Ojca nikt nie zna, tylko Syn

Ciebie, Boże, wielbimy,
Ciebie, Stwórcę wszechmocnego,
Ze wszystkich sił wielbimy;
Dawco wszystkiego dobrego,
W dobroci nieskończony,
Bądź na wieki chwalony!
Tobie Anieli w niebie
Nucą: Święty, Święty, Święty,
I bez ustanku Ciebie
Wielbią, Boże niepojęty!
Chwała Twa, wieczny Panie.
Na wieki nie ustanie. Amen.

Każde słowo Ewangelii jest wzniosłe. Również wzniosłe są słowa, które usłyszymy dzisiaj. Dlaczego? Bo dotyczą sprawy najistotniejszej dla człowieka wierzącego, a mianowicie dotyczą znajomości Boga. Poucza nas o tym sam Jezus Chrystus. To oczywiste, nikt lepiej nie zna swego ojca niż jego syn. Tak też jest z Chrystusem. To On najlepiej zna swego Ojca, od Niego wyszedł i do Ojca odszedł. Sam powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Chrystus przyszedł na ten świat tylko w tym celu, by objawić nam miłość Boga, swego Ojca, i naszego Ojca, którego też dziećmi jesteśmy. Pan Jezus właśnie w taki sposób zwracał się do Boga: Ojcze, mój Ojcze. I w taki sam sposób uczy nas zwracać się do Ojca: Ojcze nasz. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. To właśnie my należymy do wielkiej wspólnoty tych, którym Pan Jezus zechciał objawić Boga Ojca. Gdybyśmy do końca zdawali sobie sprawę z tego na co dzień, umarlibyśmy ze szczęścia.W chrześcijaństwie właściwie nie ma nic ważniejszego i piękniejszego od tego, że mogliśmy poznać Boga Ojca, dzięki mocy Pana Jezusa, Jego Syna. Tu zaczyna się wiara prawdziwa i tu znajduje się jej cel, sens: poznać Boga Ojca i pokochać Go całym sercem, całym swoim umysłem, duszą i całą swoją mocą. Jak często w ciągu dnia myślimy o tym. Codzienność daje nam wiele powodów do radości, ale radością największą jest nasz Bóg, nasz Ojciec. [prob.]