Od 16 do 22 listopada 2020 r.
Modlimy się o ducha wytrwania w wierze wobec różnych przeciwności.
Modlimy się o ducha wytrwania w wierze wobec różnych przeciwności.

1. Dzisiaj przeżywamy XXXIII Niedzielę Zwykłą. Zapraszamy na różaniec za zmarłych polecanych w wypominkach o 15:00
2. W liturgii tego tygodnia wspominamy: w poniedziałek Rocznicę poświęcenia kościoła katedralnego w Opolu, we wtorek św. Elżbietę Węgierską, w środę bł. Karolinę Kózkównę, w piątek św. Rafała Kalinowskiego, a w sobotę Ofiarowanie NMP.
3. W środę Msza św. szkolna o 17:00, a w piątek Msza św. dla młodzieży o 18:00.
4. W przyszłą niedzielę obchodzić będziemy Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Suma o 9:30 odprawiona zostanie w intencji nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej, Liturgicznej Służby Ołtarza, Marianek i organistów oraz w intencji ich rodzin. Za tydzień zbiórka do puszek na remont opolskiej katedry.
5. Dziękujemy za dzisiejszą. Dziękujemy również za kwiaty i ofiary na świece do kaplicy św. Józefa i Matki Bożej. Dziękujemy za każdy gest serca, często anonimowy, świadczący o naszej miłości do Kościoła i jego Świętych. Bóg zapłać.
6. Są jeszcze wolne intencje mszalne w I kwartale 2021 r. Msza święta jest największą pomocą dla naszych zmarłych. Czy pamiętamy o nich? Warto pomyśleć kiedy ostatni raz ofiarowaliśmy ofiarę Mszy świętej za naszych bliskich, krewnych albo naszych przyjaciół. Jak wiele też wnosi w nasze życie Msza święta w intencji rodziny, czy w intencji naszych dzieci albo chorych. Korzystajmy z tego nieocenionego daru, jakim jest Eucharystia, dla siebie i dla naszych zmarłych.
7. Polecamy kalendarz dekanalny na przyszły rok w cenie 4 zł.
Poniedziałek 16.11.2020
7:00 Za wstaw. Matki Boskiej NP z podz. za otrzymane łaski, o zdrowie i Boże błog. dla córki Julii Kulik z okazji urodzin i o opiekę Bożą w rodzinie.
17:00 Za ++ rodziców Bronisławę i Michała Peklicz, braci Tadeusza i Bolesława, bratową Halinę i Władysławę, chrześniaków Andrzeja i Piotra, babcię Karolinę i ++ z całego pokr.
Wtorek 17.11.2020 – św. Elżbiety Węgierskiej
7:00 Za + Herberta Waldera w 4 r. śm., żonę Helenę, rodziców z obu stron, siostry Helgę, Krystynę i Łucję oraz za dusze czyśćcowe.
17:00 Za + Pawła Czok z ok. ur. i ++ z pokr.
Środa 18.11.2020 – bł. Karoliny Kózkówny
7:00 Za + Oskara Misch w 1 r. śm.
17:00 /szkolna/ Za ++ rodziców Annę i Jacka Kinder, Marię i Leopolda Laksy, brata Henryka, ++ z rodziny Świerc i za dusze w czyśćcu cierpiące.
Czwartek 19.11.2020
7:00 Za ++ rodziców Woś i Baron, siostrę, jej męża i syna oraz ++ z pokr.
17:00 Za ++ rodziców Cecylię i Henryka Lisowski, teściów Hildegardę i Jerzego Kotula, brata Joachima, dziadków, ++ z pokr. i za dusze w czyśćcu cierpiące.
Piątek 20.11.2020 – św. Rafała Kalinowskiego
7:00 Do Miłosierdzia Bożego za + syna i brata Andrzeja Baron w 3 r. śm., rodziców Jana i Marię Iwa, ++ z pokr. Iwa, Sowada, Baron i Szafarczyk.
18:00 /młodz./ Za wstaw. Matki Boskiej NP z podz. za otrzymane łaski, o zdrowie i Boże błog. dla żony i matki Beaty Kastaryndy z ok. urodzin i o opiekę Bożą w rodzinie.

Sobota 21.11.2020 – Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny
7:00 Za wstaw. Matki Boskiej NP i św. Józefa z podz. za otrzymane łaski , o zdrowie i Boże błog. dla Marcina Rusek z okazji 60 r. urodzin i o opiekę Bożą dla całej rodziny.
18:00 /niedz./ Do Miłosierdzia Bożego za + Barbarę Okoń z ok. ur., rodziców Weronikę i Wawrzyńca Okoń, siostry, braci, teściów Annę i Pawła Labisz i za dusze czyśćcowe.
Niedziela 22.11.2020 – Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata
7:00 Za ++ rodziców Jana i Annę Pluskwik, Karola i Jadwigę Porębski, ++ z pokr. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.
8:15 /niem./ Za ++ rodziców Łucję i Józefa Niestrój, Paulinę i Piotra Leja, 3 braci, 2 bratowe, szwagra Tomasz, dziadków, ++ z pokr. obu stron i za dusze w czyśćcu cierpiące.
9:00 /św. Anna/ Do Miłosierdzia Bożego za + męża i ojca Józefa Niedworok w r. śm., rodziców z obu stron, za dusze czyśćcowe oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinach: Niedworok, Kupilas i Schoppa.
9:30 W int. szafarzy Komunii Świętej, Liturgicznej Służby Ołtarza, Marianek i organistów oraz w intencji ich rodzin
11:00 Za ++ rodziców Jadwigę i Franciszka Pogrzeba, męża Herberta Gwóźdź i ++ z pokr. z obu stron.
15:00 Nieszpory
16:00 Za + męża i ojca Norberta Michala w 6 r. śm., ++ z pokr. obu stron oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

Dzisiaj Święty Paweł Apostoł mówi o wielkim zaskoczeniu, którym będzie nadejście dnia Pańskiego, że przyjdzie tak jak złodziej w nocy. Ale nie to jest najważniejsze w przesłaniu Apostoła. Jako głosiciel dobrej nowiny zwraca uwagę jak się w tej sytuacji zachować. Każde zaskoczenie wywołuje panikę, chaos myślowy, prowokuje przypadkowe decyzje. Wyznawców Pana Jezusa nic nie może zaskoczyć ponieważ są synami światłości i synami dnia. Chrystus jest światłością, w której rozgrywa się całe nasze życie. I nawet wtedy, gdy popadniemy w ciemności grzechu, zawsze możemy wracać do tego światła, którym jest On sam – Światłość rozświecająca nasze ciemności. Jak wielu już powróciło do tej światłości Boga nawet z najgłębszych otchłani. To ciekawe, ale jako wzór postępowania w czasach zaskoczenia, dzisiaj liturgia słowa stawia kobietę dzielną. Pokazuje ją jako kogoś, kogo trudno wytrącić z równowagi, kogo cechuje stałość i dzielność. Jest przewidująca, potrafi zadbać o wszystko, z mądrym wyprzedzeniem. Dba o swój dom, o swoich bliskich, nie zapominając nawet o ubogich i nędzarzach. Jej codzienność dokonuje się w świetle posłuszeństwa Panu Bogu. Wspominamy nasze mamy, ich mądrą zapobiegliwość i dzielność, kiedy w czasach naprawdę trudnych pozostawały ostoją pokoju, bezpieczeństwa w swoich rodzinach, uczyły swoje dzieci przeżywania wszystkiego w świetle wiary w Pana Boga. Czasy, w których teraz żyjemy znowu wymagają od nas wszystkich dzielności tej biblijnej kobiety, i prostej, przewidującej troski o codzienność, i powierzenia siebie Panu Jezusowi i Jego Matce. [prob.]

O Duchu Święty, źródło światła i pokoju, którego kocham z całej duszy mojej – uwielbiam Cię. Oświecaj mnie, wzmacniaj mnie, kieruj mną, pokrzepiaj mnie, pocieszaj mnie. Obiecuję poddać się wszystkiemu, co mnie spotka z Twej woli, i przyjąć wszystko, co pragniesz, aby mnie spotkało. Przyjdź, mój Pocieszycielu. Przyjdź, moja radości. Przyjdź, moja światłości. Przyjdź, Dawco pokoju. Duchu Święty, powierzam się Tobie. Amen.

Każdego z nas Pan Bóg obdarzył jakimiś talentami, zdolnościami, umiejętnościami. Czasem odkrywamy je w naszym życiu bardzo szybko, czasem potrzebujemy dłużej zastanowić się, zanim sami odpowiemy sobie na pytanie: co jest moim talentem? Jedno jest pewne: Bóg nie jest skąpcem i talentem obdarzył każdego z nas, chociaż czasem w różnym stopniu. Tak jak to widzimy w dzisiejszej Ewangelii: Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Stwórca daje swoim sługom różną liczbę talentów, zależnie od ich zdolności. Uczciwie nie znaczy zawsze po równo. Widać to też wyraźnie po tym, co każdy ze sług zrobił z owymi talentami. Dwaj pierwsi je pomnożyli, wykorzystali otrzymany dar. Niestety trzeci okazał się gnuśny i nie chciał skorzystać z wielkiej szansy jaką otrzymał. Każdy z nich dokonał wyboru i nasz Ojciec niebieski każdy z tych wyborów szanuje, ale musimy mieć też świadomość, że dokonane wybory prowadzą do konkretnych konsekwencji. Słudzy, którzy byli wierni swemu Panu otrzymują nagrodę życia wiecznego, sługa zły traci wszystko. Nie jest to w żadnym wypadku zemsta jego Pana, ale konsekwencja wyborów, które podjął w życiu. Oprócz talentów czysto ludzkich, jakie otrzymujemy od Pana Jezusa, każdy katolik otrzymuje również dar największy – możliwość osiągnięcia życia wiecznego. Chrystus stale przypomina nam, że Bóg kocha nas, ludzi. Że właśnie z miłości do nas Jezus przyszedł na ziemię, narodził się w maleńkim mieście zwanym Betlejem. Dla nas podjął swoją misję i głosił z mocą Dobrą Nowinę, aby zagubionego człowieka sprowadzić znów na drogi prawdy. W końcu umarł na krzyżu, aby otworzyć nam niebo zamknięte przez nasz grzech, złożył tym samym najwyższą ofiarę za mnie i za Ciebie. I choć mogło się wydawać, że to już koniec, tak się jednak nie stało. Nasz Pan założył Kościół Święty i posłał swoich apostołów na cały świat, aby głosili Ewangelię i nawracali ludzi. Wszystko co Jezus robił będąc pośród nas na ziemi, robił dla nas po to, abyśmy mogli kiedyś spotkać się z Nim w niebie i pozostać tam już na zawsze. Po zmartwychwstaniu Bóg nie pozostawił nas samych, stale obecny jest pośród nas i nieustannie nas wspiera. Aby jednak w pełni korzystać z tego wsparcia, człowiek musi otworzyć się na Boga poprzez modlitwę, czytanie Pisma Świętego i przyjmowanie sakramentów. Bóg stał się człowiekiem po to, aby zbliżyć nas do siebie. Nie chciał być niedostępny i daleki. Wręcz przeciwnie. Chciał być tak blisko człowieka jak to tylko możliwe. Dlatego doświadczał tego samego co my: bólu, strachu, cierpienia ale i radości. Zrobił to wszystko, abyśmy mogli Go łatwiej pokochać, aby łatwiej nam było zbliżyć się do Niego. Zostawił nam także najwspanialszy dar – swoje ciało, które możemy spożywać podczas każdej Mszy Świętej. W ten sposób Chrystus może od wewnątrz przemieniać człowieka, obdarzać go swoimi łaskami i błogosławieństwem. My ludzie często ranimy się wzajemnie słowem, a tak zadane rany są niezwykle bolesne. Kiedy jednak zapraszamy Jezusa do naszych serca, Chrystus, Słowo Życia, przemienia także nasze słowa. Sprawia, że słowo człowieka niesie w sobie dobro i nie pogrąża innych, ale pomaga i wzmacnia. [ks. Wikary]

O, Matko Kościoła! Spraw, ażeby Kościół cieszył się wolnością i pokojem w spełnianiu swojej misji. Niech się w tym celu stanie dojrzały nową dojrzałością wiary i wewnętrznej jedności. Pomóż nam przemóc opory, trudności i słabości. Pomóż nam ujrzeć na nowo całą prostotę i godność chrześcijańskiego powołania. Spraw, aby nie brakowało „robotników w winnicy Pańskiej”. Uświęcaj rodziny. Czuwaj nad duszą młodzieży i sercem dzieci. Pomóż w przezwyciężaniu wielkich zagrożeń moralnych, które w różnych narodach godzą w podstawowe środowiska życia i miłości. Daj nam odradzać się wciąż pięknem świadectwa dawanego Krzyżowi i zmartwychwstaniu Twojego Syna. Amen. Św. Jan Paweł II

W ostatnich dniach modlimy się wiele za naszych zmarłych. Wypraszamy dla nich odpusty w Bożym miłosierdziu, codziennie odmawiamy modlitwę różańcową, połączoną z odczytywaniem imion w wypominkach. Na pewno chcielibyśmy wiedzieć, jaki jest ich los, czego im jeszcze potrzeba z naszej strony. A może już osiągnęli to, o co dla nich prosimy, czyli dar oglądania Pana Boga twarzą w twarz. W każdej modlitwie jest już jakieś spełnienie. I to nas powinno pocieszać, bo w modlitwie wszyscy już jakoś jesteśmy u Boga, i my żywi, i umarli, za których się modlimy. Dzisiaj nową pociechę, nową pewność niesie nam św. Paweł: Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. Śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa jest źródłem naszej nadziei. Trzeba stanąć pod krzyżem i pomyśleć z wiarą, co było dalej? – pogrzeb Pana Jezusa, złożenie do grobu, pusty grób, a potem spotkania, spotkania… spotkania ze Zmartwychwstałym. Żegnając kiedyś naszych bliskich zmarłych: Mamę, Tatę, małżonka, a może własne dziecko, też musieliśmy przejść tę samą drogę, bólu, żalu, łez, wspomnień, pogrzebu, ale teraz oni są już po stronie wielkiego spotkania ze Zmartwychwstałym Panem. I tak życie Pana Jezusa czyni nas wszystkich uczestnikami wielkiego spotkania z Bożą miłością przez miłosierdzie Chrystusa. Sami wiemy, jak to spotkanie wygląda po tej stronie, a wyobrażamy sobie, jak jest po tamtej stronie. [prob.]

Obchodzimy dziś rocznicę konsekracji (poświęcenia) naszego kościoła parafialnego. Czym właściwie jest konsekracja i dlaczego co roku wspominamy to wyjątkowe wydarzenie? Rytuał, czyli księga w której znajdują się obrzędy konsekracyjne świątyni, tak nam odpowiada: Konsekracja, czyli uroczyste poświęcenie kościoła i ołtarza, zalicza się do najważniejszych aktów liturgicznych. Miejsce bowiem, gdzie gromadzi się wspólnota chrześcijańska, aby słuchać Słowa Bożego, zanosić modlitwy błagalne, wielbić Boga, a przede wszystkim sprawować sakramenty i gdzie przechowuje się Najświętszy Sakrament Eucharystii, jest szczególnym obrazem Kościoła, Świątyni Boga, zbudowanej z żywych kamieni. Zwykle każdy kościół jest konsekrowany tylko jeden raz, jest to więc wydarzenie niezwykłe. W Kościele rzymskokatolickim poświęcenie świątyni jest funkcją zarezerwowaną dla księdza biskupa, jako następcy apostołów. Budynek kościoła ma pomagać człowiekowi w kontakcie z Panem Bogiem, dlatego Tradycja i przepisy katolickie jasno określają, co musi znajdować się w świątyni, aby umożliwić tam celebracje liturgiczne i korzystanie z sakramentów świętych. Centrum każdego katolickiego kościoła stanowi ołtarz i tabernakulum. Na ołtarzu sprawowana jest Najświętsza Ofiara czyli Msza Święta. Podczas konsekracji, mocą Chrystusa, chleb i wino stają się Ciałem i Krwią samego Jezusa. Dochodzi do transsubstancjacji. Nie tylko możemy jako katolicy uczestniczyć w tym największym z cudów wszechświata, ale Bóg pozwala nam również spożywać swoje święte Ciało. Z ołtarzem nieodłącznie związane jest tabernakulum, czyli miejsce, gdzie przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Nazwa ta pochodzi od łacińskiego słowa tabernaculum, które oznacza namiot. Jest to nawiązanie do miejsca opisanego dokładnie w Starym Testamencie, Namiotu Spotkania, w którym Izraelici przechowywali Arkę Przymierza. Arka Przymierza była pozłacaną skrzynią, w której znajdowały się tablice z dziesięciorgiem przykazań i stanowiła największą świętość dla Żydów. Do Namiotu Spotkania mogli wejść tylko przywódcy Narodu Wybranego, aby w ten sposób spotkać się z samym Bogiem. Namiot stanowił więc niejako drzwi do innego świata, świata Bożego. Dla nas katolików tabernakulum również jest takimi drzwiami, za którymi kryje się sam Chrystus. Według przepisów liturgicznych na ołtarzu lub w jego sąsiedztwie musi zawsze znajdować się krzyż z pasyjką, czyli wizerunkiem ukrzyżowanego Jezusa. Ma on przypominać wszystkim wiernym, że to właśnie dzięki ofierze krzyżowej zostaliśmy odkupieni i mamy przez to szansę na zbawienie wieczne. Świadomość niezwykłego znaczenie tej ofiary, którą Pan Jezus podjął za nas z miłości, jest tak naprawdę fundamentem do zrozumienia znaczenia wszystkich sakramentów sprawowanych w świątyni. Niezwykle istotnym symbolem są również świece, które pomagają nam zrozumieć, że tylko nasz Stwórca jest prawdziwą światłością, że tylko Bóg może rozproszyć otaczające nas mroki grzechu i wskazać nam drogę do nieba. Bardzo czytelnym znakiem jest też ambona, czyli miejsce z którego czytane jest Słowo Boże i głoszona homilia. Jako katolicy karmimy się nie tylko Bożym Ciałem, ale i słowem samego Boga, które pomaga nam podejmować w życiu właściwe decyzje, umacnia nas i poucza. Te wszystkie znaki, symbole i konkretne przedmioty materialne, które obecne są we wszystkich kościołach Katolickich rozsianych po całym świecie mają jeden cel – pomóc nam spotkać się na modlitwie z Bogiem Żywym, który jest prawdziwie obecny w każdej katolickiej świątyni. Dziękujmy więc Panu za to, że mamy nasz parafialny kościół – Dom Boży. [ks. Wikary]
Modlimy się o szczerą miłość do kościoła, i o boże zmiłowanie.