Co mam czynić?

Codziennie życie każe nam stawiać to pytanie: Co mam
czynić? Dotyczy ono spraw małych, drobnych, ale także dalekosiężnych,
przesądzających o kształcie naszego życia. Pół biedy gdy chodzi o wybór między
tą czy inną parą butów w sklepie, jednym i drugim rodzajem chleba. Choć i to
nie jest bez znaczenia, bo buty mogą być modne, ale niewygodne. Chleb może być
smaczny, ale dla zdrowia lekarz sugerował inny rodzaj pieczywa. To pytanie
zakłada więc możliwość dokonania wielu wyborów, przy czym w jednym momencie
trzeba uwzględnić tyle spraw, aspektów, dzięki którym potem okaże się, że wybór
był dobry, że nie żałujemy podjętej decyzji.  

Ranga tego pytania zdecydowanie rośnie, gdy dotyczy spraw życiowo ważnych. Gdy trzeba w nim rozstrzygać swoje życiowe powołanie, wybór małżonka, wybór szkoły, zawodu. Wybór pracy na miejscu, czy za granicą, daleko od rodziny. Decyzje z tym związane mogą przesądzić o rzeczywistym powodzeniu w życiu, nawet o szczęściu osobistym, rodzinnym, ale też mogą wszystko lub prawie wszystko zrujnować. Dzisiaj pytanie to stawia człowiek Chrystusowi. W naszym życiu każde ważne pytanie winno opierać się o Pana Boga. Trzeba zawsze wsłuchiwać się w Jego słowo, co On myśli o naszych zamiarach, poczynaniach. Tak łatwo popełniamy życiowe błędy, ponosimy wiele porażek, ponieważ nie liczymy się z Jego wolą. Panie, ukaż nam swoją wolę. [prob.]




Święty Benedykt, patron Europy

W minionym tygodniu wspominaliśmy św. Benedykta, patrona
Europy. Wiele lat temu mieliśmy szczęście poznać miejsca związane z tym
Świętym, m.in. Nursję, miejsce jego narodzin oraz Subiaco, piękny klasztor
przyklejony do skały, w którym znalazł nie tylko ciszę, ale również dogodną
grotę, gdzie mógł zamieszkać i oddać się wyłącznie kontemplacji. Z rąk jakiegoś
mnicha przyjął tam habit. Obrana przez niego grota zapewniała mu zupełny
spokój. Przebywał tam przez trzy lata. Miejscowi górale, wypasający kozy, zaopatrywali
go w konieczną żywność. Warto dodać, że w Subiaco znajduje się najstarszy
wizerunek św. Franciszka. Benedykt z Nursji należy do najgłośniejszych postaci
w Kościele łacińskim. Wsławił się niezwykle mądrą i wyważoną regułą, która
stała się podstawą dla bardzo wielu późniejszych rodzin zakonnych na Zachodzie.
Przez założony przez siebie zakon Benedykt przyczynił się nie tylko do
pogłębienia życia religijnego w Kościele, ale i szeroko rozumianej kultury.
Wydaje się, że u podstaw jego wielkiego dzieła znajdowała się prosta zasada:
Ora et labora czyli Módl się i pracuj. Z pięknego, wyciszonego klasztoru w
Subiaco Benedykt przeniósł się do Monte Casino. Tam ze swymi uczniami rozpoczął
budowę nowego klasztoru. Powiedzmy jeszcze, że wcześniej pod jego kierunkiem
utworzono 12 małych klasztorów po 12 uczniów każdy. Na czele każdego z nich
Benedykt postawił przełożonych, od siebie bezpośrednio zależnych. Tak więc z
pustelnika przeobraził się w cenobitę (cena wł. – wspólne posilanie się przy
jednym stole), czyli w ascetę zamieszkującego pustynię wraz z innymi.

Oprócz zasady Ora et labora w Regule życiowej św. Benedykta zasadniczą cechą jest umiar. We wszystkim: w modlitwie, uczynkach pokutnych, w pracy i w spoczynku, w posiłku i piciu zaleca umiar jako złoty środek. Celem zasadniczym, jaki Benedykt wytyczył swoim synom duchowym, jest służba Boża. Jej szczególnym wyrazem jest dbałość o liturgię świętą. Benedykt zmarł 21 marca 547 r. w kilka tygodni po śmierci swojej siostry, św. Scholastyki, założycielki żeńskiej gałęzi benedyktynów. Pochowano ich razem we wspólnym grobie na Monte Cassino.

Korzenie współczesnej Europy, te duchowe, materialne, kulturowe, na pewno sięgają św. Benedykta i jego prostej, życiowej Reguły. Potem chcieli na tym budować założyciele tzw. Unii Europejskiej. Gdy dzisiaj patrzymy na Europę pod tym kątem to wydaje się, że wszystko jest trochę przewrócone i wywracane do góry nogami. Idea wzrostu ekonomicznego, powszechnego liberalizmu w każdej dziedzinie życia, doprowadziła do prawie całkowitego rozerwania zasady ora et labora. To co duchowe, religijne, modlitwa czyli relacja z Bogiem została uznana jako przeszkoda w realizowaniu pomyślności na tej ziemi. Wszystko, co możliwe zostało uznane za dozwolone, bez liczenia się z przesłankami moralnymi, np. in vitro, eutanazja. Zatraciliśmy wszelki umiar. Reklamy kuszą do kupowania  piątego telewizora, za pół ceny. Marnują się tony żywności. Toniemy w stertach śmieci i odpadów. Wydaje się, że ten proces jest nieodwracalny. Rocznie, w samej Polsce, z powodu różnych powikłań nowotworowych umiera 100 tyś. ludzi, czyli jedno wielkie miasto.  Może już nie uda nam się wrócić do tych prostych zasad: Ora et labora, módl się i pracuj, i do zasady umiaru. Warto przypomnieć te proste zasady wielkiego Świętego, by przynajmniej pomarzyć, a może od jutra uda się coś z tego wprowadzić w życie. [prob.]




Od 15 do 21 lipca 2019 r.

Modlimy się o nowe powołania kapłańskie i zakonne.




Niedziela XV Zwykła

1. Dzisiaj
przeżywamy XV Niedzielę Zwykłą. W Świerklach o 15.00 nabożeństwo fatimskie. U
nas dzisiaj nie będzie nieszporów.

2. W tym
tygodniu wspominamy w pon. św. Bonawenturę, wt. Matkę Bożą z Góry Karmel, , w
sb. bł. Czesława.

3. Od
poniedziałku do soboty na Górze św. Anny odbędzie się Święto Młodzieży. Młodych
zachęcamy do udziału w tym pięknym wydarzeniu.

4. We
wtorek po Mszy wieczornej spotkanie Zespoły Caritas (na plebanii).

5. W
piątek rocznica śmierci śp. ks. Radcy Henryka Mainki, długoletniego proboszcza
naszej parafii. Msza św. w jego int. o 7.00. Od piątku rozpoczniemy nowennę do
św. Anny przed odpustem. W sobotę o 10.00 spotkanie Marianek

6. W
przyszłą niedzielę kolekta na prace renowacyjne w naszym kościele. Ławeczki są
już pomalowane. Musimy jeszcze wykonać nową tapicerkę na ławki.

7. W
przedsionkach kościoła wyłożone są kartki na zalecki odpustowe. Odpust jest
darem Bożego Miłosierdzia dla żywych uczestników, niech również nasi zmarli
mają udział w tym miłosierdziu, przez modlitwę. W int. zalecanych odmówimy
różaniec i ofiarujemy nabożeństwo na cmentarzu, połączone z Mszą św.

8. W
zakrystii przyjmujemy zapisy na Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, która wyrusza
12 sierpnia br.

9. Dziękujemy
za dzisiejszą kolektę i za posprzątanie kościoła. W sobotę o 8.00 do sprzątania
prosimy parafian z Czarnowąsów z ul. Stepowej od nr. 16 do 25.

10. Z ok.
odpustu św. Anny Zespół Caritas przygotuje suche ciastka odpustowe. Dochód z
ich sprzedaży zasili fundusz Caritas. Jak co roku zwracamy się do innych osób
(pań) z prośbą o pomoc w tym pięknym dziele pieczenia ciastek. Ciastka będą
pakowane w piątek wieczorem przed odpustem. Z góry dziękujemy za pomoc. Swoją
chęć można zgłosić w zakrystii lub telefonicznie.

11. Wieczorny
różaniec: pon. św. Judy (T. Waindok), wt. bł. Czesława (P. Cebulla), śr. św.
Faustyny (M. Przywara), czw. św. Elżbiety (M. Knietsch), pt. Zwiastowania NMP
(M. Niekrawiec).

12. Do
wieczności odszedł śp. Tadeusz Trzaskowski, l. 70. 




Liturgia Święta w Parafii od 15.07 do 21.07.2019 r.

Poniedziałek 15.07.2019 – św. Bonawentury

7.00
Za + teściową Jadwigę w 12 r. śm., żonę Wiesławę, Krystynę, Leona, Eugeniusza,
Władysławę i Józefa oraz ++ z rodz.: Millerów, Stęporowskich, Bednarowiczów i
Rutkowskich.

18.00 Za wstaw. Matki Bożej i św. Anny z podz. za
łaski, o zdrowie i Boże błog. dla żony Heleny Pawleta w dn. 70 r. ur. i córki
Małgorzaty z ok. ur., wnuka Kamila i o opiekę Bożą w rodz. oraz za + córkę Ewę
i rodziców z obu stron.

Wtorek 16.07.2019 – NMP z Góry Karmel

7.00
Do Miłosierdzia Bożego za ++ Gertrudę, Pawła, Marcina i Rajmunda Fack (r. śm.)
i ur.

18.00 /św. Anna/ Za wstaw. Matki Bożej i św. Józefa z
podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla syna Andreasa Zowada w dn. 25 r. ur.
i o opiekę Bożą w rodzinie.

Środa
17.07.2019
       

7.00
Za + matkę Annę Piechota z ok. ur., rodziców Ryszarda i Gertrudę Moczko oraz o
zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

18.00 O życie wieczne dla + Norberta Kochanek, ++ z
pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.

Czwartek
18.07.2019 

7.00
Za + brata Joachima Odelga, jego rodziców, teściów, o zdrowie i Boże błog. w
rodzinie.

18.00 Za + żonę i matkę Brygidę Stellmach w 10 r. śm.
oraz ++ z pokr. Stellmach i Krawczyk.

Piątek
19.07.2019 

7.00 I.
Za + ks. Radcę Henryka Mainka w r. śm. II. Za + ks. Franciszka
Piechota w mc po śm.

18.00 Za ++ rodziców Gertrudę i Stefana Mania,
szwagra Jerzego, za żyjących i ++ z rodziny.

Sobota 20.07.2019 – bł. Czesława    

7.00 W
int. Wspólnoty Szkaplerznej i Wspólnot naszej parafii.

17.00 Za wstaw. Matki Bożej Szkaplerznej i św. Anny z
podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla żony i matki Ewy Świerc z ok. 50 r.
ur. i o opiekę Bożą w rodzinie.

18.00 /niedz./ Za ++ rodziców Waltraudę i Pawła
Melcer ++ z pokr. Obu stron i za dusze czyśćcowe.

Niedziela 21.07.2019 – XVI Niedziela Zwykła

7.00
Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. dla Doroty
Jonientz z ok. 50 r. ur. i o opiekę Bożą w rodzinie.

8.15
/niem./ Za + ojca Huberta Skrzipczyk, za ++ z pokr. obu stron oraz o zdrowie i
Boże błog. w rodzinie.

9.00
/św. Anna/ Za + Józefa Niedworok, rodziców Annę i Józefa, Jadwigę i Szymona, ++
z pokr., oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinach Niedworok, Kupilas i Schoppa.

9.30
Za + ojca Joachima Lisowskiego w r. śm., dziadków Henryka i Cecylię Lisowski, ++
z pokr. oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

11.00 Za wstaw. Matki Bożej NP z podz. za łaski, o
zdrowie i dary Ducha Świętego dla syna Benedikta Kokott w dniu 18 r. ur. i o
Boże błog. w rodzinie.

15.00 Nieszpory

16.00 Za + matkę Annę Marię Glatki w r. śm., siostrę
Elżbietę, babcię Annę, ciocię Gertrudę, teściów Mariannę i Witolda Sady i ++ z
pokr. obu stron.




Modlitwa uwielbienia

Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus,
Syn Boga żywego,
który prawdziwie powstał z martwych,
który ukazał się uczniom i Piotrowi,
który pokazał Tomaszowi
ręce swoje i bok zraniony,
który poszedł do Emaus
ze smucącymi się uczniami,
który uradował Matkę swoją i Marię Magdalenę,
którego radości nikt nam nie odbierze.

Jezu Chryste, Odkupicielu świata,
Zbawco nasz i Bracie,
zmiłuj się nad nami! Amen.




Odpust ku czci św. Anny

Odpust ku czci św. Anny w Czarnowąsach odbędzie się w dniach 27-29 lipca 2019 roku.




Wasze imiona zapisane są w niebie

Każdy z nas ma swoje imię. Pan Bóg zna nas po imieniu. U Boga nie ma ludzi bezimiennych. Jest nam miło gdy ktoś nas rozpoznaje po imieniu, nawet po latach. Nauczyciel po latach poznaje swojego ucznia, szef po imieniu poznaje swojego pracownika. Jest nam miło gdy ktoś zwraca się do nas nie tylko po imieniu, ale zdrobniale: Witaj Aniu, dawno cię nie widziałam, co u ciebie, Zosiu, tak dawno cię nie widziałem. Czasami, mimo upływu wielu lat spotykamy kogoś, już dorosłego, i wspominamy fajne czasy. Ludzie się zmieniają a ich imiona pozostają te same. Ludzie odchodzą, ale pozostają żywe ich imiona. Żywe jest imię Mama, Tata, choć już ich nie ma wśród nas, wspominamy imiona naszych dobrych wychowawców, przyjaciół, także wrogów. Dzisiaj Pan Jezus mówi: cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. Kiedyś poczujemy się zaskoczeni, gdy w trwodze, lęku o wieczność objawi nam się Pan Jezus i zwróci się do nas po imieniu chrzcielnym. Czujemy się wyobcowani, anonimowi, gdy trafiamy do jakiegoś kraju, w którym wszystko jest nowe, gdzie nikogo nie znamy, i nikt nas nie zna po imieniu. Odejście do wieczności nie będzie dla nas odejściem w nieznane. Bóg Ojciec zna swoje dzieci po imieniu. Jakkolwiek będzie wyglądał nasz los wieczny, na pewno najpierw spotkamy Boga Ojca, który zwróci się do nas po imieniu, może nawet zdrobniale. Bo nasze imiona zapisane są w niebie, w sercu Pana Jezusa. [prob.]




Modlitwa o powołania

Panie Jezu, Ty obdarowałeś powołaniem apostołów, którzy
głosili orędzie Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu. Spójrz Panie na
potrzeby współczesnego świata i wezwij wielu młodych ludzi na Twoją apostolską
służbę w stanie kapłańskim i zakonnym. Daj im odczuć ogrom Twojej miłości, jaką
będą mogli doświadczyć szukając Ciebie w drugim człowieku, zwłaszcza w ubogim,
cierpiącym, załamanym, zagubionym, nie znającym sensu życia, pogrążonym w
nałogach. Jezu, wyzwól ich wolność, aby nie zważali na trudności i idąc za
Twoim wezwaniem wspaniałomyślnie i z radością oddali Tobie swoje życie, przez
wierną służbę tym, do których ich poślesz. Maryjo oddaję Ci w matczyną opiekę
powołanych do kapłaństwa i życia zakonnego. Niech będą oddani sprawie Bożego
królestwa na wzór Twojego oddania się woli Bożej w swym ziemskim życiu. Amen




Wielu powołanych

Słowa Jezusa ?proście Pana żniwa, aby wyprawił
robotników na swoje żniwo?
powinny dać nam wiele do myślenia, zwłaszcza w
kontekście ostatnich wydarzeń związanych z kapłanami. Ale nie o tym, bo
wystarczająco dużo już się nasłuchaliśmy i napatrzyliśmy na te wszystkie obrazy.
Proście Pana żniwa ? wezwanie do ufnej modlitwy o nowe powołania. W czasie
wniebowstąpienia Jezus mówi bardzo wprost: oto Ja jestem z wami przez
wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Ta Jego obecność wśród nas w sposób
bardzo realny i fizyczny jest dostrzegalna w Eucharystii. To właśnie tam przez
Ducha Świętego chleb i wino przemieniają się w Ciało i Krew Chrystusa. Jednak
tej obecności by nie było, gdyby nie sługi Boże, kapłani. To właśnie ich
Chrystus wybrał, niedoskonałe narzędzia, aby jawić Swoją obecność w świecie.
Wiemy też, że Chrystus dba o to, aby kapłani byli obecni, dając natchnienie
wielu młodym ludziom, by stawali się Jego sługami. Ale działa to w dwie strony:
Bóg powołuje, ale człowiek na to powołanie odpowiada. I tu pojawia się trudność,
bo coraz mniej ludzi na to Boże wołanie odpowiada. Czy ze strachu, czy z
przekory? Nie wiem. W naszym seminarium duchownym na ten rok zgłosiło się
raptem 4 mężczyzn. Dla porównania, kiedy składałem wymagane dokumenty, zgłosiło
się na 43. A było to raptem 13 lat temu.

I tutaj właśnie dochodzimy do tego ewangelicznego wołania: proście Pana żniwa? To wołanie, prośba ma wiele wyrazów. Najprostszym dla każdego z nas jest oczywiście modlitwa o odwagę dla młodych ludzi, aby nie bali się oddać swojego życia Bogu. To wezwanie dotyczy każdego: młodego czy starszego, księdza, zakonnicę czy świeckiego. Bo sprawa nowych powołań jest sprawą nasz wszystkich, a nie tylko kapłanów.

Ale równie ważnym elementem prośby Pana żniwa jest modlitwa o świętość rodzin. Powołanie i myśl o kapłaństwie rodzi się najpierw w rodzinie. To właśnie tam ci wszyscy młodzi patrzą na modlących się rodziców, uczą się wiary i miłości do Pana Boga i Kościoła. Jakby wypadkową tego jest modlitwa za rodziny. W naszej parafii mamy tak piękną okazję do tego, aby się modlić za rodziny w czasie Czuwania Rodzin. W modlitwie odpowiadamy jeden za drugiego.

I w końcu świadectwo własnego życia staje się też swego rodzaju odpowiedzią na wezwanie do prośby o powołania. Nic tak nie daje chęci do działania i zmieniania świata na lepsze jak widok dobrego człowieka, który chcąc być przy Bogu staje ramię w ramię z tymi najsłabszymi, dzieli się miłością.

Nie zaniechajmy tego, nie zaniechajmy głośnego wołania o
nowych kapłanów, którzy w świętości życia będą czynili dobro, sprawowali
sakramenty i prowadzili powierzoną sobie owczarnię do zbawienia. Jednocześnie
proszę abyście się modlili za nas, którzy już na to powołanie odpowiedzieliśmy,
o świętość naszego życia i wytrwanie w powołaniu. Chcemy kochać Boga i ludzi, chcemy
dobrze pracować ku chwale Królestwa Niebieskiego. Ale potrzebujemy Waszego
wsparcia modlitewnego. [wikary]