Chrześcijańska nagana

Ludzie są różni. Wielu z nas woli przemilczeć niektóre sytuacje, zachowania innych. Wielu zwraca się z miłosiernym wezwaniem o zmianę zachowania. Niektórych z nas nie obchodzi w ogóle, co dzieje się z innym człowiekiem i nie interesuje się jego zachowaniem w stosunku do innych. Wielu przymyka oko twierdząc, że ?takie mamy czasy? i nic się nie da zrobić.

I z drugiej strony. Wielu jawnie mówi o tym, że nie liczy się z ludźmi. Spora część z nas potrafi przyjąć zwrócenie uwagi. Są też tacy, którzy na wszystko, co się do nich mówi reagują krzykiem i świętym oburzeniem, że jak to tak? Ktoś chce wchodzić do mojego życia z butami. Niektórzy się obrażają, inni wysłuchają i nic sobie z tego nie zrobią.

Zwrócenie uwagi. To temat ?prawie? tabu w dzisiejszym świecie. W imię tolerancji (skąd inąd źle rozumianej), poszanowania praw człowieka (też źle rozumianych) pojawia się trend do tego, aby zostawić innych w spokoju, nie ingerować w sprawy ich życia, czy może bardziej w ich błędy. Bo zaraz podnosi się larum, że ktoś chce mnie pouczać, a sam nie daje rady. Możliwe. Ale warto popatrzeć w miarę obiektywnie na swoje życie i przeszłość. Czy zawsze podejmowaliśmy słuszne decyzje? Czy to, że nie posłuchałem rady innej osoby zawsze wychodziło mi na dobre?

Ciężko jest nam przyjmować krytykę (obiektywną i twórczą rzecz jasna), bo z wielu różnych źródeł płyną do nas sygnały, że jesteśmy dobrze usytuowani i nikt nie ma prawa nam mówić jak mamy żyć.

A prawda jest z goła inna. Przyjmowanie słusznej krytyki pokazuje nie tylko innym, ale przede wszystkim nam samym, że nie we wszystkim sobie radzimy, że potrzebujemy jeszcze wielu chwil i dni, aby nauczyć się jak żyć.

Taki trend odrzucania krytyki niestety dotyczy w sposób szczególny młodzieży. Bo i jak tu uznać, że nie jestem najlepszy, skoro wszem i wokół seriale, gry i programy mówią, że jestem? Warto czasami uznać, że jednak potrzebuję pomocy (bo generalnie o to tu chodzi) dla swojego pożytku.

Pan Jezus często gromił jemu współczesnych. I nie patrzył na to, czy był to Piotr, któryś z Apostołów, czy młodzieniec, którego pierwszy raz widział. Chrystus z miłością (to trzeba podkreślić) potrafił ukierunkować człowieka na właściwe tero, aby ten mógł zmierzać do zbawienia.

W naszych czasach pojawia się jednak jeszcze jedna postawa i myślę, że to ona doprowadziła do tego, że nie potrafimy przyjmować krytyki. Krytykanctwo. Są ludzie, którzy namiętnie krytykują wszystko i wszystkich, bez jakiegokolwiek powodu, bez znaczenia, czy jest coś dobrego czy złego. Ot tak. Dla samej idei krytykowania. Przed takimi trzeba się wystrzegać, bo właśnie tacy niszczą w naszym życiu poczucie pokory. I nie ma tu znaczenia wiek, religia czy stan społeczny. Wszędzie możemy znaleźć takich, którym to się nie podoba, dla których to jest złe, tamto bezsensowne, jeszcze co innego beznadziejne, a tak w ogóle to ja zrobiłbym to najlepiej. Warto za takich ludzi się też modlić.

Ewangelia poddaje nam sposób chrześcijańskiego zwracania uwagi: najpierw sam na sam. Nie wszyscy muszą wiedzieć co się dzieje między nami. Dalej zachęca nas do tego, aby wziąć ze sobą jeszcze kogoś, i zwrócić uwagę we dwójkę. I to już działa jak miecz obosieczny, bo może się okazać, że nasza racja wcale nie jest tą właściwą racją. I wreszcie jeśli to nie pomoże, należy zwrócić się do Kościoła, czyli do przełożonych.

Taka postawa ma być nie tylko szukaniem sprawiedliwości wobec mojej osoby, ale także powinna wynikać z troski o drugiego człowieka i o jego zbawienie.

I na koniec coś, co powinno charakteryzować postawę każdego z nas: błądzić jest rzeczą ludzką, ale przebaczać ? boską. Nigdy nie zapomnijmy o pojednaniu, bez względu, po której stronie jesteśmy.

Ks. Michał




Niezwykłe zaproszenie? dla najmłodszych uczniów Pana Jezusa

Katecheza Dobrego Pasterza odpowiada na naturalną potrzebę religijną małego dziecka. Dzieci chcą i potrzebują poznać Dobrego Boga, dlatego Katecheza Dobrego Pasterza stworzona przez Sofię Cavalletti , oparta na słowach  Marii Montessori ?pomóż mi to zrobić samemu?, rzutują także na całą katechezę. Maluchy na spotkaniach będą miały stworzone odpowiednie warunki do ich możliwości poznawczych, aby kontemplować Słowo Boże. Dziecko przez pracę własną tj. posługiwanie się figurkami, dekorowanie, układanie będzie na zajęciach samodzielnie doświadczać tajemnicy Boga. Takie wyjątkowe i ?różne? od tradycyjnego poznawanie Boga, powoduje, że dziecko o wiele głębiej będzie mogło przeżywać swoją wiarę. Cisza zaś, która jest naturalnym i nieodłącznym środowiskiem religijności każdego człowieka pomoże dziecku kontemplować i odkrywać piękno i moc Bożego Słowa oraz przygotuje je do uczestnictwa w liturgii.

Dzieci w wieku 3-4 lat pragniemy zaprosić do poznawania Dobrego Pasterza podczas katechezy, która oparta jest na pedagogice Marii Montessori. Katecheza Dobrego Pasterza będzie odbywać się co 2 tygodnie w soboty o godz.11.00 przy parafii. Zainteresowanych rodziców zapraszamy na spotkanie organizacyjne po Mszy szkolnej w najbliższą środę 6.09.2017 i zachęcamy do wpisania się na listę w zakrystii.

Maria Ludwig – katechetka

Wielu rodzicom bardzo zależy na religijnym wychowaniu swoich dzieci. Jednak czasami nie potrafią sobie z tym poradzić, odkładając to wychowanie na czas katechezy szkolnej. Czasami rezygnują z prowadzenia swoich pociech do kościoła, tłumacząc to takim czy innym zachowaniem dzieci w świątyni, dodając, że ani sami nie potrafią się skupić na liturgii, ani dzieci nic z tego jeszcze nie rozumieją.

Pan Jezus, gdy mówił: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, chciał powiedzieć, że dzieci też mają swój sposób poznawania obecności i bliskości Boga i Jego miłości. Ewangelia często wspomina Jezusa, który zbliżał się do dzieci, a one zbliżały się do Niego.

Wypracowana przez Marię Montessori metoda wychowania religijnego wychodzi naprzeciw rodzicom i ich małym pociechom. W prosty sposób wprowadza dziecko w świat Bożych tajemnic ukrytych w znakach, jak figura, chrzcielnica, woda i wino, chleb, zapalona świeca, krzyż i znak krzyża, święta księga, przestrzeń kościoła. Dzięki temu w sercu i umyśle dziecka kształtuje się żywa i życiowa relacja dziecka z Bogiem. Skuteczność metody M. Montessori została potwierdzona w wielu ośrodkach zatroskanych o kształtowanie relacji z Bogiem małych dzieci, na całym świecie. Zwłaszcza w środowiskach życia kościelnego, a więc przy parafiach, i nie tylko.

Gorąco popieram tę inicjatywę i zachęcam rodziców do zainteresowania się tą propozycją dla dobra własnego i swoich pociech.

ks. prob. Piotr

PS. Polecam stronę: http://www.efraim-rodziny.pl/katecheza-dobrego-pasterza




Od 4 do 10 września 2017 r.

Modlimy się o dary ducha świętego dla dzieci, młodzieży, rodziców, nauczycieli i katechetów.




Modlitwa o rozumną służbę Bożą

O dobry Jezu! Zachowaj mnie od religijnej głupoty,

od manipulacji i kombinowania w sprawach Bożych.

Niech moje życie będzie rozumną służbą Bożą,

we wszystkim; w modlitwie, w ocenie osób i zdarzeń,

w podejmowanych przeze mnie wyborach,

w szczerym poszukiwaniu Twojej woli.

Bym nigdy nie zasłużył na słowa wypowiedziane

do Apostoła Piotra: Zejdź mi z oczu szatanie!

Ty sam, Panie mój i Boże, bądź przewodnikiem

na drogach mojego życia. Daj memu sercu światło Twojej mądrości,

aby rozum mój zawsze odkrywał Twoje zamiary,

bym w moim myśleniu odróżniał co Boże, od tego, co ludzkie. Amen.




Niedziela XXII Zwykła

  1. Dzisiaj przeżywamy XXII Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na nieszpory o 15.00.
  2. W poniedziałek rozpoczyna się nowy rok szkolny. Zapraszamy dzieci, rodziców i nauczycieli na Mszę św. o 8.00. Nie będzie Mszy o 7.00. Spowiedź dla dzieci w środę od 16.30. Gimnazjalistów i młodzież zapraszamy na Mszę św. w piątek o 18.00, od 17.30 spowiedź.
  3. W środę pierwsza po wakacjach Msza szkolna o 17.00. Zostaną poświęcone tornistry i przybory pierwszoklasistów. W tym tygodniu przypada I czwartek miesiąca.
  4. W piątek wspominamy Narodzenie NMP. Po Mszy porannej poświęcenie ziarna i nasion. Od 8.00 odwiedziny chorych.
  5. W sobotę o 9.30 spotkanie LSO, a o 10.00 wszystkich Marianek.
  6. W przyszłą niedzielę w kościele seminaryjnym pielgrzymka Srebrnych Jubilatów Małżeńskich o 14.00. Przed kościołem zbiórka do puszek na Wydział Teologiczny w Opolu.
  7. Sakrament chrztu przyjęły: Julia Golanowska, Zofia Leja i Malwina Morczynek.. Niech Bóg błogosławi rodzicom i chrzestnym.
  8. Zap. przedślubna III: Mateusz Rychlik z Borek i Anna Szlapa z Chróścic.
  9. Zachęcamy do zapisywania się na pielgrzymkę na obchody Kalwaryjskie na Górę św. Anny, w sobotę 16 września. Opłata za przejazd 25 zł.
  10. Nadal polecamy książkę ?Opowieść o Domu Bożym?. Cena 40 zł. Polecamy również ?Gościa Niedzielnego? i ?Małego Gościa Niedzielnego? z dodatkiem ? I częścią audiobooka powieści ?Quo Vadis?.
  11. Są jeszcze wolne intencje mszalne w listopadzie i grudniu o 7.00.
  12. Dziękujemy za dzisiejszą kolektę na WSD i Kurię w Opolu oraz za posprzątanie kościoła. W sobotę o 8.00 do sprzątania prosimy parafian z ul. Małej Panwii.
  13. Wieczorny różaniec: pon. ? św. Antoniego /H. Firlus/; wt. ? św. M. Kolbego /J. Waldyra/; śr. ? bł Marii Merkert /M. Baron/; czw. ? MB Nieustającej Pomocy /M. Czirnia/; pt. ? MB Pocieszenia /G. Kinder/.
  14. Zgodnie z wolą ks. biskupa Andrzeja Czai w piątek 8 września br. w święto Narodzenia NMP, we wszystkich parafiach, również w naszej, zostanie odmówiony Akt poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi. Uczynimy to w czasie rannej i wieczornej Mszy św. Zapraszamy wszystkich parafian , by wspólnie dokonać odnowienia tego doniosłego Aktu.



Liturgia Święta w Parafii od 04.09.2017 do 10.09.2017 r.

Poniedziałek 04.09.2017  

8.00 W int. uczniów Szkoły Podstawowej, rodziców, nauczycieli i katechetów o dary Ducha Świętego i Boże błog. w nowym roku szkolnym.

18.00 I. Za + męża Ryszarda Kornek z ok. ur., syna Pawła, rodziców, teściów, siostrę i ++ z pokrew. obu stron. II.  Za + Marię Brzezińską w mc po śm.

Wtorek 05.09.2017   

7.00 Za + męża Piotra Firlus z ok. ur., rodziców, teściów, chrześniaka Tomasza, chrzestną Annę, ++ Józefa, Maksymiliana, Marię i Bronisławę, swatów Henryka i Józefa, ++ z rodz. Pyka i Firlus oraz za dusze czyśćcowe.

18.00 /św. Anna/ Za + matkę Marię Waldyra, ojca Franciszka, teściów, szwagra Stanisława, wujka Kazimierza, dziadków i ++ z rodz.

Środa 06.09.2017      

7.00 Za ++ męża i ojca Bogdana Sędzikowskiego z ok. ur.

12.00 /św. Anna/ Ślub rzymski: Dawid Kupilas i Vanessa Cossbau.

18.00 Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla syna Kewina Kupilas w dn. 18 r. ur. i o Boże błog. w rodzinie.

Czwartek 07.09.2017  

7.00 Za+ syna Artura Schubert oraz za ++ z pokr. Speda, Schubert, Urban i Wolnicz.

18.00 Za + ojca Stanisława Stadnik w 12. r. śm., matkę Marię, teściów Danutę i Stanisława Kaczkowskich, brata Zdzisława, szwagrów Rudolfa, Kazimierza, Janusza i Antoniego, żonę Jadwigę Habro, ++ z rodz.: Stadników, Dziurzyńskich i Kaczkowskich oraz za dusze czyśćcowe.

Piątek 08.09.2017 – Narodzenie NMP

7.00 Za + żonę Marię Firlus, rodzicw, teściów, ++ z pokrew. Niszik i Firlus.

18.00 /młodz./ I. W int. gimnazjalistów, młodzieży, nauczycieli, katechetów i rodziców o dary Ducha Świętego i Boże błog. w nowym roku szkolnym. II. Za + męża i ojca Jana Lazinka, rodziców z obu stron i ++ z pokr.

Sobota 09.09.2017

7.00 Za + męża Joachima Hyla w r. śm., rodziców z obu stron, 2 szwagrów, ++ z pokr. Niemczyk i Hyla i za dusze czyśćcowe.

12.00 /św. Anna/ Ślub rzymski: Piotr Rippel i Kinga Bąk

14.00 /św. Anna/ Ślub rzymski: Patryk Grala i Emilia Mikulla.

18.00 /niedz./ Za ++ teściów Gertrudę i Józefa Kowol, męża Pawła, szwagierkę Otylię, szwagra Maksymiliana, ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.

XXIII Niedziela Zwykła 10.09.2017

7.00 Za + ojca Alfreda Urban w r. śm., matkę Wiktorię, brata Norberta, teściową Annę, ++ z pokr. Urban i Piechota.

8.15 /niem./ Za wstaw. Matki Bożej i św. Anny z podz. za łaski o zdrowie i błog. Boże dla Elżbiety i Pawła Skrzipczyk z ok. 55 r. małż. oraz w int. rodziny.

9.00 /św. Anna/ Za + męża Karola Neugebauer, rodziców Alberta i Marię Raudzis, brata Jerzego, szwagra Arnolda, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.

9.30 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla nowożeńców Vanessy i Dawida oraz o opiekę Bożą dla rodz. Kupilas i Cossbau.

11.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Aldony i Grzegorza Pluskwik z ok. 1 r. małż., i o opiekę Bożą dla rodziny.

15.00 Nieszpory

16.00 Za + ojca i dziadka Tadeusza Jabłońskiego w r. śm.




Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Pan Jezus jest pierwszym nauczycielem wiary dla swoich uczniów, a więc także naszej wiary. Jedynie On zna drogę do Boga i na tej drodze jest najlepszym przewodnikiem, bo sam jest Drogą. Dlatego: Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. Taką drogę wytyczył Chrystusowi Jego umiłowany Ojciec, dla naszego zbawienia.

Piotr Apostoł, myśląc po ludzku, zaczyna kombinować: Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. Nawet nie próbuje szukać ?objazdów? dla tej drogi Pana Jezusa. On tę drogę podważa, neguje, całkowicie kwestionuje. Dlatego spotyka go największa nagana ze strony Mistrza: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Twarda, ale jednoznaczna szkoła wiary. Zapowiadana droga Chrystusa we wszystkim się sprawdziła, Piotr musiał tę szkołę wiary przejść, aż do męczeństwa, jako naśladowca Mistrza.

Ktoś powiedział, że my chrześcijanie częściej zaledwie idziemy (wleczemy się) za Chrystusem, rzadziej Go naśladujemy. Wiele kombinujemy, szukamy łatwiejszych rozwiązań, próbujemy obejść wymagania Jezusa. Po ludzku tłumaczymy swoje postępowanie, nieraz odległe od Bożych oczekiwań. A Chrystus mówi: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje…

[prob.]




Pomóż mi poznać Ciebie? modlitwa

Panie Jezu, rzadko nad tym się zastanawiam,

za mało o tym myślę, kim Ty dla mnie jesteś.

Owszem, czasami Cię o coś poproszę,

czasem za coś podziękuję, za coś przeproszę.

Czasami jestem bliżej Ciebie, czasami dalej.

Czasami o Tobie myślę, częściej o Tobie zapominam.

Chyba dlatego pytasz mnie dzisiaj, kim jesteś dla mnie.

O Jezu mój, dziękuję Ci za to pytanie, i za to,

że mogę Ci powiedzieć, że jesteś dla mnie wszystkim.

Tyś Pan i Bóg mój, Jezus Chrystus, mój Zbawiciel.

Nie powiem więcej, kim jesteś, powiem, jak bardzo

Cię kocham, i jak ufam Tobie. Ponad wszystko!

Jezu, ufam Tobie, o Jezu, bardzo ufam Tobie. Amen.




Za kogo uważasz Syna Człowieczego?

Zdążyliśmy przyzwyczaić się do wszystkiego, co w Kościele. Przyzwyczailiśmy się do tego, że co tydzień w niedzielę jest Msza, przyzwyczailiśmy się do sytuacji, że słuchamy (albo nie słuchamy) kazania, przyzwyczailiśmy się do przyjmowania Komunii Świętej albo do spowiedzi. Przyzwyczajamy się do wielu rzeczy w Kościele i kościele, i z czasem zaczynamy uważać, że nam się to wszystko należy, że jesteśmy właścicielami skarbu, który nam zostawił Chrystus tyle lat temu. Sprawy Boże zaczynamy traktować, jak coś, co jest obecne w naszym życiu, ale jak z tego nie skorzystamy to nic się nie stanie.

Właśnie w takiej sytuacji staje przed nami Chrystus i zadaje to pytanie Piotrowi, a jednocześnie całemu Kościołowi: za kogo mnie uważasz? Pytanie z pozoru łatwe i tendencyjne na które odpowiedź mogłaby się sama nasunąć komuś, kto słucha słów Jezusa, Jego nauk i widział Jego dzieła. Tak jak Piotr. Ale jak my, żyjąc 20 stuleci po Chrystusie możemy z równą pewnością powiedzieć: Ty jesteś Mesjasz? Przecież nawet Piotr chwilę po tym wyznaniu, poczuł się zbyt pewnie i zaczął Jezusowi czynić wymówki.

No i wracamy do nas samych. Za kogo uznajemy Syna Człowieczego? Jezus, wbrew pozorom wpisał się bardzo mocno w naszą kulturę. Nawet jeśli ktoś nie uczestniczy w życiu Kościoła, to takie chwile jak wigilia czy Pierwsza Komunia Święta funkcjonują w świadomości praktycznie wszystkich. Niestety stajemy się też coraz bardziej nieczuli na obecność Jezusa w świecie. Widzimy to, co zewnętrzne, staramy się o obyczaje i tradycje, natomiast często nie wchodzimy głębiej w to Boże życie, którym zostaliśmy obdarzeni na chrzcie świętym. Wielu z nas mogłoby bez problemu uczestniczyć we Mszy świętej w tygodniu, rano czy wieczorem, niestety nie przychodzimy na spotkanie z Chrystusem w tygodniu. Bo przyzwyczailiśmy się do tego, że niedzielna Eucharystia ?załatwia? wszystko. Chodzimy w tym czasie na cmentarz, troszcząc się o to, co zewnętrzne, wielu przychodzi do spowiedzi przed Mszą, ale na Mszy już nie zostaną, bo? (w tym miejscu należy wstawić własny powód).

Za kogo uważasz Syna Człowieczego? Czy nie jest tak, że to, co zewnętrzne przesłania nam to, co najważniejsze? Przyzwyczajenie jest czymś strasznym, a jeśli chodzi o sprawy duchowe przyzwyczajenie jest czymś zabójczym. Bo zabija w nas tę pierwotną gorliwość. Pan Jezus przypomina nam w innym miejscu Ewangelii: Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego. Dziecko potrafi cieszyć się i zachwycać na nowo z wielu rzeczy, także z tych, które są dostępne dla wszystkich w Kościele.

Odrzućmy więc siłę przyzwyczajenia i zachwyćmy się na nowo Jezusem, Mesjaszem, Synem Boga żywego. Kiedy będziemy klęczeć przed Najświętszym Sakramentem starajmy się patrzeć nie tak jak zawsze, ale z większą wiarą. Kiedy będziemy uczestniczyć we Mszy świętej i pójdziemy w procesji przyjąć Pana Jezusa nie traktujmy tego jak coś normalnego, ale jako przywilej, dar, na który nie zasłużyliśmy, ale ofiarowany dla naszego wzrostu i pomocy w drodze do Królestwa Niebieskiego.

Ks. Michał




Religijne statystyki

Statystyki mamy coraz lepsze, coraz dokładniejsze. Jaki jest procent wierzących i niewierzących, jak wielu jest wierzących praktykujących i niepraktykujących. Ilu wierzących co niedzielę przystępuje do Komunii świętej, a ilu opuszcza niedzielną Eucharystię. Jaki procent wierzących przyjmuje naukę zawartą w Piśmie świętym i w nauczaniu Kościoła. Które prawdy głoszone przez Kościół są odrzucane, a które akceptowane. Jaki procent wyznawców Chrystusa przystępuje do sakramentu pokuty, i jak często. Ilu tylko na wielkie święta, jaki procent wierzących wcale się nie spowiada. Jaki procent wierzących idzie w niedzielę do kościoła, a ilu na zakupy. A jaki procent idzie i tu i tam? Jaki procent wierzących popiera aborcję, a jaki domaga się godnego pochówku dla chomików i innych czworonogów powołując się na św. Franciszka. Wreszcie, jaki procent wierzących wierzy w zmartwychwstanie i życie wieczne, a jaki jest przekonany, że wszystko kończy się na piachu, dodając sakramentalne słowa: niech ci ziemia lekką będzie. Na to wszystko Pan Jezus dzisiaj pyta każdego z nas: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Kim jestem dla ciebie? W jakim przedziale statystycznym widzisz siebie? A może z twojego serca wyrywają się te proste słowa: Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że Cię kocham, ponad te wszystkie religijne statystyki. O Jezu mój, ufam Tobie.

[prob.]