Liturgia Święta w Parafii od 01.11 ? 07.11.2010 r.

Poniedziałek ? 01.11.2010   Uroczystość Wszystkich Świętych

7.00 – Za + s. Wirginię w rocznicę śmierci, ++ jej rodziców oraz za ++ kapłanów i siostry zakonne którzy pracowali w naszej parafii.

8.15 /niem./ Za + męża Joachima w dniu ur., córkę Barbarę, rodziców z obu stron, brata, bratową oraz o zdrowie i Boże błogosław. w rodzinie.

9.00 /św. Anna/ Za ++ rodziców Józefa i Agnieszkę Kansy, teściów Klarę i Jana Kowolik, ich syna Jerzego, ++ z rodzeństwa i pokrew. obu stron, za dusze czyśćcowe.

9.30 – Za + męża Pawła Kowol w 13 r. śm., rodziców, teściów, 2 siostry, szwagra, szwagierkę, ciocię, za ++ z pokrew. obu stron i za dusze czyśćcowe.

11.00 – Do Bożej Op., Matki Najśw. i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i opiekę Bożą dla matki Danuty Andrzejewskiej w dniu 80 r. urodzin oraz w int. rodziny.

14.00 /św. Anna/Za ++ zalecanych w wypominkach.

Wtorek ? 02.11.2010             Wszystkich Wiernych Zmarłych

8.00 – Według intencji Ojca Świętego /po Mszy Różaniec za ++/

17.00 – Za ++ zalecanych w wypominkach /po Mszy Różaniec za ++/

18.00 /św. Anna/ Za + męża Rudolfa Kondziela, rodziców Jadwigę i Jana Kurpiers, teściów Marię i Józefa Kondziela, szwagrów Jerzego i Norberta, ++ z pokrew. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące /po Mszy Różaniec za ++/

Środa ? 03.11.2010

7.00 – Za ++ rodziców Marię i Rudolfa Klotka, męża Jerzego, ++ z pokrew. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.

17.00 /szkolna/ Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. dla Genowefy Newiger w dniu 70 r. ur., za + męża Kazimierza w 2 r. śm.

I Czwartek miesiąca ? 04.11.2010                  św. Karola Boromeusza

7.00 – Za ++ rodziców Elżbietę i Jana Brzoza, trzech braci, szwagra Joachima, szwagierkę, ciocię Gertrudę oraz za ++ z rodziny Glatki i Kralowski.

17.00 – Za ++ rodziców Cecylię i Józefa Kaluza, dziadków Heiner i Kaluza, szwagra Antoniego i za ++ z pokrew.

I Piątek miesiąca ? 05.11.2010

7.00 – W int. żyjących i ++ Parafian, czcicieli NSPJ, za ++ kapłanów, którzy pracowali w naszej parafii.

17.00 – Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. dla Edeltraudy z okazji urodzin i za ++ rodziców.

I Sobota miesiąca ? 06.11.2010

7.00 – Za + Jerzego Starosta w 1 rocznicę śmierci.

18.00 /niedz./ Za ++ rodziców Marię i Gerharda Leja, ciocię Klarę, dziadków Leja i Zowada, ++ z pokrew. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.

XXXII Niedziela Zwykła – 07.11.2010

7.00 – Za++ rodziców Annę i Jana Pluskwik, Jadwigę i Karola Porębski, ++ z pokrew. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.

8.15 /niem./ Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosławieństwo dla męża i ojca Arnolda z okazji urodzin.

9.00 /św. Anna/ – Za poległego ojca Józefa Bzdok w rocznicę urodzin, matkę, dwóch braci, bratową i za dusze w czyśćcu cierpiące.

9.30 – Za + ojca Józefa Niedworok w r. śm., matkę Marię, brata Gintra, za ++ rodziców Stanisława i Marię Lazik i za dusze w czyśćcu cierpiące.

11.00 – Za + syna Mariusza Kłysek w dniu ur., ojca Henryka, ++ teściów Annę i Konrada.

15.00 – Różaniec za zmarłych.

16.00 – Za ++ rodziców Tadeusza i Ludwikę Graboń, teściów Feliksa i Martę Wójcik i za ++ z pokrewieństwa obu stron.




Wiara nietykalna

W odniesieniu do tego jednego przeżycia, jakim jest wiara, posługujemy się bardzo różnymi określeniami, np. wiara żywa, słaba, mocna, ślepa, chwiejna. W najbliższym cyklu rozważań spróbujemy się przyjrzeć tylko niektórym określeniom wiary, by na tej drodze odnaleźć cechy swojej własnej wiary. Będziemy mieli na uwadze wiarę religijną, a konkretnie wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, którego poznajemy dzięki słowu Pana Jezusa, w Duchu Świętym, w Kościele. Już tych kilka określeń daje nam wiele do myślenia: Trójca Święta, Pan Jezus, Duch Święty, do tego jeszcze Kościół. Rzadko posługujemy się określeniem użytym w tytule: Wiara nietykalna. I choć używamy tego określenia rzadko, to w rzeczywistości ten typ wiary jest wszechobecny. Co mamy na myśli mówiąc: wiara nietykalna? To taka wiara, która jest jak bezużyteczny przedmiot. Nie tylko jest nie do użycia, ale nawet popatrzeć na nią nie można. Jest nietykalna. To trochę tak, jak kran, z którego leci woda, ale obok jest tabliczka z napisem: Woda niezdatna do picia! Wiara nietykalna jest jak woda niezdatna do picia. Człowiek, którego cechuje taka wiara, wprawdzie deklaruje się jako wierzący, ale to jest wszystko. Jemu nie są potrzebne ani przykazania, ani Ewangelia, ani niedzielna Msza święta, ani Misje święte w parafii. Broń Boże, gdyby ktoś takiemu chciał postawić jakieś wymagania. On chodzi tylko swoimi drogami, obce mu są drogi Kościoła. On wszystko potrafi zakwestionować. To człowiek, który jest szczelnie odgrodzony od wszystkiego, co go otacza, również od Pana Boga. On nie potrzebuje ani Kościoła, ani parafii, ani wspólnej modlitwy. Wiara nietykalna jest jak zwietrzała sól, jak jezioro bez dopływu i bez odpływu, w którym woda jest zmącona i cuchnąca. Jest to wiara bez źródła. I można by zapytać, czy jest to jeszcze wiara, której cechą jest to, że jest łaską, czyli że otrzymuje się ją, od Boga, od Kościoła. Na człowieka takiej nietykalnej wiary nikt nie może liczyć, ani jego rodzina, ani dzieci, ani szkoła ani parafia. Gdyby poszukać przeciwieństwa dla tego typu wiary, to chyba najlepszym jest wiara świętych a zwłaszcza męczenników. Jako wiara dotykalna, bo dotknięta śmiertelnym mieczem, zasadzką poganina. To wiara osób, które do tego stopnia zawierzyły Panu Bogu, że były gotowe nawet wydać siebie na pożarcie wygłodniałym zwierzętom. Dzisiaj wiara nietykalna jest wszechobecna. Co gorsza, w imię takiej wiary usiłuje się zamknąć Pana Boga w kościele, w zakrystii, a w tym i krzyż i lekcję religii i wymagania moralne zawarte w Dekalogu. A to wszystko najlepiej ogrodzić wysokim płotem, w dodatku dobrze strzeżonym. Wiara nietykalna jest jak woda nie do użycia, jak trucizna. Boże! Ochroń nas od takiej wiary. Dotknij nas w każdym miejscu znamieniem żywej wiary w Ciebie.




Modlimy się zawsze za was

Żyjemy w świecie bardzo rozgadanym, rozdyskutowanym. Wszyscy szukają mocnych argumentów ?za? albo ?przeciw?. Spierają się o poglądy. Ostatecznie i tak liczy się wola większości. I niby prawdą jest to, co wybrała większość: w sejmie, w ankiecie, w głosowaniu społecznym. Niestety! A tak na marginesie, czy zauważyliście, jak bardzo tego typu ?demokratyczne? myślenie cuchnie nie tak całkiem jeszcze dawnym przekonywaniem o ?woli partii?, o jedynej słusznej drodze socjalistycznej? Terror demokracji czasami niewiele różni się od terroru komunistycznego albo jakiegoś innego. Na szczęście tylko czasami. Gdy św. Paweł przekonywał wyznawców Pana Jezusa by nie dali się łatwo zachwiać w ich właściwym rozumieniu Ewangelii, przez jakieś mowy, listy, rzekomo pochodzące od apostołów, to miał na myśli podobną atmosferę do tej dzisiejszej. A wcześniej pozostawił im ważne zapewnienie: Modlimy się za was! No właśnie, w tym całym rozgardiaszu chyba wszyscy za mało modlimy się za siebie. Za mało odwołujemy się do tego podstawowego argumentu, jakim jest żarliwa modlitwa. To ona pomaga ludziom zachować właściwy kierunek, nawet gdyby ich otaczał ocean ludzkiej głupoty i przewrotności. Modlitwa jest najpewniejszą busolą dla człowieka, który wierzy i chce żyć zgodnie z Ewangelią.




Bractwo Różańcowe ? 25.10 ? 31.10.2010 r.

Modlimy się o łaskę świętości dla nas samych i dla wszystkich wierzących.




Niedziela XXX Zwykła

1. Dzisiaj XXX Niedziela Zwykła, która jest Niedzielą misyjną. Nabożeństwo różańcowe o godz. 15.00.

2. Zapraszamy na nabożeństwa różańcowe codziennie o godz. 17.30 (we wtorek u św. Anny).

3. W środę Msza św. szkolna z różańcem o godz. 17.00. Od godz. 16.00 spowiedź św. dla dzieci i gimnazjalistów przed Wszystkimi Świętymi, która będzie równocześnie spowiedzią miesięczną.

4. W piątek Msza św. dla młodzieży o godz. 18.00, z okazją do sakramentu pokuty. Po Mszy św. próba chóru. Spotkania przygotowujące młodzież do bierzmowania wg ustalonych na początku godzin.

5. W przyszłą niedzielę nadzwyczajni szafarze zaniosą Komunię św. chorym od 9.30. Po południu od godz. 14.30 będzie okazja do spowiedzi św. przed Uroczystością Wszystkich Świętych.

6. Przed Uroczystością Wszystkich Świętych prosimy o uporządkowanie grobów swoich bliskich, a także grobów zaniedbanych. W tym roku o posprzątanie cmentarza prosimy Parafian z Wróblina. Prosimy wykonać te prace w piątek, od godz. 14.00. Zabierzmy ze sobą narzędzia.

7. Możemy również polecać naszych zmarłych w wypominkach. W tej intencji zostaną odprawione Msze św., a także odmawiana będzie modlitwa różnica. Zapraszamy także do skorzystania z sakramentu pokuty codziennie przed każdą Mszą św.. Postarajmy się ofiarować Komunię św. za naszych bliskich zmarłych, jako wdzięczność za ich życie i wyraz troski o ich zbawienie.

8. Sakrament chrztu św. przyjęła: Julia Wosch. Niech Bóg błogosławi rodzicom i chrzestnym w wychowaniu tego dziecka.

9. W zakrystii możemy nabyć kalendarz dekanalny, cena 5 zł.

10. Dziękujemy za dzisiejszą kolektę na misje, a także za złożone przed kościołem ofiary na opał dla Sióstr Karmelitanek w Krakowie. Dziękujemy również Paniom z Caritas i młodzieży za udział w dekanalnych spotkaniach w Chróścicach. Rodzinom z Wróblina dziękujemy za posprzątanie kościoła, a w sobotę o godz. 8.00 prosimy rodziny z Czarnowąs z ul. Jagiełły.

11. Do wieczności odszedł sp. Kornel Maćków, l. 81. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.




Liturgia Święta w Parafii od 25.10 ? 31.10.2010 r.

Poniedziałek ? 25.10.2010

7.00 – Do Bożej Op., Matki Najśw. i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i opiekę Bożą dla męża Józefa w dniu 60 r. urodzin.

18.00 – Za + synową Bożenę w 1 r. śmierci, + męża i ojca Jana, ++ rodziców z obu stron, braci, bratową i za dusze w czyśćcu cierpiące.

Wtorek ? 26.10.2010

7.00 – Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. w rodzinie Zofii i Zdzisława z ok. 40 rocznicy małżeństwa.

18.00 /św. Anna/ Do Bożej Op. i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. dla Waldemara Freitag z ok. 70 r. urodzin i o opiekę Bożą w rodzinie.

Środa ? 27.10.2010

7.00 – Za ++ rodziców Rozalię i Karola Gonsior i + męża Jerzego Marsollek.

17.00 /szkolna/ Za + babcię Cecylię Lisowski w r. śmierci, dziadka Henryka, ojca Joachima i za + ciocię Marię Schubert.

Czwartek ? 28.10.2010            św. Ap. Szymona i Judy Tadeusza

7.00 – Za + żonę Annę Starosta, rodziców z obu stron i za ++ z pokrew. Starosta, Kurpierz i Gallus.

18.00 – Za + ojca Jerzego Niestrój w r. śm., matkę Marię, za ++ z pokrew. obu stron.

Piątek ? 29.10.2010

7.00 – Za ++ rodziców Jana i Otylię Starosta, teściów Józefa i Marię Pietrek, ++ dziadków, brata Jerzego i za ++ z pokrew..

18.00 /młodzieżowa/ Za + męża Jerzego Stasz w r. śmierci, ++ rodziców, teściów, syna Henryka, rodzeństwo, ++ z pokrew. obu stron oraz w int. rodziny.

Sobota ? 30.10.2010

7.00 – Za + Annę Nowański, męża, ++ z pokrew. obu stron i za dusze czyśćcowe.

18.00 /niedz./ Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. dla męża i ojca Joachima Rother z ok. 50 r. urodzin oraz w int. rodziny.

XXXI Niedziela Zwykła – 31.10.2010

7.00 – Za++ rodziców Karola i Franciszkę Czok, brata Karola, teściów Bernarda i Zofię Kaps, ++ z pokrew. i za dusze w czyśćcu cierpiące.

8.15 /niem./ Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błogosław. dla matki Jadwigi Wystrach z ok. 89 r. urodzin, za + ojca Leona z ok. ur.

9.00 /św. Anna/ Za + ojca Franciszka Ambroży w r. śmierci, matkę Jadwigę, teściów Józefa i Marię Niedworok, za ++ z pokrew. Ambrożak i Niedworok oraz o zdrowie i Boże błogosław. w rodzinie.

9.30 – Za + ojca Longina Syczyńskiego w r. śmierci oraz w intencji rodziny.

11.00 – Do Bożej Op. i Matki Najśw. z podz. za  łaski,  o zdrowie i Boże błogosław. dla żony i matki Stanisławy Jezierskiej z ok. 50 rocznicy urodzin i o opiekę Bożą w rodzinie.

15.00 – Nabożeństwo różańcowe.

16.00 – Do Aniołów Stróżów w int. rocznych dzieci: Marty Mróz i Wojciecha Hume oraz w intencji rodziców i chrzestnych.




Dwóch takich w kościele

Ewangelia wprowadza nas dzisiaj do świątyni i pokazuje nam dwie różne postawy modlących się. Obydwaj modlą się do tego samego Boga, ale jakże inaczej. Człowiek pełen skruchy zdecydowanie różni się od tego, którego rozrywa pycha. Celnik w swojej modlitwie oddaje chwałę Bogu. Faryzeusz w swojej modlitwie oddaje chwałę samemu sobie. Szczerze skruszony celnik modli się do Boga. Faryzeusz stracił właściwy kierunek modlitwy, on modli się ?przeciw? ludziom, nie modli się ?ku? Bogu, lecz ku sobie samemu. Jak łatwo pomylić właściwy kierunek na modlitwie. Można regularnie przychodzić do kościoła i nigdy nie kontaktować się z żywym Bogiem. To prawda, Panu Bogu wystarcza już sama nasza obecność w kościele. Nieraz nam samym nie podoba się stan naszej obecności, bo ciężko nam przeżyć godzinę Eucharystii bez roztargnienia i różnych rozproszeń. Można by powiedzieć: ilu ludzi w kościele, tyle różnych postaw na modlitwie. Jednak najważniejsze jest, byśmy wciąż badali swój stan wewnętrzny. Stan naszego skupienia: na Bogu albo na sobie, przeciw komukolwiek, czy razem z wszystkimi. Pokornie błagajmy, aby Duch Święty zjednoczył nas wszystkich, przyjmujących Ciało i Krew Chrystusa. By nasze modlitwy były skierowane zawsze ku Panu Bogu, nie ku sobie i nie przeciw sobie.




Bractwo Różańcowe ? 18.10 ? 24.10.2010 r.

Modlimy się w int. Ojca Świętego oraz za powołanych do kapłaństwa i życia zakonnego.




Modlić się i nie ustawać

Dokładnie takie życzenie wyraził Pan Jezus wobec swoich uczniów, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać. Ktoś powie: oto typowe pobożne życzenie, i to dosłownie, bo dotyczące modlitwy. Żadne słowo Pana Jezusa nie zostało wypowiedziane tylko ?na wiatr?. Każde Jego słowo, tak jak On sam, to stwórcza i zawsze też zbawcza rzeczywistość. Wszystko, co Chrystus powiedział, ma swoją moc, która przemienia świat w każdej rzeczywistości historycznej i geograficznej. Jeśli dzisiaj, podczas Mszy świętej, słyszymy słowa: To jest Ciało moje, to jest Krew moja, za was wylana, to te słowa nie są tylko zwykłym przypomnieniem pewnej sytuacji sprzed dwóch tysięcy lat. Te słowa są uobecnieniem zbawczej mocy Pana Jezusa żywego i obecnego teraz, dzisiaj, dla mnie, dla ciebie, dla nas. Dla naszej rodziny, parafii, całego Kościoła świętego. I dokładnie tak samo musimy odczytywać i rozumieć słowa o tym, że zawsze powinniśmy modlić się i nie ustawać. Pan Jezus jako pierwszy wierzy w moc i sens tych słów. Choćby cały świat w jednej chwili przestał się modlić, to Pan Jezus nie przestanie modlić się do Boga Ojca. Ale nie tylko On sam, bo z Nim i przez Niego, w różnych częściach świata modli się tysiące, miliony ludzi. W ten sposób uobecnia się i urzeczywistnia tajemnica modlitwy nieustannej, zgodnie z wolą Pana Jezusa, że zawsze powinniśmy modlić się i nie ustawać. Powstaje tylko pytanie, w jaki sposób ja sam włączam się w ten wielki łańcuch modlitwy nieustannej? Czy w ogóle w tym łańcuchu modlitwy uczestniczę? Czy stanowię mocne ogniwo w tym łańcuchu? A może jestem tylko lichym sympatykiem tej zbożnej inicjatywy. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, wypluję cię z ust moich.




Trwaj w tym czego się nauczyłeś

Kiedy ktoś chce uzasadnić słuszność swojego postępowania, to często powołuje się na słowa: Tak mnie uczono. Oczywiście dotyczy to raczej dobrego postępowania. Przecież żaden złodziej czy rozbójnik nie będzie uzasadniał w taki sposób swoich czynów: kradzieży, zabijania, przemocy – bo tak mnie uczono. Uczono nas mówić bliźniemu Dzień dobry, Dziękuję, Przepraszam. Uczono nas mówić prawdę, a nie kłamać, uczono nas gestów życzliwości i dobroci, nie chamstwa. Uczono nas podawać rękę w geście pozdrowienia, pojednania, nie odwracania głowy od bliźniego. Gdy dzisiaj św. Paweł zachęca Tymoteusza, by trwał w tym, czego się nauczył, to zapewne ma na myśli zasady wiary w Jezusa Chrystusa, których się nauczył od Apostoła. Nawet dodaje: Wiesz, od kogo się nauczyłeś. Apostoł, który przez samego Pana Jezusa został pochwycony pod Damaszkiem, był wiarygodnym świadkiem słów i pouczeń, które głosił Tymoteuszowi i innym.  Czy udaje nam się trwać w tym, czego nas nauczono? Obserwując różne zachowania, dotyczące życia, przeżywania wiary, widzimy czasami, jak bardzo odeszliśmy od tego, czego nas nauczono. Jak daleko odeszły nasze dzieci, młodzi, małżonkowie. Czy tylko z powodu tzw. innych czasów? Być może. A może dlatego, że ich nie nauczyliśmy żywej wiary.