła, tym razem do Grecji. Św. Paweł, którego ślady odkrywaliśmy na Malcie, pozostawił bardzo wiele swoich śladów w tym antycznym, niezwykle pięknym kraju. Warto już teraz o tym pomyśleć, bo warto podróżować, warto pielgrzymować.
Szczegóły w najbliższym czasie.
[prob.]
Zapewne już wiele razy daliśmy się nabrać, daliśmy się komuś zwieść. Wszędzie korzystne oferty, propozycje, najniższe ceny. Kuszący telefon, nieroztropna zgoda, podpisana umowa, której nie można już odwołać. Potem żal, niesmak i zdziwienie: jak mogłem dać się aż tak zwieść. Chodzi o sprawy gospodarcze, z których zawsze jeszcze można jakoś wyjść. Ewangeliczna przestroga: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono, dotyczy spraw o wiele ważniejszych. Jest spora różnica między tym, gdy ktoś da się nabrać na podrobiony towar, a tym, gdy ktoś da się zwieść na podrobionego, fałszywego bożka. Od początku chrześcijaństwa pojawiały się różne sekty, gnozy, fałszywi prorocy, wierzenia. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi – mówi Pan Jezus. Żywa wiara skierowana ku Chrystusowi, karmiąca się Jego słowem i nauczeniem Kościoła, nie potrzebuje cudowności, sensacji, spektakularnych zdarzeń i zjawisk. Prawdziwa wiara opiera się na odkrywaniu śladów działalności Boga w stworzonym przez Niego świecie. O Jego mądrości i potędze mówi tajemnica kosmosu, żywej komórki, pracy serca, miłości łączącej ludzi. To są zdumiewające dzieła Boga, będące w zasięgu naszej ręki. Wiara wymaga czujności i mądrego odczytywania znaków czasu.
[prob.]
Co byś zrobił, gdybyś codziennie, do końca twojego życia dostawał 864 000 zł. Nie możesz ich wpłacić na konto, nie możesz ich zatrzymać. Po upływie doby przepadają bezpowrotnie. Oczywiście następnego dnia znowu masz te pieniądze. I następnego znowu. I znowu. Pewnie nie raz marzyliśmy o takiej sytuacji, kiedy dostajemy pieniądze i nie raz tworzyliśmy listę zakupów. Więc na co byś przeznaczył te pieniądze. Podejrzewam, że decyzje nie byłyby przemyślane. Bo po co. Przecież i tak jutro znów będą nowe pieniądze i znów będzie je można zmarnotrawić.
A teraz wyobraź sobie, że tak w rzeczywistości jest, tylko wartość nominalna jest nieco inna. Każdego dnia otrzymujemy 864 000 sekund życia. I co z nimi robimy? Inwestujemy, ktoś powie. To z pewnością. Większości z nas zależy bardzo na tym, żeby przeżyć życie dobrze, pięknie. Żeby dorobić się czegoś, zdobyć dobre wykształcenie, realizować i rozwijać swoje pasje. To co teraz napiszę z pewnością nie przysporzy mi popularności, ale powiem to: czasami marnotrawimy czas. Bardzo dosłownie marnotrawimy, bo szukając szczęścia zaczynamy to szczęście tracić. Dzisiaj obchodzimy rocznicę poświęcenia naszego kościoła. Od wielu stek lat ta świątynia służy wielu pokoleniom wiernych. Tutaj są chrzczeni, zawierają związki małżeńskie, modlą się i, co najważniejsze, przyjmują Ciało Pana Jezusa, uświęcając się. Jednak w ostatnich, nawet nie latach, a miesiącach, zauważyłem pewien schemat dotyczący właśnie naszego kościoła. Choć, szczerze mówiąc, myślę, że dotyczy to większości, o ile nie wszystkich kościołów w Polsce. Często, a powiem nawet bardzo często, na pytanie skierowane do dzieci: czemu nie byłeś, byłaś w kościele na Mszy, odpowiadają, że nie mieli czasu. W niedzielę. Nie mieli czasu. Dorośli są nieco sprytniejsi, bo udzielają tej samej odpowiedzi, ale w sposób zakamuflowany.
W tygodniu mamy Mszę szkolną, Mszę młodzieżową. A mówiąc szczerze tych, którzy nie są zobligowani do uczestnictwa (dzieci komunijne i młodzież przygotowująca się do bierzmowania) jest naprawdę mało. Choć jeszcze na Mszy szkolnej jest trochę więcej dzieci. Dlaczego tak się dzieje? Bo nie mają czasu. Bo w tygodniu w poniedziałki, środy i piątki mają basen/ szkołę muzyczną/ karate/ treningi/ kursy gotowania/ korepetycje z angielskiego/ niemieckiego, a we wtorki, czwartki i soboty kurs tańca towarzyskiego/ szkołę wokalną/ mażoretki (niepotrzebne skreślić). Dużo. Bardzo dużo. I faktycznie nie mają czasu. Uprzedzając. Nie chodzi mi o to, aby ograniczać naszym pociechom te zajęcia. Wierzę, że one będą owocowały w przyszłości. A przecież o to chodzi. Chcę tylko uzmysłowić, że niekiedy stawiamy ilość na pierwszym miejscu. A gdzie w tym wszystkim jest czas dla siebie, gdzie jest czas na to, żeby usiąść, porozmawiać o niczym, gdzie jest czas dla Pana Boga. Wydaje mi się, że zrobiła się taka moda na korepetycje i inne. Bo jeśli ktoś nie chodzi na tego typu zajęcia to jest gorszy. Starsi się pewnie ze mną zgodzą. W czasach naszej młodości nie mieliśmy takiego dostępu do zajęć pozalekcyjnych. Angielskiego trzeba było się nauczyć na lekcji, bo w domu rodzice umieli tylko po rosyjsku, pływania uczyliśmy się w rzece albo nad jeziorem, tańczyliśmy na dyskotekach, a karate było wówczas, kiedy się pokłóciliśmy z kolegami. I było miejsce na Pana Boga. I byliśmy szczęśliwi.
To samo może dotyczyć starszych i dorosłych. Tam tylko zajęcia się zmieniają. Ale brak czasu pozostaje. Na Mszę za rodziców w tygodniu nie pójdę, bo nie mam czasu, na różaniec nie pójdę, bo nie mam czasu. I tak w kółko. Tak się zaczyna. Później nie mam czasu na zakupy w tygodniu, więc w niedzielę jedziemy na wycieczkę do centrum handlowego i już na Mszę nie ma czasu. A później nie będzie czasu dla rodziny. Zawsze rezygnujemy z tego, z czego (pozornie) nikt nas nie rozliczy. Nie dajmy sobie wmówić, że nie mamy czasu. Mamy go dużo. Musimy tylko zrewidować nasze podejście do codziennego życia. Znaleźć priorytety, którymi chcemy się kierować. Nie zmarnujmy tych 864 000 sekund, które mamy każdego dnia.
Ks. Michał.
Obecność Kościoła w naszej miejscowości sięga bardzo odległych wieków. Upływa 810 lat od fundacji norbertańskiej prepozytury na Śląsku, którą znamy pod czcigodnymi nazwami: Boży Dom, Domus Dei, Gottes Haus, Bosi Dum. To naprawdę odległe dzieje, sięgające (dla porównania) czasów św. Franciszka z Asyżu! Już tak długo na tej naszej ziemi głoszona jest Ewangelia Pana Jezusa i sprawowane są sakramenty święte, zwłaszcza Eucharystia. Obecnie, po tak wielu wiekach, nam jest dane tu, w tym miejscu, kształtować swoje życie w duchu tej samej Ewangelii i tego samego rozumienia eucharystycznej obecności Chrystusa, który nadal jest dla nas chlebem dającym życie, teraz i na całą wieczność. To niezwykły zaszczyt, powód do dumy i wdzięczności, że właśnie to jest moja parafia, ale i Boży Dom, czyli mój kościół. Dzisiaj, kiedy świętujemy rocznicę konsekracji naszego kościoła, chcemy Dobremu Bogu, mieszkającemu wśród nas, wyśpiewać z serca płynące Te Deum, za to co tutaj od Niego otrzymaliśmy. To także powód do serdecznej wdzięczności tym, którzy z tą świątynią związali życie swoje i swoich rodzin. Którzy z tą parafią się identyfikują jako swoją parafią, którzy tu przychodzą w dni powszednie, niedziele, i tu przeżywają święta. Którzy czują się odpowiedzialni za życie tej wspólnoty i na różny sposób ją budują i wspierają.
[prob.]
Modlimy się o pokój na świecie, zwłaszcza w Syrii.
Dzisiaj obchodzimy Rocznicę Konsekracji Kościoła Parafialnego. Dziękujemy Panu Bogu za Jego obecność w tej świątyni przez tak wiele wieków i przepraszamy za wszelkie lekceważenie tego miejsca. Modlimy się za kapłanów, którzy sprawowali i obecnie sprawują Sakramenty Święte i głoszą Słowo Boże, za fundatorów i budowniczych kościoła. Dziękujemy za dar wiary tych, którzy przychodzą do Boga w niedziele i dni powszednie. Dziękujemy za ofiarność, dzięki której możemy podejmować prace związane z renowacją kościoła. Zapraszamy na Nieszpory kiermaszowe o 15.00. Dziękujemy ks. Jonowi Drewniokowi za wygłoszone słowo Boże.Poniedziałek 07.11.2016
7.00 I. Za ++ rodziców Jana i Apolonię Marek, teściów Annę i Piotra Mateja oraz ++ z rodzin: Marek, Mateja i Smyk. II. Za + Jana Firlejczyk w mc po śm.
17.00 Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla córki Darii Witek z ok. 15 r. ur. i o Boże błog. dla rodziny.
Wtorek 08.11.2016
7.00 Za + męża Joachima Lisowskiego, rodziców, teściów, ++ z pokr. Michala, Walla i Lisowski oraz o zdrowie i Boże błog. w rodz.
17.00 Za + Jana Kucharskiego w 3 r. śm. i za ++ z pokrew. Kossak i Kucharski.
Środa 09.11.2016 – Rocznica Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej
7.00 Za ++ rodziców Elżbietę i Jana Brzoza, ciocię Gertrudę, braci, szwagra Joachima, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.
17.00 /szkolna/ Za + w Niemczech Helenę Schwiertz.
Czwartek 10.11.2016 – św. Leona Wielkiego
7.00 Za ++ Elżbietę Krzemień-Pawleta, Franciszkę Mróz, Gertrudę Roj, Jadwigę Firlus i Gertrudę Czopka /od zespołu ?Krzanowiczanki?/
17.00 Za + ciotkę Gertrudę Skrzypiec, matkę Klarę, siostrę Krystynę, braci Edwarda i Sylwestra, dziadków Michała i Wiktorię, teściów Marię i Henryka, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.
Piątek 11.11.2016 – św. Marcina z Tours
8.00 Za wstaw. Matki Bożej i św. Józefa z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla męża i ojca Jerzego Koerner z ok. 60 r. ur. i o opiekę Bożą w rodzinie.
18.00 Za wstaw. Matki Bożej i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla córki Edyty Starosta z ok. 18 r. ur. i o Boże błog. w rodz.
Sobota 12.11.2016 – św. Jozafata
7.00 Za ++ rodziców Teofilę i Edwarda Schirle, męża Jana Barteckiego, brata Edwarda, kuzynki Martę i Lucynę, wujka Johana, ++ z rodz. Włodarczyk oraz w int. rodziny.
18.00 /niedz./ Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. w rodz. Rychlik z ok. r. małż.
XXXIII Niedziela Zwykła 13.11.2016
7.00 Za ++ rodziców Annę i Jana Pluskwik, Jadwigę i Karola Porębski,++ z pokr. obu stron.
8.15 /niem./ Za + żonę Annę Knopp w r. śm., córkę, rodziców Knopp i Schwierc, ++ z pokr. obu stron oraz o zdrowie i Boże błog. w rodz.
9.00 /św. Anna/ Za ++ rodziców Józefa i Agnieszkę Kansy, Jana i Klarę Kowolik, ich syna Jerzego, ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.
9.30 Za + Łucję Urban, brata Józefa, ich rodziców, ++ z pokr. oraz za ++ rodziców Piotra i Juliannę Staś, 4 braci i ++ z pokr.
11.00 I. Za + męża i ojca Norberta Michala w 2 r. śm., matkę Marię, ojca Karola i za dusze czyśćcowe. II. Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla syna Kamila Palussek z ok. 18 r. ur., o Boże błog. dla rodziny.
15.00 Różaniec za Zmarłych.
16.00 Za + męża Henryka Klimek w I. r. śm., rodziców z obu stron, rodzeństwo, ++ z pokr. Klimek i Kałuża i za dusze czyśćcowe.