Od 26 października do 1 listopada 2020 r.
Modlimy się o zmiłowanie Boże, by Bóg nas ocalił od zakażenia i jego skutków. Polecamy Bogu wszystkich chorych, i tych, którzy się nimi opiekują.
Modlimy się o zmiłowanie Boże, by Bóg nas ocalił od zakażenia i jego skutków. Polecamy Bogu wszystkich chorych, i tych, którzy się nimi opiekują.

1. Dzisiaj przeżywamy XXX Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na nabożeństwo różańcowe o 15:00. Różaniec w tygodniu od poniedziałku do soboty o 17:30, z wyjątkiem piątku o 18:30. Zachęcamy do odmawiania tej zbawiennej modlitwy.
2. W środę Msza św. szkolna o 17:00, a w piątek Msza św. z różańcem dla młodzieży o 18:00
3. W związku z trudną sytuacją pandemiczną przekładamy sprzątanie naszego cmentarza na termin późniejszy. W tym roku zadanie to miały wykonać Krzanowice. Ufamy, że będzie to możliwe jeszcze przed nadejściem zimy, a sytuacja, z Bożą pomocą, się uspokoi. Uporządkujmy groby swoich bliskich, także te, które w pobliżu są zaniedbane. Niech to będzie uczynek miłosierdzia względem tych, którzy już odeszli do wieczności.
4. W przyszłą niedzielę obchodzić będziemy Uroczystość Wszystkich Świętych. Msze św. do południa według porządku niedzielnego, a po południu o 14:00 u św. Anny z nabożeństwem za zmarłych. Kolekta w tym dniu przeznaczona będzie na pokrycie kosztów zużycia wody na cmentarzu za cały rok.
5. Sakrament Chrztu św. przyjęli Bartłomiej Howis i Filip Schubert. Niech Bóg błogosławi rodzicom i chrzestnym.
6. Od 1 do 8 listopada możemy zyskać odpust zupełny za zmarłych pod zwykłymi warunkami: Nawiedzenie cmentarza, Ojcze nasz, Wierzę w Boga, modlitwa według intencji Ojca Świętego, stan łaski uświęcającej i przyjęcie Komunii świętej. Okazja do spowiedzi świętej przed każdą Mszą świętą.
7. Dziękujemy za dzisiejszą kolektę i za posprzątanie kościoła. W sobotę o 8:00 do sprzątania prosimy parafian z Borek z ul. Parkowej.
8. Są jeszcze wolne intencje mszalne w tym roku w grudniu.
Poniedziałek 26.10.2020
7:00 Za + męża Alojzego Waleska w 5 r. śm., rodziców z obu stron, 3 braci, 2 siostry, szwagra Bruno, ++ z całego pokr. i za dusze czyśćcowe.
17:00 Za + ojca i teścia Mieczysława Szpunar w r. śm. oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
Wtorek 27.10.2020
7:00 Za + brata Józefa w 5 r. śm., ++ ojców Wiktora i Kazimierza, i ++ z rodzin: Fuhl, Matyssek, Wilk i Szołtysik.
17:00/św. Anna/ Do Miłosierdzia Bożego za + matkę Teresę Theda, ojca Maksa, braci Jana i Huberta, ++ z pokr. Theda i Smyk i za dusze czyśćcowe.
Środa 28.10.2020 – św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza
7:00 Za + żonę i matkę Marię Kasperek w r. śm. oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
17:00 /szkolna/ Za + Pawła i Gertrudę Niedworok, rodziców z obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.
Czwartek 29.10.2020
7:00 Za ++ rodziców Józefa i Gertrudę Borosz, Jana i Martę Ratuszny, ich rodzeństwo, babcie, dziadków, ++ z pokr. z obu stron, za dusze czyśćcowe oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
17:00 Za + Otylię Knietsch (5 r. śm)., męża Herberta, ++ z pokr. Knietsch, Rusek i Gajda.
Piątek 30.10.2020
7:00 Za + Martę Klemens w 1 r. śmierci.
18:00 /młodz./ Za wstaw. Świętej Rodziny z podz. za otrzymane łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Joanny i Daniela Spyra z ok. 20 r. małżeństwa i o opiekę Bożą w rodzinie.
Sobota 31.10.2020
7:00 Za ++ rodziców Franciszkę i Jana Klemens, ++ z rodzin: Weber, Klemens i Kurpiers oraz za dusze czyśćcowe.
18:00 /niedz./ Za ++ rodziców Marię i Gerharda Leja, ciocię Klarę, dziadków, ++ z pokr. za dusze czyśćcowe.

Niedziela 01.11.2020 – Uroczystość Wszystkich Świętych
7:00 Za ++ rodziców Elżbietę i Jana Lisowskich, dziadków Lisowski i Lysik, oraz ++ z pokr. Lisowski, Lysik i Libor.
8:15 /niem./ Za + męża i ojca Romana Góra w r. śm., rodziców Jerzego i Juliannę Stasz, teściów Franciszka i Anastazję, brata Henryka, szwagrów Józefa i Leona, szwagierkę Renatę, dziadków i ++ z pokr.
9:00 /św. Anna/ Za + ojca Franciszka Ambroży, matkę Jadwigę, teściów Józefa i Marię Niedworok, szwagrów Joachima i Gintra, ++ z pokr. Ambroży i Niedworok oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
9:30 Za + ojca Pawła Kowol w r. śm., matkę Edytę, dziadków, ++ z pokr. Kowol i Bartoszek oraz za dusze czyśćcowe.
11:00 Do Miłosierdzia Bożego za + syna Mariusza Kłysek z ok. urodzin, rodziców Henryka i Marię, teściów Konrada i Annę oraz za dusze w czyśćcu cierpiące.
14:00 /św. Anna/ Za ++ polecanych w wypominkach.

W związku ze zbliżającą się Uroczystością Wszystkich Świętych i Wspomnieniem Wszystkich Wiernych Zmarłych, dla właściwego przeżycia tych wyjątkowych dni i zminimalizowania ryzyka zakażenia w dniach 31 października – 8 listopada 2020 roku na terenie Diecezji Opolskiej postanawiam, co następuje.
1. Na cmentarzach w czasie sprawowania kultu religijnego nie wyznacza się limitu osób, lecz obowiązuje zasada dystansowania się na odległość nie mniejszą niż 1,5 m oraz obowiązek zasłaniania ust i nosa.
2. W związku z powyższym, roztropnemu rozeznaniu duszpasterzy pozostawiam organizację Mszy świętej na cmentarzu tam, gdzie jest taki zwyczaj. Msza święta może się odbyć, jeśli możliwe jest zachowanie reżimu sanitarnego. Jeśli jest to niemożliwe, Mszę taką należy odwołać. Podobnie należy potraktować przewidziane na te dni nabożeństwa, które mają odbywać się na cmentarzu.
3. Zachęcam do korzystania z ogólnego zezwolenia na aplikację większej liczby Mszy świętych 1, 2 i 8 listopada, by wszyscy wierni, którzy pragną w te dni uczestniczyć w Eucharystii, mieli taką możliwość.
4. Przypominam, że odpust zupełny za zmarłych można uzyskać jeden raz dziennie w dniach od 1 do 8 listopada pod określonymi warunkami. W związku z tym, zachęcam osoby w podeszłym wieku i inne szczególnie zagrożone zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 do indywidualnego odwiedzania cmentarzy w inne dni niż 1 i 2 listopada.
Wszystkim Wiernym naszej Diecezji życzę radości z chwały Wszystkich Świętych, zgromadzonych w niebiańskim Jeruzalem, ku któremu zmierzamy, pielgrzymując drogą wiary. Oni są dla nas źródłem nadziei, że życie tych, którzy zaufali Chrystusowi „zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie”.
Biskup Opolski + Andrzej Czaja

Dzisiaj w Ewangelii jest mowa o największym przykazaniu, czyli o miłości. Choć miłość, jako taka, wymyka się wszelkim próbom definicji. Czasami słyszymy: Jak oni są w sobie zakochani. Może tak jest, choć oni sami wiedzą najlepiej, jaka wojna za tym się kryje, wojna o miłość, a może wojna dwóch miłości. Ktoś powiedział: Prawdziwa miłość to miłość do kogoś, od kogo nie oczekuje się żadnych korzyści. I w tym jest szczypta prawdy, choć tylko szczypta. Bo miłość jest jeszcze większa od tego. Miłość to nasza ostatnia szansa. Poza nią doprawdy nie istnieje na ziemi nic, co by nas mogło utrzymać przy życiu – któż się z tym nie zgodzi. Jak wielu umiera z miłości albo raczej w miłości, która nigdy nie została przyjęta. Ale czy miłość musi być przyjmowana. Przecież miłość Pana Jezusa do nas ludzi jest chyba najbardziej marnowaną miłością, jaka pojawiła (objawiła!) się na tej ziemi. Może też właśnie dlatego jest Miłością Prawdziwą: Nikt nie ma większej miłości od tej… Jest taka miłość, która nie umiera, choć zakochani od siebie odejdą. Jest wiele takich miłości na tej ziemi. Jak wielu odeszło od tej Miłości, od tego zakochania, które miało swój gorący czas, a stało się letniością, z powodu różnych życiowych okoliczności. Mówi się, że o miłość trzeba walczyć. Nawet gdyby to było nieprawdą, to miłość jest tego warta. Na pewno warto walczyć o miłość, która nigdy się nie kończy, czyli o Miłość Pana Jezusa: Czas to nie pieniądz… czas to Miłość. [prob.]

Św. Judo Tadeuszu, spokrewniony z Jezusem Chrystusem i Matką Najświętszą, wybrany do godności apostolskiej, proszę cię przez te przywileje i przez chwałę Twoją, jaką otrzymałeś za trudy apostolskie i męczeństwa, uproś mi u Boga łaskę, której tak gorąco pragnę… Tobie Bóg oddaje w opiekę wszystkich zostających w beznadziejnym położeniu, abyś im przez swe orędownictwo przychodził z pomocą. Wejrzyj przeto i na mnie, uproś mi zmiłowanie Boże, bym wielbił zawsze miłosierdzie Pańskie nade mną, bym w swej nadziei nie był zawstydzony. Św. Judo Tadeuszu, orędowniku w sprawach beznadziejnych. Uproś mi zmiłowanie Boże. Amen.

Faryzeusze często usiłowali podchwycić Pana Jezusa w mowie; zadajmy mu kłopotliwe pytanie, co powie, jak zareaguje. Mamy Go, pogubił się; jeśli powie tak, zaprzecza sobie samemu, jeśli powie inaczej, nie spełnia oczekiwań społecznych. Skąd my to znamy? Wydaje się, że dzisiaj ta metoda podchwycania w mowie, w pisaniu, jest podstawowym motorem komunikacji. Dodajmy, komunikacji potęgującej społeczny zamęt. Codziennie dociera do nas tysiące sprzecznych komunikatów, które konfrontujemy z tym, co powiedziano wcześniej, i co mówi się teraz, i jak jest naprawdę. Już nie jesteśmy w stanie otwierać się na naprawdę, nie potrafimy się z nią mierzyć, nie udaje nam się wspólnie zaradzać naszym biedom i rzeczywistym wyzwaniom. Szatan jest mistrzem zamętu; wszystko jest prawdą i kłamstwem jednocześnie.
Pan Jezus staje przed nami jako Ten, który sam o sobie powiedział: Ja jestem Prawdą. Chrystus nie jest jedną z wielu koncepcji prawdy. On sam jest prawdą osobową. Mogę na nim polegać, mogę polegać na Jego słowie i na Jego życiu. Nie muszę powątpiewać, że może jakiś myśliciel miał więcej racji niż Chrystus. Pan Jezus potwierdził prawdę swych słów własnym życiem, ofiarą swojego życia, dla nas i dla naszego zbawienia. Dlatego też możemy powtórzyć za Dostojewskim: Nawet gdyby prawda była poza Chrystusem, to i tak wolę pozostać przy Chrystusie, niż przy takiej prawdzie. [prob.]

Ojcze, który dałeś nam gorliwe świadectwo młodego Karola Acutisa, który z Eucharystii uczynił centrum swojego życia i siłę w codziennych obowiązkach, tak, aby również inni mogli pokochać Cię ponad wszystko, spraw, aby mógł rychło zostać zaliczony do grona Świętych Twojego Kościoła. Potwierdź moją wiarę, ożyw moją nadzieję, odnów we mnie pragnienie czynienia miłosierdzia na wzór młodego Karola, który, wzrastając w tych cnotach, teraz żyje z Tobą. Udziel mi łaski, której tak bardzo potrzebuję…. Ufam Tobie, Ojcze, i Twojemu ukochanemu Synowi Jezusowi, Najświętszej Maryi Pannie, naszej najsłodszej Matce i wstawiennictwu Błogosławionego Karola Acutisa. Ojcze Nasz… Zdrowaś Mario… Chwała Ojcu…

Pytanie, które stawiają w dzisiejszej Ewangelii Jezusowi uczniowie faryzeuszów i zwolennicy Heroda, należy do tych, na które nie ma dobrej odpowiedzi: Jeśli Chrystus stwierdzi, że należy płacić podatki, to zostanie oskarżony o kolaborację z okupantem, a jeśli da odpowiedź przeczącą, to sprzeciwi się władzy, czyli da pretekst, aby się z Nim rozprawiono. A jednak Nauczyciel znajduje rozwiązanie, które problem postawiony przed Nim przenosi na zupełnie inny, wyższy poziom. Jezusowe pytanie o to, czyja podobizna (gr. eikon) znajduje się na monecie, odsyła nas do początków Biblii: pierwsze użycie tego słowa w greckim tłumaczeniu Pisma Świętego (Septuagincie) znajdujemy już na początku Księgi Rodzaju, w opisie stworzenia człowieka na obraz (eikon) i podobieństwo Boga (Rdz 1, 26). Wezwanie Chrystusa, aby oddać Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga, jest więc wezwaniem do praktycznego opowiedzenia się za Bogiem, czyli do rozwinięcia w sobie tego, co w nas najcenniejsze, co jest w nas złożone od początku, od naszego stworzenia. Orygenes, ojciec Kościoła żyjący w III wieku, pisze, że obraz ten namalował w nas Syn Boży, a skoro tak wielki był Malarz, to Jego dzieło nie może być zniszczone przez żaden występek i nic nie jest w stanie wymazać w żadnym człowieku śladu, który Bóg w nim zostawił. Każdy człowiek posiada w życiu dwojaki rodzaj obowiązków. Jedne dotyczą tego świata i związane są z naszym codziennym życiem, inne wynikają z naszej relacji z Panem Bogiem. Źle się dzieje, kiedy człowiek usiłuje oszukać Boga, tak jak widzimy to w dzisiejszej Ewangelii, żeby w ten sposób samemu się usprawiedliwić. Po pierwsze Bóg oszukać się nie da (jest przecież od nas nieskończenie potężniejszy), po drugie tylko w Nim możemy uzyskać usprawiedliwienie. Pan Jezus zaprasza więc każdego z nas do współpracy nad dziełem zbawienia. Oczywiście dokonało się ono raz na zawsze na krzyżu, dzięki męce Chrystusa, ale to jest właśnie fenomenem miłości Jezusa do nas – On pozwala nam brać udział w Jego zasługach. Cały świat może dziś wyraźnie dostrzec, jak kruche jest to, co my ludzie budujemy. Często upajamy się własna potęgą, techniką, ludzkim geniuszem, ale potrzeba często tak niewiele, żeby okazało się, że nie jesteśmy samowystarczalni. To jest chyba jedna z największych pokus, jakie usiłuje nam wtłoczyć do głowy szatan – samowystarczalność człowieka. A przecież jesteśmy niczym pyłek na wietrze. Niczym polna trawa – dziś kwitnąca, jutro więdnie i usycha. Nigdy samowystarczalni nie byliśmy i nie będziemy, bo nie takimi stworzyła nas Ojciec niebieski, zależymy od Niego, nasz los złożony jest w Jego rękach. Jesteśmy przecież powołani, aby budować ten świat w imię dobra, zmieniać oblicze ziemi, pomagać bliźnim a po śmierci połączyć się na wieki z Dobrym Bogiem w niebie. W tym wszystkim jest jednak cel, życie z Bogiem to nie przypadek, ono jest niezwykle celowe. [ks. Michał]
Modlimy się o zmiłowanie Boże, by Bóg położył kres pandemii.