Chrystus Pan w niebo wstępuje

Prowadząc swoją misję na ziemi, głosząc Ewangelię i przybliżając ludziom królestwo Boże, Jezus wielokrotnie zapowiadał swoje wstąpienie do nieba. Po swym zmartwychwstaniu Chrystus ukazywał się uczniom, zaś czterdziestego dnia na ich oczach wzniósł się do nieba z Góry Oliwnej. Ta zrealizowana obietnica wiązała się bezpośrednio z kolejną, a więc zesłaniem Ducha Świętego. Wstępując do Ojca w niebie, Mesjasz nie pozostawia nas samych. Jest nie tylko obecny pośród swojego świętego i katolickiego Kościoła, ale również w szczególny sposób tam, gdzie sprawowane są sakramenty. Tajemnica Bożej obecności na tym świecie pozwala nam nie tylko autentycznie spotkać Mistrza z Nazaretu podczas naszego życia (w Najświętszym Sakramencie, w którym nasz Pan jest realnie obecny) ale daje nam również nadzieję i jest wypełnianiem słów samego Jezusa A oto ja jestem z wami aż do skończenia świata. Bóg nie pozostawił nas bez opieki. Jest przy nas nieustannie i prowadzi nas swoim świętym słowem. Dlaczego więc tak wielu ludzi mówi dziś, że Stwórcy nie ma pośród nas? Dlaczego tak często możemy usłyszeć zdanie, że ziemia została pozostawiona sama sobie? Obecność Boża jest czymś realnym ale też i czymś bardzo subtelnym. Boga nie da się zobaczyć jak drugiego człowieka, wskazać na Niego palcem i zawyrokować – oto tu jest albo oto tu go nie ma. Jeśli człowiek chce doświadczyć tej szczególnej obecności, musi się na nią otworzyć. Jak otworzyć się na Wszechmocnego w moim życiu? Trzeba wejść w głąb własnego serca poprzez kontemplację i modlitwę. Dni następujące po Wniebowstąpieniu Pańskim przygotowują nas na przyjęcie Ducha Świętego. Czytania liturgiczne w tym czasie zawierają opis obietnicy zesłania Ducha Świętego, w kościołach odprawiana jest Nowenna do Ducha Świętego. Wiele o tajemnicy Wniebowstąpienia mówią następujące słowa św. Leona I Wielkiego: Po błogosławionym zmartwychwstaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa, którego wskrzesiła moc Boża dnia trzeciego jako świątynię rozwaloną, dzisiaj najmilsi, upływa dzień czterdziesty, przeznaczony najświętszym wyrokiem dla naszego pouczenia, aby widokiem zmartwychwstałego ciała umocniła się wiara nasza… Zaiste wielka i nieopisana była przyczyna szczęścia Apostołów, kiedy widzieli, jak na oczach tłumu wstępowała natura rodzaju ludzkiego ponad wszystkie stworzenia niebieskie, bijące godnością chóry aniołów, a nawet ponad zastępy archaniołów się wznosząc i dochodząc do granic Bóstwa – bowiem Syn Boży ją sobie poślubił. Dlatego wyniesienie Chrystusa jest równocześnie i naszym także wyniesieniem: co bowiem pochodzi z Głowy, spada i na ciało. Dzisiaj bowiem nie tylko zostaliśmy umocnieni w posiadaniu nieba, lecz wznieśliśmy się wyżej dzięki łasce Chrystusa, niż utraciliśmy przez zazdrość szatana. Jak bowiem zawzięty nieprzyjaciel zrzucił nas z posiadłości niebieskich, tak nas jako braci swoich syn Boży społem po prawicy Ojca umieszcza„. [ks. Wikary]




Boże, Panie życia i pokoju

Boże, Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń. Niech już nie będzie więcej wojny – złej przygody, z której nie ma odwrotu, niech już nie będzie więcej wojny – kłębowiska walki i przemocy. Spraw, niech ustanie wojna, która zagraża Twoim stworzeniom na niebie, na ziemi i w morzu. Z Maryją, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów. Zniszcz logikę odwetów i zemsty, a poddaj przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne. Ojcze, obdarz nasze czasy dniami pokoju. Niech już nie będzie więcej wojny. Królowo pokoju, módl się za nami. Amen.




Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam

Czy istnieje istotna różnica między pokojem, jaki daje nam Pan Jezus a naszym rozumieniem pokoju? Bo przecież dzisiaj Chrystus wyraźnie mówi: Pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Wystarczy zrobić proste zestawienie pokoju, jaki teraz daje świat, w którym żyjemy, a tym, który istnieje w naszej ludzkiej wyobraźni. Wydawałoby się, że z powodu toczącej się obecnie okrutnej wojny, tak blisko nas, łatwiej nam będzie odróżnić, co jest wojną, a co pokojem. A jednak pokój to nie jest tylko „brak wojny”, bo przecież wokół nas, ale i w nas samych jest tak wiele oznak braku pokoju. Na pewno nikt nie pragnie tego, co obecnie dzieje się za naszą granicą, ale czy jesteśmy do końca zadowoleni z tego, co właśnie teraz dzieje się w granicach naszej własnej duszy. Czy w tej chwili odczuwamy prawdziwy pokój w swoim sercu? Często toczy się w nim wewnętrzna wojna, w której przegrywamy. Przegrywamy z naszymi słabościami, grzechami, z naszymi pokusami i lękami. Toczymy walki, które przegrywamy albo zbyt łatwo się poddajemy, bez podejmowania jakiegokolwiek wysiłku. Pierwsze słowa jakie zmartwychwstały Chrystus wypowiedział do swoich uczniów, to: Pokój wam. Pokój Chrystusowy jest pokojem Ducha Świętego w nas. Otrzymujemy go szczególnie w sakramencie pokuty. Człowiek, który długi czas żyje bez spowiedzi świętej jest jak żołnierz, który znajduje się na pierwszej linii frontu bez broni, bez tarczy. Spowiedź wielkanocna to wielki dar Kościoła dla nas. [prob.]




Pierwsza Komunia Święta

Któż z nas nie pamięta tego szczególnego dnia? Może nawet warto powspominać czasami tamte uczucia, które towarzyszyły nam, kiedy pierwszy raz przyjęliśmy Pana Jezusa do serca. Być może pamiętamy też strach przed pierwszą spowiedzią, małe zacięcie podczas deklamowania wierszyka, czy jakieś inne zdarzenie. Zapewne z perspektywy chwili obecnej, już bardziej dojrzale patrzymy na sam dar każdej przyjętej Komunii Świętej, ale i na całą historię naszej eucharystycznej zażyłości z Panem Jezusem. Może był czas pewnych wzlotów, gdy Komunia Święta była częsta, a obecność na Mszy świętej nie tylko od wielkich świąt. A może był czas nawet bez niedzielnej Eucharystii, nie mówiąc już o innych okolicznościach. Czas pandemii mocno zweryfikował nasze przywiązanie do Pana Jezusa w Eucharystii. Daj Boże, mamy już za sobą ten trudny czas dystansu od ludzi, ale i od Boga. Wielu nie potrafi już powrócić do wcześniejszej zażyłości z Chrystusem i Kościołem. Owszem, nałożyło się tu wiele problemów, jednak przed każdym z nas staje problem kolejnej Komunii Świętej, bo inaczej podważa się właściwą, to znaczy wyjątkową rangę tej Komunii, której świadkiem jest Pamiątka tej Pierwszej Komunii, wiszący na ścianie. 

Za tydzień spora gromadka dzieci z naszej parafii pierwszy raz przyjmie Pana Jezusa pod postacią chleba. Mam szczęście przez cały rok towarzyszyć tym dzieciom w ich drodze do Stołu Pańskiego. Ich otwartość i pragnienie przyjęcia Pana Jezusa niczym się nie różnią od tego pragnienia, jakie mogłem obserwować w innych latach u dzieci, i jakie pamiętam z tych lat, gdy sam z moimi rówieśnikami kroczyłem do Pierwszej Komunii Świętej. Szczerość i prawdziwość tego pragnienia nie kształtuje się dopiero w roku poprzedzającym I Komunię Świętą. Jest tylko kontynuacją wcześniejszej katechezy, a jeszcze bardziej tego, czego dziecko doświadcza w domu rodzinnym. I tu pojawiają się różnice, które stosunkowo łatwo zauważyć. Są dzieci, które mają kłopot z przeżegnaniem się, ale są też takie, które zdążyły już poznać wiele modlitw ponieważ codziennie modlą się ze swoimi rodzicami. Zdarza się, że do I Komunii Świętej dziecko posyłają rodzice niewierzący, którym obca jest coniedzielna Msza święta i inne praktyki religijne. Dlatego trzeba powiedzieć, że Komunia Święta dziecka jest wielką szansą dla samej rodziny. Dziecko komunijne wnosi żywego Pana Jezusa do swojego domu; zarówno do tego, w którym dotąd Go może brakowało, jak i do tego, w którym Jego obecność przeżywana jest każdego dnia, także w niedziele i święta. Komunia Święta to wielka łaska dla samego dziecka, dla jego rodziny i dla całej wspólnoty parafialnej. Gorąco zachęcam wszystkich Parafian aby otoczyć te nasze kochane dzieci i ich rodziny żarliwą modlitwą, zwłaszcza teraz, gdy już za tydzień na słowa kapłana: Ciało Chrystusa! – odpowiedzą: Amen. Ofiarujmy nasze modlitwy i cierpienia. [ks. proboszcz]  




Od 23 do 29 maja 2022 r.

Modlimy się w int. dzieci komunijnych i ich rodzin.




Niedziela VI Wielkanocna

1. Dzisiaj przeżywamy VI Niedzielę Wielkanocną. Zapraszamy na nabożeństwo majowe o 15:00. Nabożeństwa majowe od poniedziałku do piątku będą po Mszy św. wieczornej, a w sobotę po Mszy porannej.

2. W tym tygodniu przypadają Dni Krzyżowe. Zapraszamy na Msze św. z nabożeństwem błagalnym o urodzaje w poniedziałek i środę o 7:00, a we wtorek o 18:00 u św, Anny.

3. W liturgii wspominamy: we wtorek NMP Wspomożycielkę Wiernych, w czwartek św. Filipa Neri. W środę Msza św. szkolna z nabożeństwem majowym o 17:00. 

4. Próby przed I Komunią Świętą we wtorek:O 17.00 (gr. I), 17.45 (gr. II), 18.15 (gr. III). Spowiedź święta dla dzieci przed I Komunią Świętą w środę o 17.30 (grupa z soboty) i w czwartek od 17.00 (grupy niedzielne). 

5. W czwartek adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie po Mszy wieczornej do 19:30. W tym dniu pamiętajmy w modlitwie o wszystkich żyjących i zmarłych Matkach!

6. Na piątkową Mszę św. o 18:00 z nabożeństwem majowym zapraszamy młodzież. Od piątku odmawiać będziemy nowennę przed Zesłaniem Ducha Świętego.

7. W przyszłą niedzielę obchodzić będziemy Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. W naszej parafii w sobotę o 11:00, a w niedzielę o 11:00 i 13:00 odbędzie się Uroczystość I Komunii Świętej.

8. Również w przyszłą niedzielę zapraszamy wszystkich parafian do katedry w Opolu o 15:00 na pielgrzymkę naszego dekanatu w ramach Złotego Jubileuszu Diecezji Opolskiej. Podczas tej uroczystości niektórzy nasi parafianie otrzymają specjalne wyróżnienia. 

9. Dziękujemy za dzisiejszą kolektę, jako jałmużnę postną z całego roku i za posprzątanie kościoła. W piątek o 9:00 do sprzątania prosimy matki dzieci pierwszokomunijnych, a o 17:00 prosimy ojców do uporządkowania placu wokół kościoła i skoszenie trawy.

10Do wieczności odeszli: śp. Krystyna Marszałek, l.83, śp. Horst Steinhof, l.82 i śp. Janina Saletnik l.86. RIP




Liturgia Święta w Parafii od 23.05. do 29.05.2022 r. 

Poniedziałek 23.05.2022 

7:00 O dar dobrej pogody, urodzaje i Boże błogosławieństwo w pracy na roli.

18:00 Za wstaw. Matki Bożej Królowej Kapłanów z podz. za łaskę powołania, z prośbą o zdrowie i Boże błog. w posłudze kapłańskiej dla ks. Wikarego Michała z ok. urodzin i o opiekę Bożą dla rodziców i całej rodziny.

Wtorek 24.05.2022 ​​- NMP Wspomożycielki Wiernych

7:00 Za + męża i ojca Norberta Niedworok w r. śm., córkę Aurelię, rodziców z obu stron, brata, bratową oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

12:00 Ślub rzymski: Patryk Giesa i Sandra Sowada.

18:00 /św. Anna/ Do Miłosierdzia Bożego za + męża Piotra Leja w 1 r. śm., o dar życia wiecznego.

Środa 25.05.2022 

7:00 O dar dobrej pogody pogody, urodzaje i Boże błogosławieństwo w pracy na roli.

17:00 /szkolna/ Za + męża Norberta Kochanek, teściów Monikę i Stefana, szwagierkę Krystynę oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

Czwartek 26.05.2022 ​​- św. Filipa Neri

7:00 Za + matkę Wiktorię Długosz, babcię Paulinę, dziadka Pawła i ++ z pokr. Długosz.

18:00 I. Za wstaw. Matki Boskiej NP i św. Rity z podz. za łaski, o zdrowie i Boże błog. w rodzinie Brzoza oraz za + męża Rajnolda i za dusze czyśćcowe. II. Za + męża Jerzego Niedźwiedź w mc po śm.

Piątek 27.05.2022 

7:00 Za + ojca Józefa Pajcherta i ++ z rodziny Pajchertów i Kopalów.

18:00 /młodz./ Za + męża i ojca Tadeusza Wroniszewskiego w r. śm., za ++ Eugeniusza i Zdzisława, ojca Jerzego z ok. ur., szwagrów, ++ z rodzin: Wroniszewski, Wapiński, Malarek, Kuchta i Hanusik oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie.

Sobota 28.05.2022 

7:00 Do Miłosierdzia Bożego za ++ dziadków Jadwigę i Jana Gbur oraz ++ ich dzieci: Annę, Rosalię, Jana i Józefa.

11:00 W int. dzieci przystępujących do I Komunii Świętej, ich rodziców, chrzestnych i krewnych, o dar umiłowania Eucharystii.

18:00 /niedz./ Za + córkę Jolantę Kadlubek w 5 r. śm., rodziców Koziol oraz o zdrowie i Boże błog. w rodzinie Koziol i Kadlubek.

Niedziela 29.05.2022 ​​- Wniebowstąpienie Pańskie

7:00 Za ++ rodziców Agnieszkę i Pawła Czok w r. śm., ++ z pokr. Czok i Wiench oraz za dusze w czyśćcu cierpiące.

8:15 /niem./ Za ++ Różę Bem i Gerharda Koerner oraz za żyjących i ++ z rodzin: Bem, Golanowski i Koerner.

9:00 /św. Anna/ Za ++ rodziców Teodora i Otylię Sowada, Brunona i Klarę Lesz, brata Rudolfa, szwagierkę Weronikę, dziadków, ++ z pokr. obu stron i za dusze czyśćcowe.

9:30 Za wstaw. Matki Boskiej NP i św. Anny z podz. za przeżyte 92 lata matki Heleny Breguła, z prośbą o dalszą opiekę Bożą oraz o dar życia wiecznego dla + ojca Pawła Breguła i brata Henryka, ++ z pokr. obu stron i o Boże błog. dla całej rodziny.

11:00 W intencji dzieci przystępujących do I Komunii Świętej, ich rodziców, chrzestnych i krewnych, o dar umiłowania Eucharystii. 

13:00 W intencji dzieci przystępujących do I Komunii Świętej, ich rodziców, chrzestnych i krewnych, o dar umiłowania Eucharystii. 

15:00 Pielgrzymka do katedry w Opolu.

16:00 Za wstaw. Aniołów Stróżów w int. rocznych dzieci Maksymiliana Niestroj i Wojciecha Stotko, rodziców i chrzestnych.




Łagodność Pana Boga

Dzisiaj w Psalmie mszalnym usłyszymy słowa: Pan jest łagodny i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Czym jest łagodność? W czym wyraża się łagodność Pana Boga i człowieka. Wyobrażamy sobie, że łagodność nie jest słabością, pobłażliwością, ani też naiwnością. Zapewne też nie ma ostrych kantów; łagodność nie rani, nie kaleczy. Jest przewidywalna. Jest zdolnością do samokontroli, do panowania nad gniewem; jest wolna od niepohamowanych napadów, nie szuka odwetu. Człowiek, który się gniewa pragnie odwetu, chce ukarać. Łagodność opanowuje w człowieku tę dążność do odwetu, do ukarania. Niewątpliwie łagodność jest ciepła, zna smak pokoju w sercu, dlatego cechuje ją ustępliwość w sporach. Łagodność wyraża się w zdolności wybaczania urazów i bycia wyrozumiałym dla błędów bliźnich. Człowiek pozbawiony łagodności burzy wszelkie mosty, które łączą go z innymi. Potem ani oni nie mogą przejść do niego, ani on do nich. Brak łagodności zamyka człowieka w sobie; taki nie ma wielu przyjaciół. Łagodność Pana Jezusa chyba najpiękniej objawiła się wobec kobiety, którą przyprowadzono do Niego, by ją ukamienować. Jezus ukazał swą boską łagodność wobec niej, ale też – na swój sposób – wobec mężczyzn, którzy ją przyprowadzili. Także dzisiejsze wezwanie Chrystusa do wzajemnej miłości słyszymy zaraz po wyjściu Judasza z wieczernika. Chrystus nie uległ żadnej irytacji wobec zdrady, jakiej Judasz się dopuścił. Powiedział do niego: Przyjacielu, po coś przyszedł.  [prob.]




Pozdrawiamy Cię gorąco Święta Maryjo

Pozdrawiamy Cię gorąco Święta Maryjo, Matko Nieustającej Pomocy, jako obraną przez nas Panią i Królową naszego domu. Przez Twą troskliwą miłość macierzyńską błagamy Cię najusilniej, zachowaj Jego mieszkańców w zdrowiu i bezpieczeństwie; od ognia, kradzieży, wypadków i innych nieszczęść a nade wszystko od niespodziewanej śmierci w stanie nieprzyjaźni z Bogiem. Matko Nieustającej Opieki uproś naszej rodzinie u Syna Twego wzajemne zrozumienie, ducha żywej wiary, gotowość pomocy, zdolność przebaczania oraz szczerość, cierpliwość i miłość w codziennym życiu. Spraw Matko, by w naszej rodzinie było jedno serce i jeden duch. Bądź zawsze troskliwą opiekunką naszej rodziny, naszego domu, by był domem Bożym. Amen.




Życie – droga wiodąca ku Bogu

Z miłości do człowieka nasz Pan Jezus Chrystus przyjął mękę krzyżową, aby na nowo otworzyć nam drogę wiodącą do Boga. Tą drogą staje się sam Jezus, który przeprowadza nas ze śmierci do życia. Jesteśmy, jako ludzie, przyzwyczajeni do świata materialnego. Znamy dobrze otaczającą nas rzeczywistość. Jest ona dla każdego człowieka czymś naturalnym. Świat materialny umożliwia nam opisanie go, posegregowanie wszystkiego własnymi zmysłami. Świat Boży, nadprzyrodzony, jest dla nas wielką tajemnicą a tajemnica często wzbudza w człowieku niepewność. Stąd naturalny lęk rodzaju ludzkiego przed śmiercią i życiem przyszłym. Chrystus jednak wyraźnie pokazuje nam w Ewangelii, że Boża rzeczywistość jest nie tylko czymś realnym, oczekującym na każdego z nas, ale jest ona również miejscem i stanem, w którym będziemy w pełni szczęśliwi. Naszym celem jako chrześcijan nie jest wieczne życie na ziemi, ale spotkanie z Bogiem w niebie. Tam gdzie nie będzie już bólu, smutku, cierpienia. Nieskończone życie z Bogiem. Droga do tego celu jest jedna a jest nią sam Chrystus. Nie tylko wzywa nas On do naśladowania jego czynów, ale również do rozgłaszania tej radosnej nowiny, zwanej Ewangelią, całemu światu. Kiedy ktoś bliski nam odchodzi z tego świata, czujemy ból i pustkę, doznajemy utraty kogoś ważnego. Ale jako uczniowie i uczennice Mesjasza jesteśmy powołani do tego aby patrzeć dalej, poza granice śmierci. Wraz ze śmiercią bowiem życie ludzkie się zmienia, ale się nie kończy. Wierzymy przecież w nieśmiertelność duszy, wierzymy, że kiedy przeminie postać tego świata, wkroczymy w całkiem nowy wymiar, Boży wymiar. W średniowieczu chrześcijanie bardzo często powtarzali słowa ,,pamiętaj o śmierci”. Nie po to aby nią kogokolwiek straszyć, ale aby ciągle zdawać sobie sprawę z faktu, że na tym świecie każdy z nas jest tylko przez chwile, Bóg bowiem zaprasza nas do swojego Królestwa. Dzięki łasce Jezusa nie musimy bać się dziś śmierci. Wielki dar samego Boga dla grzesznego człowieka. Każdy z nas został stworzony na wzór i podobieństwo Boga, w sercu każdego z nas jest więc miejsce, które tylko Bóg może wypełnić dając nam prawdziwe szczęście. Nasz cel jest jasno określony. Jest nim życie z naszym Stwórcą w niebie. Dziś nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić, jak wielkie wspaniałości przygotował Bóg tym, którzy podążają Jego drogą, drogą, którą jest sam Chrystus. Podczas naszego życia doświadczamy wielu trudności, bólu, cierpienia, czasem nawet opuszczenia. Ale wciąż jest przy nas Zbawca, który wspiera nas swoim świętym słowem, sakramentami. Nieustannie walczy o duszę każdego człowieka, aby go zbawić. To pokazuje nam bezpośrednio, jak wielka jest miłość Stwórcy do Jego stworzenia, jak bardzo dobry Ojciec pragnie naszego szczęścia. I choć tu na ziemi nieraz musimy doznać różnych trudności, to warto podjąć walkę o wierność Jezusowi, bo czeka na nas nagroda wieczna. [ks. Wikary]