Chrystus – furiat

To jedyny raz, gdy widzimy Pana Jezusa w takiej sytuacji: jakby oszalałego, rozgniewanego, gwałtownego. Skąd ta furia u Chrystusa? Czyżby miał zły dzień? Już dzisiaj wiemy. Bo z domu Bożego uczyniono wielkie śmietnisko, bo z ?domu Jego Ojca” uczyniono sobie targowisko. Jak bardzo mocno ta dzisiejsza Ewangelia odzwierciedla czasy, w których żyjemy. Owszem, chodzi najpierw o ogólny zamęt duchowy naszych czasów, gdzie jesteśmy zasypywani śmieciem  sprzecznych ze sobą poglądów, opinii. Gdzie mnożą się sekty, grupy, wolne wyznania. Gorzej, bo tym śmietniskiem staje się również Kościół. Każdy mówi, co mu ślina na język przyniesie, dodając przy tym: Jestem wierzący, jestem katolikiem, moje zdanie na ten, czy inny temat różni się od tego, jakie głosi Kościół. Oj, namnożyło się dzisiaj różnych guru, na których   lecą bezkrytyczne tłumy, jak muchy na lep, bez zastanowienia. Mózgi wyprane jak stare gacie. Kapłan nie może się dzisiaj inaczej zachować niż Chrystus wtedy w świątyni. Bo nie wolno z Kościoła świętego, z domu Ojca, czynić wysypiska śmieci, nawet gdyby były to śmieci wcześniej przez kogoś poświęcone. Jam jestem Pan, twój Bóg. To jest najważniejsza prawda dla człowieka wierzącego, nad którym ciągle wisi pokusa pomylenia Boga prawdziwego z czymkolwiek innym niż On.




Dekanalne Spotkanie Młodych

plakat_dsml_2009




Pierwsza spowiedź święta dzieci

W piątek 13.03.2009 r. o godz. 16:00 pierwsza spowiedź święta dzieci przygotowujących się do I Komunii świętej. Zbiórka dzieci w kościele o godz. 15:45. Natomiast po spowiedzi, w salce ok. godz. 16:45 spotkanie organizacyjne rodziców.




Spowiedź częsta, albo…

Ostatni raz spowiadałem się… no właśnie kiedy? Proszę księdza, a jak często chrześcijanin powinien się spowiadać? Bo mnie uczono, że przynajmniej raz w roku trzeba przystąpić do sakramentu pokuty. No tak, ale to jest ?przykazanie” dla minimalistów, bo gdyby go nie było, to by się nie spowiadali wcale. A gdyby ci ktoś powiedział, że twoją żonę możesz kochać tylko raz w roku, to byś dopiero wrzeszczał. Chyba, że … Albo gdyby ci pozwolono kochać twoje dziecko tylko raz w roku, a nawet dwa razy. Słusznie byś się wtedy buntował, słusznie! Spowiedź nie jest funkcją grzeszności, ale miłości. Bo – jak powiedział Pan Jezus pewnej kobiecie – komu wiele odpuszczono, ten wiele miłuje (Łk 7,47). Inaczej, komu mało się odpuszcza, mało kocha. A któż z nas jest bez grzechu?! Czy naprawdę uważasz, że jesteś tak bezgrzeszny? A może coś niedobrego stało się z twoim sumieniem. Bo jak możesz przeżywać Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych, urodziny swoje, dziecka, żony, własnej matki, żyjącej albo zmarłej, bez przyjęcia Komunii świętej? Zauważ więc, to nie jest sprawa grzeszności, ale miłości. Albo lepiej: jednego i drugiego. Pewien mądry kapłan zawsze nam mówił: Spowiadajcie się często! Bo kto chce dobrze przyjmować Komunię świętą (a kto nie chce?), ten też powinien się często spowiadać. Chyba, że się jest ?na zachodzie”. Tam już nic nie trzeba.

Conf.




Kobieta

Pisarka G. von Le Fort powiedziała: Każda epoka, w której zanotowano upadek życia religijnego charakteryzowała się obniżeniem szacunku dla kobiety. Kryzys religijny naszych czasów też został spowodowany obniżeniem szacunku dla kobiety, degradacją godności kobiety. W tych słowach została zawarta głęboka prawda. Jak wielka jest godność każdej kobiety, jako matki, żony, zakonnicy, samotnej. To bardzo wymowne, że Bóg potrzebował właśnie kobiety, jej ciała i jej duszy, po prostu całej kobiecości, by Syn Boży mógł stać się człowiekiem. To samo potwierdza się w życiu każdego człowieka, którego los, którego wiara, potrzebuje wrażliwości kobiety. Słusznie więc pisze prawosławny teolog P. Evdokimov, że kobieta to ?płeć silna religijnie”. Ta, o której mówi się: ?słaba”, została obdarzona przez Boga tak wielką siłą, ?silnością”, że właściwie po Bogu największą. Warto dzisiaj te słowa wypowiadać najgłośniej, bo ze wszech stron, nawet z ust samych kobiet, słyszymy głosy domagania się dla siebie takich ról życiowych, które pomniejszają ich wielką godność. Zamiast wyprostowanego goździka życzymy dzisiaj wszystkim Paniom po prostu tego, by były kobiece na całość, jako nasze Mamy, Żony, Nauczycielki, Szefowe, starsze czy młodsze. By mimo rzekomej słabości, były silne swą wrodzoną kobiecością.




Bractwo różańcowe – 09.03 – 15.03.2009 r.

W intencji Kościoła w Polsce i na całym świecie, zwłaszcza za prześladowanych za wiarę.




II Niedziela Wielkiego Postu

1. Dzisiaj II Niedziela Wielkiego Postu. Zapraszamy na Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym o godz. 15.00.

2. W środę zapraszamy dzieci i gimnazjalistów na Mszę św. szkolną z Drogą Krzyżową o g. 17.00. Po Mszy św. próba chóru.

3. W piątek zapraszamy na nabożeństwo Drogi Krzyżowej z zaleckami po Mszy św. porannej i wieczornej.

4. Również w piątek, o godz. 16.00 pierwsza spowiedź święta dzieci przygotowujących się do I Komunii świętej. Zbiórka dzieci w kościele o g. 15.45. Natomiast po spowiedzi, w salce ok. 16.45 spotkanie organizacyjne rodziców.

5. W przyszłą niedzielę po Mszach św. przed kościołem członkowie Parafialnego Zespołu Caritas zbierać będą ofiary na rzecz potrzebujących w naszej parafii, dla których chcemy przygotować paczki świąteczne. Z góry dziękujemy za każdą złożoną ofiarę.

6. Kolekta za tydzień przeznaczona będzie na budowę obiektów kurialnych i konserwacje zabytków.

7. Składamy podziękowanie za dzisiejsza kolektę na potrzeby naszej parafii oraz za złożone przed kościołem do puszek ofiary na Krajowy Fundusz Misyjny. Bóg zapłać.

8. Plan modlitwy różańcowej przed wieczornymi Mszami św.:

  • Pon. – Róża Niepokalanego Poczęcia NMP (O. Hanusih) i Róża MB Królowej Aniołów (U. Czok)
  • Wt. – Róża św. Judy (E. Liguda) i Róża św. Faustyny (M. Przywara)
  • Śr. – Róża MB Fatimskiej (A. Gondro) i Róża św. Wojciecha (M. Patrzek)
  • Czw. – Róża Wniebowzięcia NMP (G. Fak) i Róża MB Pośredniczki Łask (I. Kijowska)
  • Pt. – Róża Zwiastowania NMP (K. Świerc) i Róża św. Jadwigi (E. Fila)



Liturgia Święta w Parafii od 08.03 – 15.03.2009 r.

Poniedziałek – 09.03.2009

7.00 – Za ++ rodziców Józefa i Annę Kobienia, ++ ich rodziców, trzech zięciów i za dusze w czyśćcu cierpiące.

17.00 – Za + Jacka Kurda w miesiąc po śmierci.

Wtorek – 10.03.2009

7.00 – Za ++ rodziców Cecylię i Józefa Kaluza, ++ z całego pokrewieństwa oraz o zdrowie i Boże błogosławieństwo w rodzinie.

17.00 – Za + matkę Marię Stadnik w 4 rocznicę śmierci, + ojca Stanisława, teściową Danutę Kaczkowską, szwagrów: Kazimierza Chromiec i Rudolfa Skabara, za ++ rodziców Stanisława i Wacławę Łykawka, + szwagra Czesława i za ++ z rodziny: Stadników, Dziurzyńskich i Kaczkowskich.

Środa – 11.03.2009

7.00 – Do Miłosierdzia Bożego za + męża Adama, ++ rodziców, + brata Piotra i za ++ z pokrewieństwa.

17.00 /szkolna + Droga Krzyżowa/ Za ++ rodziców Jana i Franciszkę Klemens, Marię i Andrzeja Weber, + siostrę Gertrudę i za brata Jerzego.

Czwartek – 12.03.2009

7.00 – Do Bożej Opatrzności z podz. za otrzymane łaski, z prośbą zdrowie i Boże błogosławieństwo dla córki Justyny Pałka w dniu 18 rocznicy urodzin oraz o dalsza opiekę Bożą w rodzinie.

17.00 – Za + męża i ojca Zdzisława Golba w rocznicę śmierci.

Piątek – 13.03.2009

7.00 – Za ++ rodziców Ryszarda i Gertrudę Moczko, ++ ich rodziców, dziadków, ++ z pokrewieństwa Moczko i Kainka i za dusze w czyśćcu cierpiące.

7.30 – Droga Krzyżowa

17.00 – Za ++ rodziców Wróbel, Baron i Hyla, ++ ich dzieci oraz za żyjących i ++ z pokrewieństwa.

17.30Droga Krzyżowa

Sobota – 14.03.2009

7.00 – Do Bożej Op. z podz. za otrzymane łaski, z prośbą o zdrowie i Boże błogosław. dla Marcina Fak w dniu 50 r. urodzin oraz o dalszą opiekę Bożą w rodzinie.

18.00 /niedz./ Za ++ rodziców, + syna, ++ rodzeństwo, starzyków, chrzestnych, ++ z  trzech stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.

III Niedziela Wielkiego Postu – 15.03.2009

7.00 – Za ++ rodziców Piotra i Marię, ++ teściów Józefa i Gertrudę, rodzeństwo, dziadków, za ++ z pokrew. Liguda i Odelga oraz za dusze w czyśćcu cierpiące.

8.15 /niem./ – Za ++ rodziców Marię, Matyldę i Pawła Skrzipczyk, ++ rodzeństwo, za ++ Gertrudę i Wacława Buhl i ++ dziadków z obu stron.

9.00 /św. Anna/ Za + brata Lothara Bzdok w 30 r. śmierci, ++ rodziców, + brata Wernera, za dusze w czyśćcu cierpiące oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

9.30 – Z ++ rodziców Mros i Wocka i za ++ z  obu stron.

11.00 – Za + Jarosława Katrus w 1 rocznicę śmierci, + ojca Grzegorza oraz o zdrowie i Boże  w rodzinie.

15.00 – Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym.

16.00 – Za + Józefa Wosnitza z okazji urodzin, + ojca, ++ dwie jego żony, + brata, bratową, szwagra i za ++ z pokrewieństwa.




Między tajemnicą i szczerością

Wejście do konfesjonału, to wejście w świat największej tajemnicy, dyskrecji, wzajemnego zaufania. To tajemnica najbardziej intymnego spotkania Boga z człowiekiem, marnotrawnego syna z przebaczającym i miłosiernym Ojcem. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale ogrom tej tajemnicy wcale nie mierzy się skalą lęku i zamknięcia się, lecz skalą szczerości i otwartości. Niczego nie zamierzam ukrywać: ani wieku, ani stanu, nawet płci. Stary kapłan opowiadał, jak to pewnego razu spowiadał kogoś i po wyznaniu grzechów udzielił poważnego pouczenia, myśląc, że ma przed sobą po drugiej stronie dorosłą kobietę, a po chwili okazało się, że to jest kilkunastoletnia dziewczynka. Bywa też odwrotnie, może nawet częściej, sądząc po wyznanych ?niewinnych” grzeszkach. Kiedy więc przystępuję do spowiedzi świętej powinienem powiedzieć, czy jestem kapłanem, małżonkiem, ojcem lub matką. Samotnym czy narzeczonym. Że to jest moja spowiedź przedślubna, albo może spowiedź ojca chrzestnego, czy kleryka przygotowującego się do kapłaństwa. To wszystko jest ważne. Im słabsze rozumienie wielkiej tajemnicy dokonującej się w sakramencie pokuty, tym większa pokusa ?ukrywania się”, a nawet przemycania nieprawdy, albo jakiejś ?półprawdy”. Im głębsze rozumienie sakramentu pokuty i tajemnicy Bożego przebaczenia i miłosierdzia, tym większa szczerość i otwartość, tym bardziej przeźroczysta prostota syna wobec miłującego Ojca. Wszystko jedno, czy się jest papieżem, braciszkiem zakonnym, matką czy ojcem, grzesznikiem bardzo wielkim czy takim zwykłym. Bo wobec Boga jesteśmy wszyscy równi w naszej godności i nierówni w naszej odpowiedzialności.

Conf.




Naznaczeni

W Środę Popielcową było nas tak wielu, prawie wszyscy. Rodzice z dziećmi, młodsi, starsi, wiele nowych twarzy. Tak wiele znaczy dla nas ten prosty znak na czole – znak posypania popiołem. Znak trochę dziwny, nie pasujący zbytnio do otaczającej nas rzeczywistości, tej nienagannej, sterylnej, wymytej najlepszymi, pachnącymi mydełkami, zadbanej, wypielęgnowanej… Znak na czole, a więc na najbardziej widocznym miejscu. Co więcej dumnie nieśliśmy go do domu, by w lustrze się przekonać, czy go aby wystarczająco widać. Im większy, tym lepiej, tym. Znak ubrudzenia zapowiadający oczyszczenie. Znak grzechu zapowiadający rychłe zbawienie i odkupienie. Znak kruchości ludzkiej egzystencji, ale i znak największego wyniesienia, bo aż do godności dzieci Bożych. Jak dziecko, które wraca po kilku godzinach z podwórka, strasznie umorusane. Ale mama się nie niecierpliwi, bo wie, że pod tą warstwą brudu kryje się jej najcudowniejsze dziecko. Zaraz będzie czyste i piękne. Przez Rekolekcje święte weszliśmy w czas Wielkiego Postu. My chrześcijanie, dzieci Boże, naznaczeni łaską chrztu świętego. Naznaczeni też popiołem, znakiem grzechu i nawrócenia, byśmy mogli podjąć dzieło odnowienia w sobie obrazu dziecka Bożego, każdy podług swojego powołania i odpowiedzialności w Kościele. Jezu! Ufam Tobie!