Od 11 do 17 czerwca 2018 r.
Modlimy się w int. Benedykta XVI.
Modlimy się w int. Benedykta XVI.
Poniedziałek 11.06.2018 św. Barnaby
7.00 Za + męża Rudolfa Kondziela, rodziców Jadwigę i Jana Kurpiers, teściów Marię i Józefa Kondziela, ++ z pokr. oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
18.00 Za wstaw. Matki Bożej i św. Józefa z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla syna Marcina Czok z ok. ur. i o opiekę Bożą w rodzinie.
Wtorek 12.06.2018
7.00 Za wstaw. Św. Rodziny z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Ireny i Rudolfa Kałuża z ok. 35 r. małż. i dla córki z ok. ur., za + ojca Antoniego i ++ rodz.
18.00 /św. Anna/ Za + żonę Jadwigę Gabrysch w r. śm., rodziców z obu stron, szwagierki Łucję i Marię, szwagrów Jana, Józefa i Reinholda i ++ z pokr.
Środa 13.06.2018 św. Antoniego z Padwy
7.00 Za wstaw. Matki Bożej i św. Józefa z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Gotwalda Piaskowskiego w dn. 60 r. ur. i o opiekę Bożą w rodz.
17.00 /szkolna/ I. Za + Erikę Zdzuj w mc po śm. II. W int. czcicieli św. Antoniego.
Czwartek 14.06.2018 bł Michała Kozala
7.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla syna Jakuba Kubicz z ok. 15 r. ur. i o Boże błog. w rodzinie.
18.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za dar życia i macierzyństwa, o zdrowie i Boże błog. dla Agnieszki Stefaniszyn w dn. 40 r. ur. i Boże błog. w rodzinie.
Piątek 15.06.2018
7.00 Za + męża Alojzego Waleska z ok. ur., rodziców obu stron, synową Grażynę, wnuczkę Ewelinę, ++ z rodz., za dusze czyśćcowe oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
18.00 /młodz/ Za ++ rodziców Jana i Dorotę Zielony, kuzyna Franciszka, teściów Michała i Katarzynę Skiba, szwagrów Stanisława, Jana i Klaudiusza, za dusze czyśćcowe oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
Sobota 16.06.2018
7.00 I. Za + Alojzego Michala w mc po śm. II. Za + Tadeusza Mirer w 1 r. śm.
14.00 /św. Anna/ Ślub rzymski: Przemysław Korzeniowski i Paulina Marut
18.00 /niedz./ Za + matkę Klarę Piaskowską, ciotkę Gertrudę, dziadków Wiktorię i Michała, siostrę Krystynę, braci Edwarda i Sylwestra, teściów Marię i Henryka, ++ z pokr. i za dusze czyśćcowe.
XI Niedziela Zwykła 17.06.2018
7.00 Za ++ z rodz.: Radoszów, Biegalskich i Okapiec.
8.15 /niem./ Za + Wernera Komor w 1 r. śm.
9.00 /św. Anna/ Za + męża Piotra Teleguj, ojca Józefa Galus i ++ z rodz. Teleguj i Galus.
9.30 Do Miłosierdzia Bożego za ++ rodziców Józefa i Marię Stotko, Piotra i Katarzynę Bieńkowskich, szwagra Józefa Kasprzyk, ++ z całego pokr., + Pawła Nowainskiego oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
11.00 Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla matki Anieli, męża Bernarda, córki Anny i syna Marcina z ok. ur. i o opiekę Bożą w rodz. Sorówka i Jabłoński.
15.00 Nieszpory
16.00 Za ++ rodziców Reginę i Zygmunta Bulik, męża Ludwika Bias, teściów Annę i Pawła, szwagra Norberta, za dusze czyśćcowe oraz o zdrowie i Boże błogosł w rodz.
Modlimy się w int. osób chorych, i tych, którzy się nimi opiekują, w domach, w szpitalach.
Dzisiaj przeżywamy IX Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na nieszpory z procesją Eucharystyczną o 15.00.W czwartek o g. 18.45 spotkanie bierzmowańców klas VI i VII (Gr. I).
7.00 Za + Erykę Bzdok w r. śm., męża Wernera, rodziców obu stron, dziadków i ++ z pokrewieństwa.
18.00 Za wstaw. Św. Rodziny z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Teresy i Bernarda Larisz z ok. 35 r. małż. i o opiekę Bożą w rodzinie.
Wtorek 05.06.2018 Św. Bonifacego
7.00 Za + męża i ojca Józefa Poniży z ok. ur., ++ rodziców i dziadków.
18.00 /św. Anna/ Za + Adolfa Zdzuj, 2 żony, córkę, zięcia, ++ z pokr. 3 stron.
Środa 06.06.2018 Św. Norberta – Patrona naszej Parafii
8.00 Za ++ rodziców Józefa i Wiktorię Wróbel, męża Piotra Kodura, teściów Kodura, brata Alojzego, siostrę Annę, 2 szwagrów, szwagierkę, ++ z pokr. obu stron oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.
18.00 Suma – Ku czci św. Norberta w int. żyjących i ++ Parafian.
Czwartek 07.06.2018
7.00 Do Miłosierdzia Bożego za ++ rodziców Kubis i Przewłoka, braci Józefa i Franciszka i ++ z pokr. obu stron.
18.00 Za wstaw. Matki Bożej z podz. za łaski, o zdrowie i dary Ducha Świętego dla córki Michaeli Czech w dn. 18 r. ur. i Boże błog. w rodzinie.
Piątek 08.06.2018 Najświętszego Serca Pana Jezusa
7.00 Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Gabrieli Kornek z ok. 55 r. ur. i o opiekę Bożą w rodzinie.
18.00 /młodz./ Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Lidii Suszniak z ok. 50 r. ur. i dla matki Kazimiery Jurek z ok. 70 r. ur. i opiekę Bożą w rodzinie.
Sobota 09.06.2018 Niepokalanego Serca NMP
7.00 Za + żonę Wiesławę w 1 r. śm., córkę Krystynę, rodziców Władysławę i Józefa, teściów Jadwigę i Leona, wujka Eugeniusza oraz ++ z rodz.: Stęporowskich, Bednarowiczów, Millerów i Rutkowskich.
12.00 /św. Anna/ Ślub rzymski: Roman Ressel i Ewelina Krawczyk.
18.00 /niedz./ Za ++ z rodz. Katrus i Sprawka, Teresę Kluczny, o zdrowie dla matki Anny Katrus i o Boże błog. w rodzinie.
X Niedziela Zwykła 10.06.2018
7.00 Za + Ludwika Panusch w 1 r. śm.
8.15 /niem./ Za + męża Rudolfa Janke w 6 r. śm.
9.00 /św. Anna/ Za wstaw. Matki Bożej i św. Anny z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. w rodz. Labisz i Waleska.
9.30 Za + matkę Marię Waldyra, ojca Franciszka, teściów Jana i Gertrudę Chmiel, dziadków z obu stron i o Boże błogosł. w rodz.
11.00 /św. Anna/ Za wstaw. Św. Rodziny z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Gizeli i Joachima Czok z ok. 40 r. małż. i o opiekę Bożą w rodzinie.
16.00 Za + Rajmunda Fack w 1 r. śm., rodziców Pawła i Gertrudę i brata Marcina.
Napomnienie to sprawa niezwykle delikatna. Natychmiast nasuwają się myśli: a po co mam się mieszać w cudze sprawy, każdy ma wolną wolę. Przecież ja też nie jestem nieskazitelnie czysty? Tymczasem po drugiej stronie jest osoba, której zbawienie jest zagrożone, która – w dodatku – jest zaślepiona, tzn. sama nie dostrzega sytuacji, w której tkwi, a która jest ewidentnie zła, może nawet gorsząca. Wiedząc o tym, nie mogę wymówić się od odpowiedzialności za swego bliźniego, którego sytuacja jest mi znana.
W dzisiejszym społeczeństwie istnieją dwie skrajne tendencje w stosowaniu zasady upominania. Jedna polega na moralizowaniu, wytykaniu błędów, krytykowaniu, osądzaniu; są ludzie, którzy uważają, że mają monopol na prawdę i wszyscy powinni się im podporządkować. Takie myślenie prowadzi do braku tolerancji, sztywności, arbitralności i jest skutkiem wielu błędów i zranień w relacjach międzyludzkich. Druga tendencja, liberalna polega na źle rozumianej tolerancji i pozostawieniu każdemu całkowitej wolności. Ta tendencja znajduje swój wyraz między innymi w ?bezstresowym wychowaniu?. Milczenie i brak upominania (zwłaszcza wobec niesprawiedliwości i zła) jest objawem lęku, braku odpowiedzialności i dojrzałości ludzkiej. Pytanie: upominać czy nie? pozostaje poza dyskusją. Problemem jest sposób, w jaki należy upominać. Jezus proponuje cztery kroki upomnienia. Najpierw w cztery oczy. Jeśli sprawa zostanie rozwiązana w dyskrecji, bez mieszania do niej innych, łatwiej uzyskać pojednanie. Jeśli nie jest to możliwe warto pomyśleć o mediacji mądrych i dyskretnych osób, które stojąc poza konfliktem, mogą w sposób bezstronny, obiektywny złagodzić napiętą atmosferę. Kolejnym krokiem jest włączenie całej wspólnoty (małżeńskiej, rodzinnej, zakonnej, przyjaciół) w modlitwę. Takie postępowanie niejako angażuje samego Boga: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich. Jeżeli wszystkie środki zawiodą, Jezus proponuje, byśmy postępowali jak On wobec celników i grzeszników, czyli okazywali maksimum cierpliwości i miłości i szukali nowych dróg dotarcia do bliźnich, pamiętając o słowach: miłuj bliźniego swego jak siebie samego (por. Mt 22, 39); miłość nie wyrządza zła bliźniemu (Rz 13, 10).
Co chciałbym dziś powiedzieć osobom, które świadomie lub nieświadomie zraniłem? Komu z ludzi jest mi najtrudniej przebaczyć? Dlaczego? Czy podejmuję praktykę upomnienia braterskiego? Co leży u podłoża mojego upominania (bądź nie upominania) bliźnich: chęć upokorzenia innych, pycha, potrzeba dowartościowania siebie, usprawiedliwianie własnych podobnych zachowań, troska o bliźniego, miłość?? W jaki sposób upominam? Czy moje upomnienia nie ranią bliźnich?
Napomnienie braterskie to niezwykle ważna, ale i trudna sprawa. To sprawa życia albo śmierci dla zagrożonej osoby. To także zaciągnięcie ciężkiej winy, gdy umywam ręce i nie próbuję pomóc bliźniemu swemu. [prob.]
Pan Bóg nas rozpieszcza, jak własne dzieci. W ostatnim czasie mieliśmy wiele okazji do świętowania, włącznie z Bożym Ciałem kiedy to wylegliśmy na ulice, by wielbić Pana Jezusa w drodze. Człowiek to istota pracująca, czasami bardzo ciężko. Ale człowiek jest przede wszystkim istotą świętującą. Chrześcijanie są ludźmi miłującymi święto, nie tylko w wymiarze dnia wolnego, ale przede wszystkim w wymiarze Dnia Pańskiego, szczególnie niedzieli. Umiejętność świętowania jest umiejętnością życia. Św. Justyn, męczennik pierwszych wieków, tłumaczy: Nasze zgromadzenia dlatego odbywają się w dniu słońca, ponieważ jest to pierwszy dzień, w którym Bóg z ciemności wyprowadził materię i stworzył świat, a Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, w tym dniu zmartwychwstał. Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nazywano Jezusa Wschodzącym Słońcem, Słońcem, które nigdy nie zachodzi. A niedzielę Jego dniem, dniem słońca. W niektórych krajach europejskich nazwa ta pozostała do dziś, na przykład ?Sunday? w języku angielskim lub ?Sonntag? w niemieckim. W języku rosyjskim nazwa niedzieli ?Boc?pece??e? nawiązuje bezpośrednio do zmartwychwstania. W ostatnim czasie jesteśmy wręcz zalewani promieniami słońca. To tylko daleki obraz szczodrości Pana Jezusa zmartwychwstałego, który umiłował nas, i swoje życie oddał dla nas i dla naszego zbawienia. [prob.]
Tydzień temu Prymicje w naszej Parafii, dzisiaj I Komunia Święta. Wydarzenia niezwykłe, w zwykłości naszego kochanego życia. Po przyjęciu Pana Jezusa, wspólnie z dziećmi odmówimy modlitwę, w której pojawi się prośba: W ranach swoich ukryj mnie. Kiedy z dziećmi przygotowywaliśmy tę modlitwę, tłumaczyłem im, że rany trzeba chronić przed zanieczyszczeniem. Komunia Święta to zjednoczenie z Chrystusem ukrzyżowanym. Marzeniem Pana Jezusa jest byśmy opatrywali Jego Najświętsze rany. Kiedy z miłością przyjmujemy Ciało Jezusa skrywamy się w Jego ranach, jesteśmy Jego najczulszym opatrunkiem. Na rany można chuchać, dmuchać, można coś przykleić, posmarować, odesłać do lekarza. Przyjmując często Komunię Świętą opatrujemy rany Pana Jezusa. Rany, w których jest także nasze uzdrowienie i nasze zbawienie. Prosta tajemnica a jakże wielka. Komunia to nie jest suchy, biały opłatek, jak czasami słyszymy. To niezwykle prosta tajemnica zjednoczenia dziecka, dorosłego, z Chrystusem ukrzyżowanym. To tajemnica najczulszej miłości, w której lecząc rany Zbawiciela sami zostajemy uleczeni. Wokół przyjmowania Komunii jest tyle niezrozumienia, tyle chłodu, istna religijna zamrażarka, a tu chodzi o prostą postawę dziecka, które pragnie ukryć się w ranach Jezusa, by swemu Zbawicielowi przynieść miłosną ulgę. Takiej prostoty życzmy dzisiaj naszym dzieciom i sobie. [prob.]
Maj jest dla nas miesiącem niezwykle obfitującym w wydarzenia sakramentalne. Najpierw przeżywaliśmy rocznicę Pierwszej Komunii Świętej, co było okazją do powrotu do naszej Komunii i zastanowienia się nad swoją gorliwością i miłością do Jezusa Eucharystycznego. Później staliśmy się świadkami spełnienia słów Pisma Świętego, gdzie ?kapłan z ludu wzięty, dla ludu został ustanowiony?. Święcenia kapłańskie i prymicje ks. Markusa stały się sposobnością do przypatrzenia się naszemu powołaniu ? przede wszystkim do świętości, ale także do tych zadań, które każdy z nas pełni w Kościele. I wreszcie dzisiaj I Komunia Święta. Dzień, w którym 61 młodych parafian po raz pierwszy w pełni będzie uczestniczyć w Eucharystii.
Chciałbym, abyśmy sobie zadali pytanie: po co w naszym życiu sakramenty? Czy to aż tak ważne, aby mieć w nich udział?
W naszym życiu w relacjach z innymi posługujemy się symbolami i znakami. Za pomocą znaków wyrażamy nasze uczucia wobec drugiego człowieka. Bo nie możemy zrobić tego inaczej, jak przez konkretne gesty i czyny: spotkanie, uśmiech, uścisk czy pocałunek. Bez tych symbolicznych znaków nie moglibyśmy okazać ludziom, kim dla nas są.
Bóg także przemawia przez znaki. Cały widzialny świat mówi nam o Bogu, ukazuje Jego wielkość, mądrość i bliskość. Jezus także posługiwał się znakami, którymi były Jego cuda i nauczanie. Te znaki pokazywały ludziom Jego samego, Jego boską moc i nieskończoną miłość, mówiły o Jego bezgranicznej gotowości do pełnienia woli Ojca i o pragnieniu zbawienia każdego człowieka.
Jezus nie tylko czynił znaki. Sam był wielkim Znakiem Boga dla ludzi. Swoim życiem, słowami i czynami ukazywał Boga i mówił, kim On jest. Kiedy Jezus wstępował do nieba nie zostawił nas samymi sobie ? nadal zbawia nas w Kościele. Czyni to przede wszystkim w sakramentach, które są znakiem Jego bezgranicznej miłości do nas. Po zesłaniu Ducha Świętego moc Boga działa w nas właśnie przez sakramenty Kościoła ? i w ten sposób nas uświęca. Właśnie w tych widzialnych znakach Bożej łaski Bóg towarzyszy człowiekowi wierzącemu we wszystkich ważnych chwilach jego życia.
Pojawia się jednak pewien kruczek, którego nie możemy zignorować. Sakramenty są w pełni skuteczne i owocne jedynie wtedy, gdy wierności dochowują obydwie strony. Wierności obietnicom Boga możemy być pewni. Potrzeba natomiast naszego zaangażowania, wiary i miłości, ufności, że rzeczywiście sakrament, który przyjmujemy jest tym widzialnym znakiem Boga, a nie jedynie pustym symbolem, elementem folkloru, który trzeba wypełnić, żeby ?ludzie nie gadali?. Nasze uświęcenie w sakramentach domaga się wiary i aktywnego życia tymi sakramentami.
Jeśli faktycznie z wiarą przyjmujemy sakramenty, spełniają się na nas słowa Jezusa: wy jesteście światłem świata. Niech nasza wola i nasze czyny będą poddane Bożym przykazaniom, abyśmy się stawali światłem dla świata. [wikary]