Święty Piotrze i Pawle…

Podpory niewzruszone Kościoła Bożego, święty Piotrze i Pawle, przyczyńcie się za nami grzesznymi u Pana, który Wam dał wiekuistą zapłatę. Racz mi uprosić, Piotrze święty, abym był w miłości gorliwy, w wierze niewzruszony i abym wraz z Tobą umiał się poświęcić dla Ukrzyżowanego Jezusa. Niech i ja, nie po trzykrotnym, lecz niezliczonym, niestety, odstąpieniu i zdradzeniu Boga, nawrócę się szczerze ku Niemu bez powrotu do grzechu. Pawle święty, naczynie wybrane, głoszący imię Pańskie przed narodami, racz uprosić u Boga, abym się stał naczyniem łaski i błogosławieństwa Jego. Naucz mnie znać i kochać Tego, który nas ukochał aż do śmierci. Niech wraz z Tobą nic nie mam prócz Jezusa Ukrzyżowanego. Niech w wierze przez Was wzmocniony, w miłości i nadziei przez modlitwy Wasze utwierdzony, żyję i umieram w Bogu, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. 




Panie…

Panie, który powiedziałeś: Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję wam, przez wstawiennictwo Dziewicy Maryi, uwolnij nas od wszelkiego przekleństwa i spraw, abyśmy cieszyli się Twoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 




Święty Andrzeju Bobolo!

Przez całe Twe życie wzrastałeś w otrzymanej od początku łasce wiary, którą Ci przekazali rodzice. Wiara pomagała wytrwać w różnych trudnościach życiowych i nauczyła Cię wierności, znaku wierności Boga, bogatego w miłosierdzie. Wspieraj nas, prosimy Ciebie, na drodze naszego życia, by wiara naszych przodków owocowała także w nas i była nieustanną pomocą w odnowie, której oczekujemy w Polsce, Europie i świecie. Pomagaj nam dochować wierności natchnieniom Ducha Świętego, byśmy Jego mocą mogli odnowić oblicze ziemi, tej ziemi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.




Panie…

Panie nieskończenie święty i uwielbiony w Twoich świętych, Ty natchnąłeś św. Szarbela, mnicha i pustelnika, aby żył i umierał podążając drogą Jezusa Chrystusa, Ty dałeś mu siłę do oderwania się od świata, aby mógł odnieść nad nim zwycięstwo przez swoje cnoty mnicha i pustelnika – błagam Cię o Twoją łaskę, abym za przykładem św. Szarbela, mógł Ciebie bardziej kochać i służyć Ci tak, jak on. Amen.




Chwalebna i święta Anno

Chwalebna i święta Anno, wielka jest cześć, jakiej doznajesz w niebie i na ziemi. Trójca Przenajświętsza miłuje Cię jako matkę Najświętszej Maryi Panny, matki Zbawiciela. Ludzie wzywają Ciebie jako potężną orędowniczkę u Boga, bo przez Twoje wstawiennictwo sprawiedliwi spodziewają się pomnożenia łaski, a pokutujący grzesznicy odpuszczenia grzechów. Proszę Cię przez miłość, jaką miałaś tu na ziemi do Jezusa 

Jego Matki, abym wsparty modlitwą i zasługami Twoimi, bezpiecznie doszedł do szczęścia wiecznego. Amen. 




Boże, Duchu Święty…

Boże, Duchu Święty, słodka miłości Ojca i Syna. Aby całkowicie należeć do Ciebie, oddaję Ci teraz i na zawsze: moje serce, moje ciało i duszę, moje siły i zdolności, moje cierpienia i radości, moje życie i śmierć. Oddaję Ci też wszystkich, którzy są mi drodzy i wszystko, czym jestem i co posiadam, abyś Ty sam mógł tym rozporządzać i panować nade mną swoją miłością, teraz i w wieczności. Amen. 




Modlitwy…

Modlitwa o błogosławieństwo dla domu.

Boże w trójcy Świętej Jedyny, błogosław nas! Ukaż nam Swoje Oblicze! Zmiłuj się nad nami! Obdarz nas Swoim pokojem! Niech Twoje błogosławieństwo spocznie na każdym z nas i będzie z nami zawsze i wszędzie. Niech ono ogarnie wszystkich, którzy przychodzą do naszego domu i wszystko co się w nim znajduje. Trzykroć Święty Boże racz zachować ten dom od piorunów, ognia, gradu, powodzi, napadu złych ludzi, zgorszenia, niedowiarstwa, herezji i wszelkiego nieszczęścia dla duszy i ciała. Matko Boża, święci Aniołowie i wszyscy święci Patronowie uproście dla nas Bożego miłosierdzia. Amen.

Modlitwa rodziców za dzieci.

Ojcze Niebieski, Tyś nam zaufał, powierzając nam nasze dzieci. Cieszymy się, że są w naszej rodzinie. Cieszą nas wszelkie zdolności, które w nich odkrywamy. Radujemy się, gdy są zdrowe i dobrze się rozwijają. Cieszymy się, gdy możemy przeżywać ich wzrost w życiu duchowym. Panie, dziękujemy Ci za nasze dzieci. Chcemy im pomóc, aby stały się takimi, jakimi Ty pragniesz je widzieć. Bardzo chcielibyśmy zachować cierpliwość, zwłaszcza, kiedy nasze dzieci sprawiają nam zmartwienia. Prosimy Cię Boże, pobłogosław nasze dzieci. Naucz je, aby z dnia na dzień coraz bardziej zdecydowanie brały w ręce ster swego życia i zmierzały do celu, który Ty im wskazujesz. Daj im łaskę silnej wiary, która by przenikała wszystkie ich myśli i czyny. Pozwól im kiedyś w życiu wykonać takie zadania, które napełniłyby ich serca radością. Jeżeliby zbłądziły, przywiedź je z powrotem na właściwą drogę. Panie, pozostań w naszej rodzinie. My wszyscy Ciebie potrzebujemy. Amen.

Modlitwa narzeczonych

Dzięki Ci, Panie. Ty sprawiłeś, że spotkaliśmy się i ożywiałeś każdego dnia naszą miłość poprzez radość i próby. Poprowadź nas teraz do ślubu. Obdarz nasze umysły mądrością, siłą naszą wolę, zdrowiem nasze ciała, jasnością nasze serca, a przede wszystkim daj nam wiarę, abyśmy zawsze, w każdych okolicznościach ufali Tobie. Daj nam nadzieję, abyśmy pozostawali w radości i łaskę, abyśmy dziękowali Ci naszym życiem. Amen.

Najświętsza i Najchwalebniejsza Trójco, Jedyny Boże! Po nieskończone tysiące razy Ciebie czczę i składam należne dzięki Twemu Majestatowi za wszystkie razem i każde z osobna dobrodziejstwa, dowody życzliwości i łaski, udzielone mnie i całemu rodzajowi ludzkiemu od początku świata, aż do tego czasu, a szczególnie w dniu dzisiejszym. Składam Ci dzięki, Panie i Boże mój, za to, że mnie stworzyłeś, odkupiłeś, powołałeś do wiary katolickiej, że mną kierowałeś, oświecałeś, pobudzałeś do dobrego, podnosiłeś z upadków, zachowywałeś od grzechu, karmiłeś, strzegłeś od zła i cierpliwie znosiłeś.

Dlatego błogosławiony bądź w swoich darach i Święty we wszystkich swoich dziełach, który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.




Modlitwa o dobre wykorzystanie urlopu i wakacyjna modlitwa codzienna

Modlitwa o dobre wykorzystanie urlopu

Boże – Stwórco, który kazałeś nam być na ziemi turystami i pielgrzymami w drodze do Twojego domu spraw, abyśmy w tej naszej wędrówce kierowali się Twoimi przykazaniami, posilali się Twoim chlebem na Eucharystii i cieszyli się pięknem otaczającego świata. A to wakacyjne wypoczywanie niech będzie przedsmakiem wiecznego odpoczynku w Tobie. Trójco Przenajświętsza, błogosław nam w dobrym i świętym odpoczywaniu i naucz nas odkrywać Bożą obecność w pięknie natury. Amen.

Wakacyjna modlitwa codzienna

Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi i św. Józefa. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi i św. Józefa, zawierzając Im moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.




O Najukochańszy Jezu mój…

O Najukochańszy Jezu mój, Ty Najcichszy Baranku Boży, ja biedny grzesznik pozdrawiam i czczę tę ranę Twoją Najświętszą, która Ci sprawiła ból bardzo dotkliwy, gdyś niósł Krzyż ciężki na Swym Boskim Ramieniu. Ból cięższy i dotkliwszy, niż inne Rany na Twoim Świętym Ciele. Uwielbiam Cię oddaję cześć i pokłon z głębi serca. Dziękuję Ci za Tę Najgłębszą i Najdotkliwszą ranę Twego Ramienia. Pokornie proszę, abyś dla tej srogiej boleści Twojej, którą w skutek Tej Rany cierpiałeś i w Imię Krzyża Twego ciężkiego, któryś na tej Ranie Świętej dźwigał, ulitować się raczył nade mną nędznym grzesznikiem, darował mi wszystkie grzechy i sprawił, aby wstępując w Twoje Krwawe Ślady doszedł do szczęśliwej wieczności. Amen.




Dziękuję Ci za życie…

Dziękuję Ci za życie, dane mi, bym oddawał Ci chwałę i służył innym. Wiem, że będzie one pełne porażek, upadków, niechęci do powstania z nich i ukończenia wyścigu z dobrym wynikiem, do czego zachęca nas Twój sługa Paweł. Moje ciało jest słabe. Mam wiele zwyczajnych powodów, by po prostu żyć dla siebie. Proszę Cię, Panie, daj mi siłę. Pomóż mi wytrwać i ukończyć bieg. Nawet, gdy wydaje mi się, że wszystko jest dobrze, spraw, bym nie popadł w samozadowolenie. Kiedy jest ciężko wzmocnij mnie, bym nie upadł. Spraw, bym wielbił Cię we wszystkich okolicznościach życia. Abym zawsze wpatrywał się w Ciebie i wytrwał. Spraw to w imię Jezusa. Amen.