Pielgrzymka od 11 do 16 maja

W dniach od 11 do 16 maja planujemy pielgrzymkę, której głównym celem będzie wizyta w Turynie, związana z nawiedzeniem oryginalnego Całunu, którym przykryte było Ciało Pana Jezusa po Jego śmierci oraz wizyta w La Salette (pobyt jeden cały dzień, dwie noce). Odwiedzimy również Chamonix oraz Einsiedeln, zwane ?Szwajcarską Częstochową?.

Szczegółowe informacje znajdziemy w gablotce parafialnej.

Koszt ok. 550 zł + 175 euro /dla 42 osób/ (dla większej ilości osób /47/ koszt będzie niższy).




Pielgrzymka do La Salette

W dniach 14-22 czerwca 2009 roku przez naszą Parafię organizowana jest pielgrzymka do La Sette. W programie przewidziano także zwiedzanie Padwy, Mediolanu, Monaco, Avignon, Chamonix i Einsiedeln.

Oferta




Wspomnienia z pielgrzymki

W dniach 11-15 czerwca odbyła się pielgrzymka z naszej parafii, na szlaku której znalazła się m.in. Praga, Altötting, Marktl Am Inn, Andechs, Mariazell i Wiedeń. Zwiedzaliśmy również Neuschwanstein, Nowy Kamienny Zamek Łabędzia (XIX-w.) położony w Bawarii, na pograniczu Niemiec i Austrii. Poczynając od kaplicy św. Norberta, naszego patrona, poprzez katedrę św. Wita w Pradze, modliliśmy się przed Praskim Jezulatkiem, które znajduje się w kościele Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w stolicy Czech. Przybywają tu wierni z całego świata, bo chcą się pomodlić przed znajdującą się tu niewielką figurką, która przedstawia Pana Jezusa w wieku mniej więcej trzech lat. Pobyt w Altötting związał nas z postacią św. Brata Konrada, człowieka niezwykle skromnego, który uświęcił się przez zwykłe zajęcia dnia codziennego, ale również poprzez bliskość cudownej figurki Matki Najświętszej, znajdującej się w pobliskiej cudownej kaplicy. Byliśmy również pokłonić się św. Jadwidze Śląskiej w Andechs. Wielkim przeżyciem był dla nas pobyt w miejscu narodzin papieża Benedykta XVI w Marktl Am Inn. Jednak chyba największe wrażenie zrobiła na nas Bazylika w Mariazell – sanktuarium będące jednym z najsłynniejszych ośrodków kultu maryjnego w Europie Środkowej. Tam też natrafiliśmy na figurę św. Anny z Maryją – swoją córeczką, która przypomina naszą figurę z kościoła św. Anny (tylko kto od kogo odpatrzył?!). Świat jest mały! Jednym słowem w czasie całej pielgrzymki byliśmy bardzo rozmodleni i rozśpiewani, ale także rozradowani. Pomogły nam w tym cudowne zjawiska natury, górskie pejzaże, ale i dobry żart. Tworzyliśmy zgraną wspólnotę, która już myśli o następnym wyjeździe. Miejmy nadzieję – równie udanym.

Ks. Proboszcz – wszystkim uczestnikom dziękuje!