Panie, mój Boże!

Panie, mój Boże! Dziękuję Ci za życie, którym obdarzyłeś moją Mamę.  Dziękuję Ci za wszystkie dobre chwile z nią spędzone, za wszystkie wspólnie spędzone dni, wspólną radość i smutek. Dziękuję Ci za okres mojego dzieciństwa, za to że to właśnie ona była moją matką, za to, ze wydała mnie na świat, wychowywała i wprowadziła w życie. To dzięki niej jestem tym, kim jestem. Panie Boże, Ty wiesz jak pęka mi serce po stracie mojej mamy. Czasami tak po ludzku brakuje mi sił i trudno mi poradzić sobie ze stratą. Ufam jednak w Twoje nieskończone miłosierdzie. Wierzę w przyszłe zmartwychwstanie i w to, że znów się zobaczymy. Proszę, pociesz mnie w cierpieniu, pomóż mi unieść ciężar po stracie mojej Mamy i obdarz ją Twoją łaską. Proszę, za wstawiennictwem Matki Zbawiciela, daj, by moja Mama doświadczyła Twojej ojcowskiej dobroci, czułości i wybaczenia. Zmiłuj się nad jej duszą, obmyj ją z wszelkich grzechów, zaopiekuj się nią. Przyjmij ją do społeczności Świętych, daj, by wstawiała się za mną w Niebie, zawsze była przy mnie, czuwała i nadal opiekowała się mną z Nieba. Pomóż mi poczuć jej obecność wśród nas. Amen.




Mój Drogi Jezu…

Mój Drogi Jezu, pokornie błagam Cię, abyś udzielił szczególnych łask naszej rodzinie. Niech nasz dom będzie świątynią pokoju, czystości, miłości, pracowitości i wiary. Proszę cię usilnie, abyś chronił i błogosławił wszystkich nas, obecnych i nieobecnych, żyjących i zmarłych. O Maryjo, kochająca Matko Jezusa i Matko nasza, módl się do Jezusa za naszą rodzinę i za wszystkie rodziny, by strzegły życia, dobra  młodych  i  ich powołania. Święty Józefie, dziewiczy ojcze Jezusa, wspieraj nas swoimi modlitwami we wszystkich potrzebach życia. Uproś u Jezusa tę wielką łaskę, byśmy z Maryją i z Tobą mogli odnaleźć w niebie naszą rodzinę, nienaruszoną w Najświętszym Sercu Jezusa. Amen.




Panie Jezu…

Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie dary, którymi nas obdarzasz, za Twą opatrzność, która nad nami czuwa. Proszę, doprowadź nas do swojego Królestwa, a tu na ziemi, racz Panie nadal zajmować się wszystkimi naszymi sprawami, naszymi radościami i problemami. Jezu kocham Ciebie, Jezu ufam Tobie. Twoja wola niech się stanie tak na ziemi jak i w Niebie. Amen.




Panie Jezu…

Panie Jezu, Ty wybrałeś Twoich kapłanów spośród nas i wysłałeś ich, aby głosili Twoje Słowo i działali w Twoje Imię. Za tak wielki dar dla Twego Kościoła przyjmij nasze uwielbienie i dziękczynienie. Prosimy Cię, abyś napełnił ich ogniem Twojej miłości, aby ich kapłaństwo ujawniało Twoją obecność w Kościele. Niech dar Maryi, Twojej Matki, dla Twojego ucznia, którego umiłowałeś, będzie darem dla każdego kapłana. Spraw, aby Ta, która uformowała Ciebie na swój ludzki wizerunek, uformowała ich na Twoje boskie podobieństwo, mocą Twojego Ducha, na chwałę Boga Ojca. Amen.




Duchu Święty…

Duchu Święty dziękuję Ci za Twoje Boskie Słowo. Spraw, by było ono zawsze dla mnie nauczycielem, przewodnikiem i drogowskazem na drodze do świętości. Daj mi moc, bym je zachował w dobrym i szczerym sercu oraz aby przyniosło ono obfite owoce miłości w służbie Tobie i moim bliźnim. Pobłogosław mnie Boże. Amen.




O trzeciej godzinie…

O trzeciej godzinie błagaj Mojego Miłosierdzia, przede wszystkim dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, w Moim opuszczeniu i w chwili konania. Jest to wielka godzina dla świata całego”. Pan Jezus z niepojętą miłością zwraca się do każdego człowieka. Z wyjątkową wrażliwością otwiera Swoje Serce dla tych, którzy w Godzinie Miłosierdzia łączą się z Nim w ufnej i żarliwej modlitwie. Zaprasza, by w tym świętym czasie z miłością zatopić się w Jego Miłosiernym Sercu i trwać przy Nim upraszając miłosierdzia dla całego świata, zapewniając, iż: Nie odmówi duszy niczego, o co Go prosi św. Faustyna.




O Boże…

O Boże, który prze Twego Jednorodzonego Syna pokonałeś śmierć i otworzyłeś przed nami drogę do życia wiecznego, racz, błagamy Cię, tak umocnić nas swą łaską, abyśmy we wszystkich naszych sprawach kroczyli śladem tych, którzy zostali odkupieni z grzechów, przez tegoż Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.




Módlmy się…

O Jezu najsłodszy, któryś z miłości ku nam raczył cierpieć niezliczone zelżywości i upokorzenia niepojęte, wyciśnij głęboko w sercach naszych szacunek i miłość do Twoich upokorzeń oraz gorące pragnienie naśladowania Cię w Twym pokornym, ubogim, pracowitym, dobroczynnym a wzgardzonym życiu. Amen.




Ojcze mój…

Ojcze mój, ześlij mi dzisiaj Ducha Prawdy i modlitwy. Ześlij Twoją Obietnicę, Ducha Świętego, odnów moje serce, odnów moje wnętrze, wyciągnij mnie z grobu, daj mi nowe życie. Przywróć dziecięctwo Boże. Niech stanę się żywym świadkiem w Twoim Kościele. Duchu żyjącego Boga bądź rzeczywistością mojego życia – mój Ojcze, uwielbiam Cię w Duchu Świętym! Amen.




Panie Jezu…

Panie Jezu, przez łzy Twej Najświętszej Matki proszę Cię za wszystkich plączących, smutnych, niepocieszonych. Tylu ludzi codziennie na ulicach zapomina się uśmiechać. I ja, Panie, nierzadko jestem bardzo zgorzkniała, zapominam, ile może dać prawdziwa radość. Taka radość, którą czerpie się ze źródła Twej, Jezu, miłości. Proszę, Panie, pociesz tych, którzy codziennie wylewają łzy, którzy nie potrafią poradzić sobie z codziennymi trudami, którzy są bezradni i w tej bezradności nie mają sił, by zwrócić się do Ciebie. Postaw na ich drodze ludzi, którzy dobrym słowem potrafią pocieszyć, uśmiechem rozweselić, modlitwą pokrzepić, słuchaniem zrozumieć. Jezu, jeśli taka jest wola Twego Ojca, odmień los tych plączących. Niech Twe błogosławieństwo ich strzeże. Amen.